Strony

1 kwi 2016

Podsumowanie marzec/2016



Nie tak dawno witaliśmy Rok 2016, a tu już pierwszy kwartał za nami. Czas nie ma litości.
Marzec był zapracowanym miesiącem, ale miałam także czas na czytanie.


Wiosenne porządki, przygotowania do świąt...zmęczenie tak wspominam miniony miesiąc. Plusem jednak jest powitanie wiosny, dłuższe i bardziej słoneczne dni.

W marcu udało mi się przeczytać 12 książek - ostatnią przeczytałam wczoraj przed północą. W sumie przeczytałam 4 703 stron co mi dało wynik dzienny 151. Część recenzji już opublikowałam, ale reszta czeka w schowku. Książka z najmniejszą liczbą stron (245) i najdrobniejszą czcionką to "Wampir Vittorio" - recenzja wkrótce. Powieść z największą liczbą stron (685) "Grey" - opinia wkrótce.

Pomimo fizycznego zmęczenia, miesiąc marzec uważam za udany. 

A jak Wam minął marzec? Ile razy Was dzisiaj zrobili w konia?