Strony

13 maj 2017

Wyjazd...kolejny już raz


Osoby, które od dawna obserwują bloga, wiedzą, że od lat w cieplejszych miesiącach roku opuszczam ojczyznę i wyjeżdżam. Niestety nie jest to podróż z wypoczynkiem lecz odwrotnie. Choć oczywiście w między czasie też coś zwiedzam.


Jako, że mój wyjazd przypada na jutro, dziś pakuje walizki, torby i pisze posta i informacjami dla nowych obserwatorów i tych starszych też.

Od 15 maja do końca sierpnia na blogu będzie pojawiać się mniej wpisów, postów. Przyczyn jest wiele - zmęczenia, brak czasu, problemy z internetem. Niestety na wyjazdach te problemy z internetem bywają uciążliwe i czasem jestem odizolowana od "świata wirtualnego" przez kilka dni.

To nie jest tak, że nie będę widoczna. Oczywiści na miarę możliwości będę odwiedzać blogi  i publikować posty. W między czasie będę miała przynajmniej dwa krótkie zjazdy do domu, więc będę mogła wymienić książki, które pakuje do torby.
Powiem wam też, że takie przerwy w blogowaniu dobrze robią na naładowanie sobie baterii. Jako, że bloga prowadzę długo, bardzo jest to pomocne.

Mam nadzieję, że ze mną zostaniecie, a we wrześniu podejrzewam, że wrócę do intensywnego czytania i blogowania.

A teraz wracam do pakowania...czy raczej ugniatania :)