Strony

16 lip 2018

CO PRZYNIESIE WIECZNOŚĆ

Autor: Jennifer L. Armentrout
Wydawnictwo: Filia
Premiera: 2017
Stron: 573


Czy wspominałam już kiedyś, że uwielbiam twórczość Jennifer L. Armentrout? Cóż nawet jeśli to robiłam napiszę jeszcze raz...Jennifer L. Armentrout to autorka, po powieści której sięgam w ciemno i wiem, że nie będę rozczarowana. Niezależnie od tego, czy są to książki z gatunku fantastyka czy coś bardziej przyziemnego, mam świadomość, że zostanę przeniesiona do bardzo interesującego świata..
"Co przyniesie wieczność" to kolejna powieść autorki, która wywołała, we mnie pełną pulę emocji. Literatka pokusiła się na poruszenie trudnego tematu -  o maltretowanych dzieciach -   udało jej się zmierzenie z tematyką. Udało jej się pokazać dwie odsłony "ludzi"

Poznajcie Mallory, która od jakiegoś czasu uczyła się w domu z powodu traumy, zaopiekowało się nią małżeństwo lekarzy, którzy zajmowali się nią w szpitalu. Mallory przez lata przebywała w domu zastępczym, w którym była źle traktowana, a dzięki nowym opiekunom odzyskała cząstkę siebie i wiarę w ludzi i życie.
Dziewczyna zdecydowała się na naukę w szkole publicznej. Główny powód to pokonanie swojej nieśmiałości oraz lęków z przeszłości. Mallory nie spodziewała się, że w jej życiu ponownie pojawi się Rider - chłopak, który zawsze ją chronił, który zawsze jej bronił, dzięki któremu przeżyła najgorsze chwile w życiu i z którym została rozdzielona.
A jednak los ich połączył. Mallory wydawała się tą zagubioną osobą, która nie radzi sobie z życiem i przeszłością. Rider natomiast zachowywał się jakby przeszłość nie zrobiła na nim wrażenia...ale czy na pewno?
Nadchodzi czas rozrachunku z przeszłością...ale tym razem kto kogo będzie chronił? Kto będzie składał rozbite kawałki do kupy?

I jak tu zacząć pisać. Po pierwsze tematyka trudna, pokazująca jak wielką krzywdę może zrobić dziecku osoba, która powinna się nim opiekować. Po drugie jak pomiędzy krzywdzonymi osobami powstaje więź - silniejszy stara się chronić słabszego. Po trzecie są osoby, które potrafią  być cierpliwe i oddane, które potrafią pomagać.
Jennifer L. Armentrout podjęła trudny temat i choć dużo uwagi mu poświęciła skupiła się także na rozwinięciu romantycznej i bardziej pozytywnej odsłonie wydarzeń.

Fabuła powieści głównie skupia się na dwojgu bohaterach, na ich teraźniejszości i przeszłości, która była mroczna... jednak autorka poprzez inne postacie nawiązuje do także  innych, ważnych problemów takich jak utrata wzroku czy handel narkotykami, a nawet śmierć. 
Mały spam - autorka niestety uśmierca jednego, bardzo sympatycznego bohatera, ale dzięki temu pokazuje, że nawet w młodym wielu można popełniać błędy, które kończą się źle.Poprze tę postać ostrzega, przed pochopnymi decyzjami, przed dramatycznymi konsekwencjami...

Nie wiem co mam napisać o utworze. Powieść wywołała we mnie bardzo dużo emocji. Książka jest obszerna, gdyż ma prawie sześćset stron, ale dla mnie  to mało. Fabuła wzbudza niesamowity głód, czyta się ją z zapartym tchem.
Bohaterowie są zróżnicowani, ale w większości bardzo sympatyczni. Treść nie jest cukierkowa, choć są słodsze momenty.
Czytanie jest lekkie, szybkie. Fabuła jest dopracowana, choć niektóre tematy mogły być bardziej rozwinięte.

Całą historię poznałam poprzez Mallory, bo ona jest narratorką. Odrobinę zabrakło mi odsłony Ridera, który jest bardzo skomplikowanym i wielowarstwowym bohaterem. Mallory jest twarda, waleczna, choć na początku ma się o niej inne zdanie. Jej osobowość się zmienia, gdy uświadamia sobie pewne rzeczy...


[...] Nauczyłam się, że nawet potwory mogą mieć na nas pozytywny wpływ. Nauczyłam się, że są na tym świecie osoby, które potrafią bezinteresownie otworzyć swoje domy i serca [...]*

Powieść "Co przyniesie wieczność" jest utworem pokrzepiającym, dającym nadzieję, mobilizującym do walki, do poprawy.
Jest to książka, którą mogą czytać wszyscy niezależnie od wieku i płci. Jest to też powieść, którą można różnie odczuć.

* str. 550, wydawnictwo Filia, 2017