1 cze 2016

Podsumowanie maja / 2016



Lato zbliża się dużymi krokami. Coraz dłuższe i cieplejsze dni nie sprzyjają czytaniu. Maj minął mi błyskawicznie. 


Obecnie mam bardzo mało czasu, dodatkowo przygotowuje się do wyjazdu, ale o tym w odrębnym poście za kilka dni. Dziś rozpoczął się czerwiec - bardzo ciepło, oby cały miesiąc taki był.

Jak mi minął maj pod względem czytelniczym? Początek miesiąca dobrze, ale koniec nie za bardzo. W sumie w maju przeczytałam 10 książek + 1 komiks. Stron 4 077. Robiąc średnią wychodzi mi, że dziennie przeczytałam 131 stron, choć tak naprawdę były dni, że nie czytałam nic.

Największym jednak problemem w maju jest wypalenie. W ubiegłym roku w maju pobiłam swój miesięczny rekord czytelniczy, a w tym roku ? Jak widać szału nie ma. Czuje się zmęczona, więc czytanie, pisanie i odwiedzanie blogów jest mniej intensywne. Niestety każdego blogera dopada niemoc. Mam nadzieję, że w czasie letnim nabiorę sił i jesienią wrócę na pełny etat do czytania, pisania i blogowania.

A jak wam zaprezentował się maj?

4 komentarze:

  1. Musisz po prostu wypocząć kochana a wrócą Ci siły. Trzymam kciuki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zrób sobie przerwę od bloga, od książek (teraz będzie lincz na moją osobę) i odetchnij od tego wszystkiego. Nie warto robić czegoś na siłę, bo to naprawdę widać. Ja sama parę razy w roku biorę sobie wymuszony (bezpłatny, ale cii...) urlop. Wtedy zajmuję się czymś innym i powracam na bloga silniejsza. Taka wzmocniona pozytywną energią i nowymi pomysłami. U Ciebie będzie tak samo! I nie liczą się żadne pobijane rekordy w czytaniu. Liczy się jakość książek, których fabuła pojawiała się w naszej głowie!
    Pozdrawiam! :)
    #Ivy z Bluszczowych Recenzji

    OdpowiedzUsuń

Trzymałem szczęście za ogon; wyrwało się, zostawiając mi w ręku pióro, którym piszę...Stanisław Jerzy Lec
Niemiłe, obraźliwe, wulgarne lub powtarzające się komentarze będą usuwane.Anonimowych komentatorów proszę o wpisanie imienia, inaczej komentarz usunę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kursory na bloga