28 lip 2016

CZTERY

Autor: Veronica Roth
Wydawnictwo: Amber
Premiera: 2014
Seria: Niezgodna  (tom 0.5)
Stron: 303


A miał to być początek...chyba jakaś opatrzność sprawiła, że Roth nie miała pomysłu na dokończenie historii Tobiasa, a w jej głowie narodziła się postać Tris. Choć "Cztery" dokończyła pisać  po latach - to jednak daleko jej do pilota serii "Niezgodna"

"Cztery" to książka opisująca losy Tobiasa, przed jego spotkaniem z Tris oraz już po. Głównym celem powieści było chyba bliższe przedstawienie Tobiasa, ale autorka całkowicie zjechała pomysł.
Przede wszystkim Tobiasa wyobrażałam sobie całkiem inaczej, autorka zrobiła z niego...'mięczaka'.

Zapewne zastanawiacie się dlaczego nie robię streszczenia? Ci co czytali trylogię "Niezgodna" wiedzą o co chodzi - czyli prawie wszystkie fakty  dotyczące tego bohatera poznali  w w poprzednich książkach. Te osoby, które jeszcze nie czytały - nie ma czego streszczać, gdyż kilka zdań i cała historia Tobiasa może być ujawniona. A to nie jest moim zamiarem.

Fabuła podzielona jest na części. Jedna opisuje losy Tobiasa, gdy opuszczał swoją frakcję i przystąpił do Nieustraszonych. Druga część, dotyczy okresu, gdy Tris dołączyła do jego frakcji a trzecia to trzy krótkie sceny, znane z "Niezgodnej" lecz teraz widziane oczami Tobiasa.

Nie wiem czy utwór "Cztery" mogę nazwać powieścią, gdyż w dużej mierze treść przypominała mi sprawozdanie, a nie fabułę książki. Wydarzenia toczą się w ekspresowym tempie, jakby autorka biegła sprintem. 
Ot szybko, pobieżnie coś naskrobać i może będzie sukces. Otóż nie. W sunie najlepszą częścią trylogii jest tom pierwszy, pozostałe są nudniejsze, słabsze, ale przynajmniej dopracowane, trzymają w napięciu, niepewności. "Cztery" nie ma żadnych cech, które były by na plus dla fabuły.

Przeczytane - zapomniane, gdyż wolę zachować Tobiasa w tej postaci, w jakiej ja go widziałam. Jeśli macie dużo czasu wolnego, to możecie sięgnąć po "Cztery" - nie spodziewajcie się jednak niczego ciekawego.

9 komentarzy:

  1. Niestety przeczytałam tylko pierwszą część serii i mimo że nie była dla mnie aż taka zła, to jednak nie dokończyłam reszty. Chyba było zbyt wiele lepszych książek do przeczytania :D Wiem jednak, że nawet jeśli serię bym skończyła, to raczej po tę książkę bym nie sięgnęła. Nadrabiam zaległości filmami, choć wiem, że to nie to samo. W wolnej chwili wpadnij do mnie na nową recenzję ;)

    Pozdrawiam serdecznie
    nalogowy-ksiazkoholik.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. O nie, tyko nie to. Tobias to bohater jeden w swoim rodzaju nie można z niego zrobić mięczaka!
    Mam na półce to zabiorę się za ten maraton niedługo i sprawdzę jak u niego.

    OdpowiedzUsuń
  3. A mnie seria "Niezgodna" jakoś od początku nie przekonuje. Mimo iż na co dzień uwielbiam wszelkie dystopie i powieści fantasy. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba jednak się nie skuszę. Irytowałaby mnie taka forma.

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja tyle dobrego naczytałam się o serii, nawet wpisałam ją na swoją czytelniczą listę, więc pewnie w końcu, mimo wszystko do niej sięgnę i jestem ciekawa jakie będę miała odczucia ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mi książka podobała się o wiele bardziej od całej serii :) zdziwiłam się z tego powodu, ale widocznie nie było nam pisane.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Zdecydowanie nie przeczytam. Nie cierpię takiego sprawozdawczego stylu.

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja właśnie nadrabiam zaległości i czytam Wierną. Ale za Cztery chyba się nie zabiorę ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Czytałam tylko pierwszy tom tej serii i zanim miałam drugi i trzeci to już mi się odechciało i nie kontynuuję tej serii.

    OdpowiedzUsuń

Trzymałem szczęście za ogon; wyrwało się, zostawiając mi w ręku pióro, którym piszę...Stanisław Jerzy Lec
Niemiłe, obraźliwe, wulgarne lub powtarzające się komentarze będą usuwane.Anonimowych komentatorów proszę o wpisanie imienia, inaczej komentarz usunę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kursory na bloga