6 sie 2016

AKADEMIA DOBRA i ZŁA

Autor: Soman Chainani
Wydawnictwo: Jaguar
Premiera: 2015
Seria: Akademia dobra i zła (tom 1)
Stron: 496

Bardzo często oceniamy ludzi patrząc na ich wygląd zewnętrzny. Nie zastanawiamy się, jacy są naprawdę, co kryje ich wnętrze? Dopiero, gdy mamy okazje poznać daną osobę bliżej - możemy przekonać się, że "Nie szata czyni człowieka".
Tematem przewodnim książki "Akademia dobra i zła" jest pokazanie, że pozory mylą.

Na pierwszy rzut oka widać, że Sofia jest dobrą dziewczynką. Zawsze ładnie ubrana, starająca się robić dobre uczynki, ale jej dusza...wnętrze jest całkiem inne.
Agata zawsze ubiera się na czarno, jest pochmurna nie ma przyjaciół, ale za to jej wnętrze jest jasna, dobre.
Sofia marzy aby dostać się do Akademii dobra, poślubić księcia i aby jej historia miała szczęśliwe zakończenie. Natomiast Agata nie marzy o księciu, nie wierzy w bajki, bardziej pragnie mieć przyjaciółkę.
Gdy obie dziewczynki trafiają do tajemniczej krainy, wydaje się, że zaszła pomyłka, gdyż Agata trafia do Akademii dobra, a Sofia do Akademii zła.
Ale czy doszło do błędu?

Chainani stworzył współczesną bajkę o dobru i złu, o czarownicach i księżniczkach. Pokazał, że pozory mylą, a niektóre wydarzenia dopiero pokazują prawdziwą naturę człowieka. Sofia choć na zewnątrz uchodzi na samo dobro - ma mroczną, egoistyczną duszę, natomiast Agata, która ma gotycki styl, ma dobre i pełne współczucia serce. 

Od dnia premiery, bardzo chciałam zapoznać się z treścią książki "Akademia dobra i zła" - i choć wiekowo dawno wyrosłam z takich historii, to czasem dobrze na krótką chwilę stać się dzieckiem. 
Opowieść spisana na białych kartkach jest bardzo pouczająca, więc warto, aby z treścią zapoznały się nie tylko młodzi czytelnicy, ale i starsi także.

Czytanie książki było trochę monotonne, bardziej przypominało maraton niż sprint - może za to, że jednak wiekowo miałam lekkie ograniczenia i nie mogłam całkiem wczuć się w wydarzenia. Dodatkowo wiek bohaterek, a sytuacje w jakich się znalazły jakoś mi nie pasowały. Pomimo wszystko w treści jest wiele ciekawych momentów, które przykuwają uwagę, zmuszają do myślenia.

Opisana historia wywołuje wiele sprzecznych emocji, gdyż raz odczuwa się irytację patrząc na zachowanie bohaterów, aby za chwilę im współczuć, lub krytykować ich głupotę, lekkomyślność i naiwność.
Momentami fabułę poznaje się szybko, z zaciekawieniem, ale są chwile, że brnięcie przez treść jest nudne, mało wciągające.

Względem książki mam bardzo mieszane odczucia. Ogólnie czytało mi się ją dobrze, ale nie odczułam fascynacji treścią. Powieść nie jest pusta, gdyż pokazuje prawdziwe oblicza bohaterów (ludzi), ujawnia, że pozory potrafią mylić, prezentuje oblicze miłości  i przyjaźni.
Młodym czytelnikom utwór przypadnie do gustu, starszym - zależy od osobowości czytelnika.
Pomimo, że czytanie nie poszło mi błyskawicznie, nie żałuje, że zapoznałam się z treścią książki, ba mam w planie kontynuowanie serii.
Więc jeśli macie ochotę zobaczyć zło i dobro w bajkowej odsłonie - powyższa powieść spełni oczekiwania większości. 

7 komentarzy:

  1. Jeszcze trzy tygodnie i wrócę do domu i blogowania ")

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam ochotę na tę książkę, bo to bajkowe oblicze mnie bardzo zachęca :D Myślę, że ta pozycja mi się spodoba ^_^

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedyś chciałam ją przeczytać, a teraz niespecjalnie mam na nią ochotę.

    papierowe-strony.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Sprzeczne emocje i mieszane uczucia - może być ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja chyba jednak podziękuje, zupełnie mnie nie przekonuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie ta książka interesowała w momencie premiery, ale potem jakoś o niej zapomniałam i chyba nawet dobrze...

    OdpowiedzUsuń

Trzymałem szczęście za ogon; wyrwało się, zostawiając mi w ręku pióro, którym piszę...Stanisław Jerzy Lec
Niemiłe, obraźliwe, wulgarne lub powtarzające się komentarze będą usuwane.Anonimowych komentatorów proszę o wpisanie imienia, inaczej komentarz usunę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kursory na bloga