30 sie 2016

P.S KOCHAM CIĘ

Autor: Cecelia Ahern
Premiera: wyd. I - 2005 - Świat Książki
Stron: 456


W chwili, gdy człowiek się zakochuje, wierzy, że jego miłość będzie wieczna. Ma nadzieję, że wraz ze swoim wybrankiem  serca doczeka starości, w której będzie patrzył na swoje dzieci, wnuki, analizował sukcesy i porażki. Niestety nie wszystkim udaje się dotrwać do końca. Rozwody - to nasz wybór. Niestety na śmierć ukochanej osoby nie mamy wpływu. Najgorsze, jest jednak to gdy świeczka życia danej osoby gaśnie, na początku wędrówki.

Holly i Gerry byli młodym, kochającym się małżeństwem, mieli plany, który nigdy się nie ziściły. Gerry w młodym wieku umiera, a Holly nie może pogodzić się z jego odejściem. Choć ma oddanych przyjaciół, nikt nie może odegnać smutku i tęsknoty młodej wdowy. Sytuacja polepsza się, gdy do rąk Holly, trafiają listy, które jej mąż napisał przed śmiercią. Każdy list oznaczony jest miesiącem, w którym Holly ma go otworzyć...
Czy listy i wskazówki nieżyjącego męża pomogą Holly wrócić do życia?

Twórczość Ahern jakoś szczególnie na mnie nie działa, więc tym bardziej jestem zaskoczona, że powieść "P.S Kocham Cię" jak najbardziej przypadła mi do gustu.

Autorka nie skupiła się na pokazaniu żałoby, smutku młodej wdowy, bardziej starała się pokazać, jak Holly przy wsparciu przyjaciół, za pomocą listów stara się na nowo budować swoją przyszłość, bez Geerry`ego. Nie zapominała przybliżyć stosunków jakie panowały w małżeństwie bohaterów, dzięki temu łatwiej było mi wczuć się w główną postać.

Książka choć porusza trudny temat, nie jest melancholijna. Autorka do treści wplotła odrobinę humoru, dzięki temu podczas czytania wielokrotnie parskałam śmiechem, a poprzez to odczuwałam pewną lekkość.

Bohaterowie występujący w powieści - Ci głowni, jak i drugoplanowi - są dobrze obrysowani. Podczas czytania ma się wrażenie ich realistycznego istnienia.
Tempo wydarzeń jest szybkie, ale dość dobre dopracowanie, buduje odpowiedni klimat.
Poznawanie fabuły było ekspresowe, wciągające, aczkolwiek mało wzruszające. 

Może nie wszystkie książki Asher zasługują na uwagę, ale "P.S Kocham Cię" jest ciekawa. W fabule mamy do czynienia z dramatyzmem, który kontrastuje z humorem oraz nadzieją. Podczas czytania miło spędziłam czas i nie żałuje, że dałam szansę tej powieści.

Na podstawie książki w 2007 roku został nakręcony film. Niestety wersja telewizyjna nie przypadła mi do gustu. Podczas oglądania miałam wrażenie, że to całkiem inna odsłona fabuły. Niby temat przewodni ten sam, ale efekt wizualny inny.
Ekranizacja w dużej mierze różni się od książki.



9 komentarzy:

  1. Oglądałam film i całkiem mi się podobał, ale historia nie zaciekawiła mnie na tyle, by sięgać po książkę. ;)
    Pozdrawiam,
    GeekBooks

    OdpowiedzUsuń
  2. Korci mnie żeby w końcu sięgnąc po tą historię, wiele dobrego o niej słyszałam

    OdpowiedzUsuń
  3. Książka mi się podobała, ale filmu jeszcze nie widziałam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam książkę, czytałam dwa razy i cały czas mnie zachwyca. Film strasznie mnie rozczarował.

    p.s wkradł Ci się błąd w nazwisku, nie Asher, tylko Ahern:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo podobał mi się styl autorki, więc na pewno sięgnę po ten tytuł... a potem obejrzę film ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. To chyba nie historia dla mnie, ale o filmie za to słyszałam dużo dobrego więc jestem trochę zaskoczona, że tak bardzo się różnią ;>

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam książkę i o wiele bardziej podobała mi się niż film. :)

    OdpowiedzUsuń

Trzymałem szczęście za ogon; wyrwało się, zostawiając mi w ręku pióro, którym piszę...Stanisław Jerzy Lec
Niemiłe, obraźliwe, wulgarne lub powtarzające się komentarze będą usuwane.Anonimowych komentatorów proszę o wpisanie imienia, inaczej komentarz usunę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kursory na bloga