23 paź 2012

Trzy oblicza pożądania - Megan Hart

Tytuł: Trzy oblicza pożądania
Autor: Megan Hart
Powieść obyczajowa
Liczba stron: 416
Oprawa: miękka
ISBN: 978-83-238-6650-3
Premiera: 03.10.2012 
 
 
Twórczość G. Mastertona przyzwyczaiła mnie do opisów scen „miłosnych”. Jednak to, co czekało mnie w książce „Trzy oblicza pożądania” było dla mnie czymś zaskakującym...

Fantazje seksualne są czymś normalnym, powszechnie znanym. A co się może zdarzyć, gdy zostaną przeniesione do sypialni? Czy będą miały wpływ na dalsze życie?
Megan Hart autorka powieść „Trzy oblicza pożądania” – jest amerykańską pisarką romansów i powieści erotycznych. Na swoim kącie ma wiele książek, które cieszą się dużą popularnością. Do pisania powróciła po kilkuletniej przerwie. Mieszka w Pennsylvanii z mężem i dziećmi.

„ Trzy oblicza pożądania”
Anne jest szczęśliwą mężatką. Ma kochającego męża, udane życie seksualne. Wszystko zmienia się, gdy w ich życiu pojawia się Alex, przyjaciel Jamesa. Annie bardzo szybko zaprzyjaźnia się przyjacielem męża, którego z czasem pożąda, a w końcu się w nim zakochuje…
 Z czasem między Anne, Jamesem i Alexsem powstaje napięcie seksualne, któremu dają upust. W trójkę poddają się pożądaniu, tworząc zgrany „trójkącik”. Podczas wakacyjnego romansu wychodzi na jaw wiele tajemnic, a nowe doświadczenia i uczucia zmieniają bohaterów.

Książka jest powieścią erotyczno-obyczajową, podzieloną na dwie części, które jednak idealnie do siebie pasują. Jedna to związek bohaterki i jej przeżycia seksualne, natomiast druga to stosunki rodzinne i więź z siostrami. Obydwa wątki są ze sobą tak połączone, że tworzą jednolitą całość, a nawet wzajemnie się uzupełniają.
Taka łączność daje obraz psychiczny bohaterki, tłumacząc jej decyzje.

Podczas całej powieści poruszone jest wiele ciekawych i ważnych wątków.
Tak więc, nie jest to tylko „erotyk” skupiający się na przeżyciach seksualnych. Jest także  „znakiem” wskazującym jeden z kierunków.

Z twórczością pisarki spotykam się po raz pierwszy. Nie mogę zaprzeczyć, że podczas czytania scen bardzo intymnych czułam się nieswojo. Autorka bardzo szczegółowo opisała przeżycia bohaterki. Skupiła się także na szczegółach dotyczących gry wstępnej. Cóż nie mogę ukryć podziwu dla pisarki, gdyż takie opisy są naprawdę osobiste i trzeba mieć dużo odwagi i odpowiedni warsztat pisarski, aby wyszły jak należy. M. Hart się to udało.

Powieść napisana jest w narracji pierwszoosobowej. Z jednej strony jest to dobre posunięcie, gdyż czytelnik bardziej wczuwa się w rolę bohaterki, ale z drugiej sceny erotyczne odczuwa się mocniej, intensywniej, niż jakby pisarka zastosowała inny typ.
Styl pisarki jest zmienny. W jednych momentach jest lekki, zabawny – u czytelnika pojawia się uśmiech na ustach, a po chwili jest ostry, wulgarny i bardzo wymowny – na twarzy maluje się zmieszanie.
Różne odczucia towarzyszą czytaniu.

„Trzy oblicza pożądania” jest typowana jako najgorętsza książka roku, jednak nie mogę polecić jej wszystkim. Przede wszystkim nie jest to książka dla bardzo młodych czytelniczek, oraz dla osób delikatnych i wrażliwych na „niestosowne” opisy.
Książka adresowana jest dla osób odważnych, lubiących eksperymenty, nowe doświadczenia. Próbujących zakazanych owoców i tym osobom polecam powieść. Satysfakcja gwarantowana.

Moja ocena 8/10

Zacytuje fragment z okładki

Stałam pomiędzy, ale jednocześnie ponad nimi, jak dama między dwoma królami. Byli opanowani, choć gotowi zmienić to w każdej chwili, czekali tylko na moją komendę. Nie byli podobni, ale w tej chwili całkowicie nierozróżnialni.

– Chodźcie – powiedziałam cicho, ale obaj mnie usłyszeli. Odwróciłam się na pięcie i ruszyłam do sypialni, nie oglądając się za siebie. (…)

Podniosłam powoli ręce, ujęli moje dłonie i wtedy ich przyciągnęłam. Poczułam na plecach ręce męża obok rąk Alexa. Nie byliśmy już trójkątem o ostrych wierzchołkach, lecz tworzyliśmy krąg. Spleciony z ramion, nóg i złączony wspólnym pragnieniem.
 

Za książkę dziękuje wydawnictwu Mira

 
 

9 komentarzy:

  1. Kompletnie do mnie nie przemawia ta książka, a tu tak wysoka ocena... chyba będę musiała się do niej przekonać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja czekam jeszcze na swój egzemplarz powyższej książki i jestem bardzo ciekawa, czy przypadnie mi on do gustu, czy też nie.

    OdpowiedzUsuń
  3. ja na razie mam przesyt tego typu literatury, ale z pewnością za jakiś czas przeczytam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj coś czuję, że po tylu dobrych recenzjach jakie czytałam będę musiała rozejrzeć się za tą książką.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam ochotę na tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Opisy Mastertona szokowały mnie tylko czasami. Ciekawa jestem jakie emocje wywołałaby we mnie ta książka :)

    OdpowiedzUsuń
  7. wstrzymuję się z lekturą
    trochę się już naczytałam o tej książce na zaprzyjaźnionych blogach, ale nie przemawia do mnie

    OdpowiedzUsuń
  8. Książka za mną :) Teraz muszę się zabrać za jej recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Intrygująca pozycja i chętnie bym się z nią zapoznała :) Nie oczekuję literatury górnych lotów, ale może być ciekawie :D Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Trzymałem szczęście za ogon; wyrwało się, zostawiając mi w ręku pióro, którym piszę...Stanisław Jerzy Lec
Niemiłe, obraźliwe, wulgarne lub powtarzające się komentarze będą usuwane.Anonimowych komentatorów proszę o wpisanie imienia, inaczej komentarz usunę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kursory na bloga