4 gru 2019

PRZEBUDZENIE OLIVII - Elizabeth O'Roark

Premiera: 2017
  Wydawnictwo Kobiece
Stron: 432
Każde tragiczne wydarzenie potrafi wstrząsnąć dorosłym człowiekiem. Wspomnienia potrafią zniszczyć normalne życie...a co ma zrobić dziecko, które jest świadkiem morderstwem i samo omal nie traci życia?

Olivia jest dobrą, ba rewelacyjną biegaczką. Ma szanse odnieść sukces, ale jest impulsywna, a to doprowadza do wydalenia jej z dobrej uczelni, aby nie stracić stypendium rozpoczyna naukę na innej, która daje jej szansę. Tam dalej biega, ale presja jaką odczuwa zwiększa jej koszmary, które sprawiają, że Olivia budzi się w środku lasu, pola czy osiedla i nie wie gdzie jest.
Will jest trenerem biegaczy, gdy do drużyny dołącza Olivia bardzo szybko zaczynają pawać do siebie złością. W końcu Will odkrywa słabość i zarazę przyczynę niepowodzeń Olivii i stara się jej pomóc.
Im więcej czasu spędzają ze sobą tym ich uczucia zaczynają się zmieniać.
Niestety ich związek nie jest możliwy, gdyż Will jest trenerem Olivii...a sny Olivii to nie koszmary a wspomnienia, które ona zapomniała.
Czy Olivia odzyska spokój?

"Przebudzenie Olivii" to pozycja, którą od dawna miałam na swojej liście. Przede wszystkim jest to powieść romantyczna - zakazany romans, który poznaje się z dużym zaciekawieniem.
Historia jest przedstawiona obszernie, dzięki czemu tworzy się ten magiczny klimat, odczuwa się iskrzenie pomiędzy bohaterami, a także ich niepewność i obawy.
Bohaterowie są bardzo sympatyczni i pomimo ich wad bardzo szybko zaczyna się ich lubić. Postacie drugoplanowe też są interesujące. Ubarwiają fabułę...  Niestety w treści występują osoby, które od początku wzbudzają niechęć i takie "nielubiane" zostają do końca.

Powieść napisana jest prostym i lekkim stylem, dlatego też czytanie jest przyjemne i nie męczy. Dwutorowa narracja pozwala wcielić się w obie dominujące postacie. 
Dodatkowo, choć fabuła nie zaskakuje, nie odznacza się oryginalnością ...przykuwa uwagę i porywa do swojego świata.
Autorka oprócz historii miłosnej poruszyła ważny temat. Losami Olivii nawiązuje do traumatycznych wydarzeń, które bohaterka/ człowiek chce usunąć z pamięci. Jednym się to udaje a u innych niszczą one szanse na normalne funkcjonowanie.

"Przebudzenie Olivii" to słodko gorzka powieść, która zachwyca i przeraża. Jest to książka, która umili czas i niczego więcej od niej nie wymagajcie, a wówczas spędzicie miło czas w towarzystwie Olivii i Willa.


14 komentarzy:

  1. Ta książka wyróżniała się dla mnie wśród innych romansów. Jest dojrzała i ciekawa. Przeczytałam jakiś czas temu kolejną książkę autorki Pokusa Erin i niestety, ona już nie wzbudziła tak mojego entuzjazmu, choć nie była zła.

    OdpowiedzUsuń
  2. Myślę, że ta książka mogłaby mnie wciągnąć. Na razie jednak nie mam jej w planach.

    OdpowiedzUsuń
  3. Książka wpisuje się w moje gusta czytelnicze, także będę miała ją na uwadze. 😊

    OdpowiedzUsuń
  4. Do tej pory jestem nią zachwycona :D Pamiętam, że obawiałam się tej pozycji i to zupełnie niepotrzebnie, bo szybko się wciągnęłam i przepadłam przy niej :D Naprawdę bardzo mi się podobała :D Myślę, że to książka, do której z chęcią będę wracać :D

    OdpowiedzUsuń
  5. myślę, że by mi się podobała:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Sama nie wiem. Myślę, że mógłbym po nią sięgnąć, gdybym chciała przeczytać coś luźniejszego.

    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń
  7. Troche mijamy się z czytanymi gatunkami. Jak bede miala ochotę na romans na pewno do ciebie zajrzę

    OdpowiedzUsuń
  8. Książka mnie zaciekawiła, więc chętnie przeczytam w wolnym czasie :D Pozdrawiam! wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Wygląda na to, że trochę szkoda tego, jak wygląda okładka tej książki, bo jej treść to trochę więcej niż tylko romans

    OdpowiedzUsuń
  10. Przeczytałam fabułę tej książki i nie wątpię w to, że jest to wyjątkowo wciągający romans. Chociaż nie przepadam za tego typu literaturą, a okładka raczej odstraszyłaby mnie, tak tym tytułem dałaś mi do myślenia, czy przy następnych zakupach nie pomyśleć nad romansem. Nieważne, że nie wyróżnia się oryginalnością, sama wizja umilenia sobie czasu nią jest miłą wizją. Czuję się zainteresowana :) Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń

Trzymałem szczęście za ogon; wyrwało się, zostawiając mi w ręku pióro, którym piszę...Stanisław Jerzy Lec
Niemiłe, obraźliwe, wulgarne lub powtarzające się komentarze będą usuwane.Anonimowych komentatorów proszę o wpisanie imienia, inaczej komentarz usunę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kursory na bloga