19 wrz 2016

ALICJA I LUSTRO ZOMBI

Autor: Gena Showalter
Wydawnictwo: HarperCollins (Mira)
Premiera:2014
Cykl: Kroniki Białego Królika tom 2
Stron:444

Alicja już wie, że jej ojciec nie był szalony, a potwory istnieją. Sama przekonała się o tym na własnej skórze. Tym razem Alicję czeka większa przeszkoda. Nastolatka jest wyjątkowym Łowcą, gdyż ma dodatkowe zdolności, ale też jest bardziej wyczulona na toksynę.  Podczas walki zostaje ugryziona, ale toksyna jest inna, antidotum nie pomaga. Wewnątrz Alicji rodzi się druga Alicja zombie. Dziewczyna będzie musiała stoczyć wewnętrzną walkę o przetrwanie, inaczej stanie się potworem. Nie jest to łatwe, gdyż Cole postanawia zakończyć związek z Alicją, która zaczyna mieć wizje z innym chłopakiem. Stres sprawia, że dziewczyna jest bardziej podatna na toksynę a tym samym zombiczna strona zaczyna przeważać. Czy Alicji uda się pokonać wewnętrznego potwora? 


Alicja i lustro zombi” to kontynuacja losów nastolatki, która widzi i walczy z zombie. Wraz z grupą znajomych chronią ludzi przed potworami. Tym razem Alicja musi stoczyć także wewnętrzną walkę o samą siebie.
Drugi tom powieści pod względem kontynuacji i pomysłu na dalsze losy bohaterki jest ciekawy. Utwór odróżnia się od innych powieści odrobiną świeżości, często fabuła jest obwiana dozą tajemniczości. Ogólnie losy bohaterów podczas czytania wzbudzają zainteresowanie. Bohaterowie główni jak i poboczni też są interesujący, ale …
Niestety powieść pod względem wykonania wypada słabo. Chwilami utwór jest chaotyczny, autorka skacze z wątku na wątek. Romantyczna odsłona powieści jest bardzo monotonna, szablonowa i irytująca. Bohaterowie postronni są słabo obrysowani, a dialogi często są mało realne. Główna bohaterka często przyprawia o ból głowy.
Mam mieszane odczucia względem serii jak i stylu autorki. Bardzo podoba mi się tematyczna strona powieści, ale warsztat pisarki totalnie mi nie odpowiada. Choć czytanie utworu było szybkie i lekkie, to niestety robiłam dłuższe przerwy, gdyż często odczuwałam irytację. Fabuła nie nudzi, gdyż przez cały czas mamy dynamiczną akcję, ale brak lepszego dopracowania sprawia, że nie można wczuć się w opisaną historię.
Choć mam w planach śledzenia dalszych losów bohaterów, to będę to robić bez pośpiechu. Powieści nie odradzam, ale i szczególnie nie polecam. Mam nadzieję, że kolejne tomy będą bardziej doszlifowane, a potencjał pisarki nie zostanie zniszczony przez słabe wykonanie.

6 komentarzy:

  1. Sporo czytałam o tej książce, swego czasu było naprawdę o niej głośno. Mimo okładki, która o dziwo mnie ciekawi, niestety chwilowo zrezygnuję. Niemniej jednak polecę ją po raz kolejny, tym razem mojej kuzynce. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na chwilę obecną nie mam tej książki w planach.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak już pisałam w pierwszym tomie, zapoznałam się tylko z pierwszą częścią i jakoś odeszła mi ochota na kontynuowanie tego cyklu. Pierwsza część była średnia. Jak widzę, druga też.

    OdpowiedzUsuń
  4. widzę słowo ZOMBI i mi się wszystkiego odechciewa :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Dostałam w prezencie trzy części tej serii, ale jeszcze się za nią nie zabrałam, nie am czasu :(

    OdpowiedzUsuń

Trzymałem szczęście za ogon; wyrwało się, zostawiając mi w ręku pióro, którym piszę...Stanisław Jerzy Lec
Niemiłe, obraźliwe, wulgarne lub powtarzające się komentarze będą usuwane.Anonimowych komentatorów proszę o wpisanie imienia, inaczej komentarz usunę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kursory na bloga