9 lip 2018

Przeznaczenie i przyszłość Violet i Luke`a

Autor: Jessica Sorensen
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Premiera: 2016 i 2017
Cykl: The Coincidence tom 3 i 4
Stron: 367 i 237

Zarówno Violet jak i Lucke nie mieli udanego dzieciństwa. Ona zmieniała domy zastępcze jak rękawiczki, On mieszkał z matką, która jego dzieciństwo zamieniła w piekło. Obydwoje nie ufali nikomu, byli obojętni na emocje czy uczucia, do czasu...
...aż ich losy  się przeplotły. I choć znali się wcześniej dopiero w odpowiednim czasie ich historia zaczęły się łączyć.
Jednak czy szczęście jest im pisane? Jeszcze chyba nie, gdyż przeszłość je niszczy...i choć obydwoje nie są niczemu winni, muszą stawić jej czoła...

Violet i Lucke czytelnicy mieli okazję poznać podczas czytania historii opisującej Callie i Kaydena (klik i KLIK), jednak owe postacie były tylko dodatkiem do tamtych bohaterów. Teraz akcja dotyczy ich, dwóch poranionych dusz.
Cóż mogę powiedzieć o książkach? 
Dobrze się je czyta, aczkolwiek były momenty, że czułam albo znudzenie, albo irytację. W treści jest za dużo użalania się nad sobą,  losem,  głupotą bohaterów. Nie ma tutaj idealnych, cukierkowych postaci - co uważam za plus - jednak zachowane tych z wadami osób, jest też czasami proszące o pomstę do nieba.

Tak jak wspominałam obie książki czyta się szybko, z umiarkowanym zainteresowaniem, ale treść nie wywołuje achów i ochów, nie ma w niej niczego nadzwyczajnego ot lekkie czytadło poruszające ważne zagadnienia.

Obie książki też nie obudziły we mnie żadnych emocji. Były momenty, które powinny rozczulić czytelnika, ale niestety po mnie spłynęły jak woda po kaczce. Niby treść to też rozwijający się romans, kiełkujące uczucia, zaufanie...jednak jakoś tego się nie czuje, raczej logicznie wnioskuje.

Historia Violet i Lucke może nie jest najgorsza, ale szału nie ma. W sumie to nie mam pomysłu, aby o nich coś więcej napisać - co widać po krótkiej opinii. Raczej książki nie zostaną na długo w mojej pamięci, ale w sumie trochę umiliły mi czas.







20 komentarzy:

  1. Czyli dla relaksu można sobie poczytać. I takie książki są potrzebne.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam ten cykl w planach czytelniczych na przyszłość.

    OdpowiedzUsuń
  3. Tym razem raczej nie dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam historii Callie i Kaydena i po Twoim opisie chyba nie mam ochoty poznawać historii Violet i Luka.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeśli szału nie ma to nie będę marnować czasu. Mam na oku wiele ciekawszych tytułów :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Myślę, że się skuszę, choć nie jestem jeszcze pewna. Raz widzę bardzo dobre opinie, a raz, że właśnie, ta książka nie wzbudza jakichś tam wielkich emocji. Będę się musiała przekonać sama. :)
    potegaksiazek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Masz rację, dobra seria, ale nie najlepsza :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie czytałam jeszcze ich przygód. Ale mam na swoim koncie Przypadkie Callie i Kaydena i byłam zachwycona :)
    http://whothatgirl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. nie znam i nie poznam bo nie mój klimat;p

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię kiedy książka wciąga tak bardzo, że zapominam o wszystkim. Tu mam obawy czy to jednak to...Mimo wszystko każdej książce daje szansę i jeśli trafi w moje ręce na pewno po nią sięgnę ;)
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Ah. Ta tematyka to zdecydowanie nie mój klimat. Ale recenzje czytało się ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie czytałam książek ale mam zamiar zawsze tak mówię a mam tyle książek i nie wiem kiedy je przeczytam ale na pewno je zapiszę sobie :D

    ZAPRASZAM NA MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie przeczytałam żadnego tomu z tej serii, ale mam w planach :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja do takich książek podchodzę bardzo ostrożnie, bo zwykle nie przypadają mi do gustu. Dlatego też raczej nie sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  15. Szkoda, że Twoim zdaniem szału nie ma.

    OdpowiedzUsuń
  16. Brzmi zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Skoro szału nie ma to raczej nie sięgnę po tę serię.

    OdpowiedzUsuń
  18. Całkiem dobrze kojarzę tą serię, ale nie jest to raczej mój typ literatury. Nie chodzi o to, że nie przepadam za romansami, ale mam wrażenie, że dużo tutaj schematów i przewidywalności. Więc raczej nie skorzystam ;)

    Pozdrawiam
    Caroline Livre

    OdpowiedzUsuń
  19. To raczej nie mój klimat, ale jak ktoś lubi takie historie to warto przeczytać. ;)

    OdpowiedzUsuń

Trzymałem szczęście za ogon; wyrwało się, zostawiając mi w ręku pióro, którym piszę...Stanisław Jerzy Lec
Niemiłe, obraźliwe, wulgarne lub powtarzające się komentarze będą usuwane.Anonimowych komentatorów proszę o wpisanie imienia, inaczej komentarz usunę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kursory na bloga