24 kwi 2019

PONAD WSZYSTKO - Nicola Yoon

Każdy rodzić pragnie dla swojego dziecka jak najlepiej. Stara się go chronić za wszelką cenę - jednak czasem przekracza granice...

Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
Premiera: 2016
Stron: 328


Madeline od dziecka nie może wychodzić z domu - cierpi na bardzo rzadką chorobę. Godzi się ze swoimi ograniczeniami do czasu gdy zauważa Olly`ego. Stopniowo zaprzyjaźnia się z nim, a z czasem zakochuje się. Pewnego dnia pod wpływem chwili wybiega ze szczelnie zabezpieczonego domu i nie umiera...
Z czasem choroba nastolatki staje się tematem wielu pytań. Czy Madeline jest naprawdę chora?

"Ponad wszystko" to powieść, która pojawiła się na szklanym ekranie, to powieść pouczająca, przestrzegająca...to powieść, która wywołała u mnie znacznie mniejsze zachwyty niżbym się tego mogła spodziewać.

Po pierwsze utwór napisany jest banalnie prostym stylem. Całość przypomina relację, a nie fabułę z którą można się utożsamiać. Autorce nie udało się zabrać mnie w podroż do świata nastolatki, która przez całe życie była zamknięta w szczelnym pudełku - zwanym domem. Nie miała przyjaciół gdyż matka o to zadbała...
Nie udało się autorce przekonać mnie do trudnej, rodzinnej sytuacji Ollego. Twórczyni za mało uwagi poświęciła na pokazanie z czym zmaga się nastolatek.
Nie pojęłam tragicznych zdarzeń, które przeżyła matka Madeline i w jaki sposób zdecydowała się na odseparowanie córki.
Wszystko jest wyjaśnione, ale w bardzo mało przekonujący sposób.

Fabuł tak na dobrą sprawę jest smutna a zarazem przerażająca, ale ja nie odczułam ani jednego, ani drugiego. Nie doświadczyłam żadnych emocji podczas czytania. W sumie to nawet nie wiem czy polubiłam bohaterów. Niestety w moim rozumieniu są mało barwni, waleczni są po prostu ciapowaci jak na nastolatków.

Książkę przeczytałam błyskawicznie, ale nie zrobiła ona na mnie dużego wrażenia. Moja córka była bardziej usatysfakcjonowana czytaniem.

"Ponad wszystko" to powieść, która zapowiadała się ambitnie, a okazała się niezbyt powalającą fabułą. Książka z ciekawym pomysłem, ale zbyt prostym, mało dopracowanym wykonaniem.

W planach mam wersję ze szklanego ekranu. 





4 komentarze:

  1. Szkoda, że fabuła nie powala. To na pewno spore rozczarowanie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda, że książka nie spełniła do końca Twoich oczekiwań.

    OdpowiedzUsuń
  3. Tematyka i tak w nie moim klimatach, ale w sumie szkoda, że nie czułaś takich emocji właśnie przy takiej książce, bo to gra główną rolę. :/

    OdpowiedzUsuń
  4. Dla mnie była to średnia pozycja i do tej pory uważam, że za bardzo przypomina mi japońską dramę xD
    http://whothatgirl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Trzymałem szczęście za ogon; wyrwało się, zostawiając mi w ręku pióro, którym piszę...Stanisław Jerzy Lec
Niemiłe, obraźliwe, wulgarne lub powtarzające się komentarze będą usuwane.Anonimowych komentatorów proszę o wpisanie imienia, inaczej komentarz usunę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kursory na bloga