30 lis 2011

Akademia mroku - kilka słów o książce





Wydawca: MAK Verlag
Okładka miękka
 Data premiery: 2011-05-16










Akademia mroku jest moją pierwszą książką Gabrielli Poole. Jak się okazuje jest to pseudonim znanej pisarki Gillian Philips. Stworzyła ona cykl powieści dla młodzieży pt. Darke Academy. Zawodowo zaczęła pisać w 2001r , gdy wróciła do Szkocji.


 Główną bohaterką jest Cassie Bell, która otrzymała stypendium w Akademii Darke`a, w Paryżu. Podczas pobytu na uczelni zaprzyjaźnia się ze swoją współlokatorką Issabelą Caruso, która wprowadziła ją w akademicki świat.  Bohaterka, jednak całą swoją uwagę zwróciła na grupkę uczniów, którzy mieli szczególne przywileje i byli nazywani Wybranymi. Zbytnia ciekawość Cassi doprowadza do odkrycia tajemnic, które zmieniły jej życie.

Akademia mroku, to książka na jedno popołudnie. Akcja toczy się w bardzo szybkim tempie. Autorka nie skupiała się na opisach, tworzeniu klimatu, a jedynie na wydarzeniach. Na ogół lubię takie książki, ale tym razem akcja jest zbyt szybka. Między czytelnikiem, a bohaterką nie powstaje żadna więź. Czytelnik staje się jedynie obserwatorem wydarzeń, nie bierze w nich udziału. Chwila nieuwagi zmuszała go do cofania się w czytaniu.
Sposób napisania daje także wiele do życzenia. Dialogi są proste, a czasami nawet suche, bez polotu, tak jakby pisane, aby coś napisać.
 Wątek miłosny jest także pogmatwany. Bez większych wzlotów, a później zakończenie tak jakby wyrwane z kontekstu.
Książki nie można zaliczyć do kategorii „zachwycająca” , jednak ma istotny plus, który przekonał mnie do sięgnięcia po kolejną część. Zaciekawia. Chociaż  wykonanie nie zachęca do czytania, to jednak autorce udało się tak zaplątać wydarzenia, że nie łatwo domyśleć się kim są Wybrańcy i jakich tajemnic strzegą.

Dla zainteresowanych – miłego czytani.








3 komentarze:

  1. Ale polot dialogów i styl niekoniecznie muszą być winą autorki. Tu tłumacz też podziałał. Może to trochę jego wina. Szczerze mówiąc, to chyba jednak nie zachęciłaś mnie do książki. Przekonuje jedynie brak opisów. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj Elwiro
    Temat posta nie ma tytułu Recenzja, bo nie wiem czy do niej zachęcać, ale nie mogłam przemilczeć tej książki. Jest w niej coś co przyciąga, ale ma dużo niedoskonałości. Prawdę powiedziawszy pierwszy raz spotkałam się z taką formą. Naprawdę dialogi są takie nijakie.
    Właśnie dziś doszła mi druga część - zobaczymy czy będzie lepsza :)

    OdpowiedzUsuń
  3. książkę mam w planach:)

    OdpowiedzUsuń

Trzymałem szczęście za ogon; wyrwało się, zostawiając mi w ręku pióro, którym piszę...Stanisław Jerzy Lec
Niemiłe, obraźliwe, wulgarne lub powtarzające się komentarze będą usuwane.Anonimowych komentatorów proszę o wpisanie imienia, inaczej komentarz usunę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kursory na bloga