15 lip 2017

ANDUMENIA - PRZEBUDZENIE

Autor: Monika Glibowska
Wydawnictw: Czwarta strona
Premiera: 2016
Stron: 705
Monika Glibowska została laureatką I edycji konkursu "Czwarta strona fantastyki"...czy naprawdę zasłużyła na zwycięstwo?

Kraj jest na skraju kolejnej wojny i bankructwa. Władczyni Andumênii decyduje się wybudzić po 120 latach skrzydlatych generałów armii, uśpionych po wielkiej bitwie z Zineanem mocą niezwykłego zaklęcia.
Dwór wrze od plotek, wewnętrznych zdrad oraz walk o władzę. May Verteri, najpotężniejsza z przebudzonych i ulubienica poprzedniej przywódczyni, oskarżana jest o śmierć zwierzchniczki. Piękna i charyzmatyczna „Krwawa” generał nie pamięta wydarzeń z ostatniej wojny. May knuje własną intrygę, potajemnie gromadząc księgi ze starożytną magią i rozwijając moc. Losy Andumênii spoczywają w niepewnych rękach, a zagrożenie może przyjść z najmniej spodziewanej strony…*

Fabuła powieści jest bardzo rozbudowana. Naprawdę bardzo dawno temu czytałam tak rozwiniętą treści.
Autorka stworzyła wielu barwnych bohaterów, których w przeważającej mierze można obdarzyć sympatią. Bohaterów, którzy wyróżniają się indywidualnością.
Twórczyni rozbudowała wiele wątków i intryg, że czasem można się pogubić. Nie wiadomo komu ufać.

Powieść niby zaliczana jest do fantastyki, ale tak naprawdę w utworze jest bardzo mało tego gatunku. Występuje magia, ale nie odgrywa ona aż tak znaczącej roli. Tematem przewodnim powieści są spiskowania, szkolenia, intrygi, kłamstwa - wszystko, aby osiągnąć cel.
Największą intrygantką i silnym magiem jest May, które jest także generałem, a także powstały o niej legendy. Jest to bardzo ciekawa postać, dzięki której czytanie jest wciągające.

Powieść czyta się zaskakująco lekko i szybko. Nie jestem fanką tego typu książek, gdyż tematy wojenne, intrygi nie bardzo mnie interesują, ale fabułę tej obszernej powieści "połknęłam" za jednym zamachem...NAJWIĘKSZYM plusem utworu jest styl pisarki. Autorka tworzy rewelacyjne dialogi, dopieszcza szczegółami, ale nie przytłacza. Idealnie wyważa opisy - w trakcie czytania oczami wyobraźni widzi się opisane miejsca, bohaterów nawet ich stroje. Zagłębiając się w treść odczuwa się przyjemny klimat.
"Zakochałam się" w warsztacie autorki.

Utwór niestety nie jest bez wad. W trakcie czytania brakuje emocji, niepokoju, lęku o bohaterów, wszytko jest takie suche. Odrobinę zabrakło mi wątku miłosnego, który gdzieś tak się tlił, ale najbardziej zabrakło mi dynamicznej, bardziej ekspresywnej akcji. Dodatkowo tematyka wojny jest trochę niejasna. Jedna wojna się skończyła [?] druga wisi na włosku [?] ale jakoś to tak wszystko trochę zamglone.

"Andumênia. Przebudzenie" to jedna z lepszych polskich powieści jakie miałam szanse przeczytać. Mało tego to jeden z najlepszych debiutów na jaki mogłam trafić. Pomimo nielicznych niedociągnięć jest to powieść godna uwagi. Powieść, po która mogą sięgnąć młodzi i starzy, kobiety i mężczyźni.

*opis z okładki

7 komentarzy:

  1. Zgadzam się, naprawdę dobra historia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie słyszałam ani o książce, ani o autorce. Jednak wydaje mi się, ze to może byc książka dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Najbardziej do tej książki zachęca mnie fakt, iż jest ona rozbudowaną powieścią. Ciekawią mnie zawsze debiuty, a tu zapowiada się naprawdę na dobrym poziomie. Trochę żal, że nie a w niej zbyt dużo elementów fantastyki, ale myślę, że pozostałe plusy tej pozycji mi to wynagrodzą.

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda, że zabrakło emocji. To duży minus.

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda, że wszystko wydaje się zamglone, jednak coś mnie ciągnie do tej powieści. Jestem naprawdę ciekawa tej książki :) Czuję, że to moje klimaty!

    OdpowiedzUsuń
  6. Fantastyka to nie moje klimaty, więc sobie odpuszczę, bo bez sensu jest czytanie czegoś co nie leży w moim guście ;)

    Pozdrawiam,
    Lady Spark
    [kreatywna-alternatywa]

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię rozbudowane treści, ale ten brak emocji mnie zniechęca.

    OdpowiedzUsuń

Trzymałem szczęście za ogon; wyrwało się, zostawiając mi w ręku pióro, którym piszę...Stanisław Jerzy Lec
Niemiłe, obraźliwe, wulgarne lub powtarzające się komentarze będą usuwane.Anonimowych komentatorów proszę o wpisanie imienia, inaczej komentarz usunę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kursory na bloga