15 lip 2015

NA KRAWĘDZI NIGDY

Autor: J.A. Redmerski
Wydawnictwo: Filia
Premiera: 2014
Cykl: Na krawędzi nigdy tom 1
Gatunek: Literatura współczesna/romans

Czy okładka książki "Na krawędzi nigdy" nie jest cudowna, zachwycająca? Oczywiście, że jest! Dobrze, że tym razem treść powieści jest tak samo czarująca, jak jej oprawa.

Życie Camryn Benett to szereg katastrof. Najpierw jej chłopak ginie w wypadku samochodowym, później brat trafia do więzienia, a następnie rodzice się rozwodzą. Camryn próbuje żyć, ale ciągle czuje się wyobcowana. Miarka się przebiera w chwili, gdy Cam kłóci się ze swoją najlepszą przyjaciółką. Camryn pakuje kilka rzeczy, opuszcza dom i rusza w podróż w nieznane. Podczas swojej wędrówki poznaje Andrewa...Ich wspólna podróż zamienia się w coś głębszego - rodzą się uczucia. Niestety Andrew ma tajemnicę, którą ukrywa przed dziewczyną...

Powieść "Na krawędzi nigdy" toczy się w narracji dwu-osobowej. Na zmianę osobami wypowiadającymi się są Cam i Andrew. Dzięki temu czytelnik ma jaśniejszy obraz sytuacji.  Dodatkowo łatwiej jest zrozumieć bohaterów, gdy znamy ich uczucia. Bardzo lubię ten sposób narracji, więc treść ma już plusa.

Camryn w przeciągu kilku miesięcy przeżyła wiele rzeczy, które ją zmieniły. Dziewczyna nie mogła odnaleźć siebie, w końcu ruszyła w podróż w nieznane i najprawdopodobniej skończyłaby ją szybko, gdyby nie Andrew. Kilka dni spędzonych w autobusie utwierdza bohaterów, że łączy ich tajemnicza siła. Niestety podróż dobiega końca, rozstanie jest trudne. Przeznaczenie połączyło bohaterów i przeznaczenie nie pozwoliło im się rozstać...jednak tajemnice, niedomówienia - mogą to zrobić.
Chemia pomiędzy bohaterami jest wyczuwalna od pierwszej ich pogawędki, z czasem przybiera na sile, aż serce się raduje podczas poznawania każdej strony...

Cam i Andrew to rewelacyjna para bohaterów - (szkoda, że są fikcyjni). Autorka dobrze sportretowała ich  duchowy wizerunek jak i zewnętrzny wygląd. Małymi kroczkami pozwala poznać tę dwójkę, zaprzyjaźnić się z nimi, a nawet ich pokochać, a później wpija nóż w plecy czytelnika...
Podoba mi się przesłanie tej powieści - podróż, która pozwala odnaleźć cel życia. Chociaż podczas czytania miałam uczucie deja wu - inna powieść ( Aż po horyzont), którą miałam okazje przeczytać, też w pewnym stopniu miała takie wskazówki.
Jednak wracając do książki i bohaterów - podczas czytania tworzy się wieź czytelnik - bohater. Jest to na tyle dobre, że dzięki temu niezauważalnie wkraczamy do świata stworzonego przez Redmerski, a emocje są mocno odczuwalne.

Skoro jestem przy podłożu emocjonalnym powieści, nie będę ukrywać, że nie zawiedziecie się. Przez całą treść mamy do czynienia różnymi emocjami, - które  zmieniają się jak w kalejdoskopie. Bardzo często podczas czytania będziecie się uśmiechać, ba nawet śmiać, ale będą i takie momenty, że łzy mogą czaić się w oczach. Najbardziej wzruszającym etapem jest zakończenie, gdyż radość łączy się ze współczuciem.

Tempo wydarzeń jest umiarkowane, treść jest klimatyczna, a czytanie błyskawiczne. Opisana historia przykuwa uwagę w stu procentach i trudno jest przerwać czytanie, opuścić fikcyjny świat i wrócić do realnego życia.  Kac książkowy gwarantowany. Dodatkowo twórczyni pisze lekko, naturalnie, nie kombinuje, tylko stara się toczyć wydarzenia w odpowiednim kierunku. Fabuła jest dobrze dopracowana, dopieszczona.

Dużym plusem powieści jest brak trójkącika miłosnego - trochę mi się przejadły. Minusem - jak dla mnie - podtekst erotyczny. Miałam nadzieję, że chociaż w tej powieści nie będzie opisu scen intymnych - ale niestety - nadzieja matka głupich. Scen zbliżeń bohaterów nie ma dużo, są natomiast bardzo "wymowne" ... Niestety ostatnio zbyt często czytając książki mam do czynienia z takimi chwilami i trochę mnie już nużą. 

Tak więc jeśli jesteście gotowi wyruszyć w emocjonującą podróż, zaprzyjaźnić się z Camryn i Andrewem oraz poznać jak skończyła się ich wędrówka - bierzcie się za czytanie. Nie będziecie żałować, a kaca książkowego wyleczycie sięgając po kontynuację.

Książka bierze udział w wyzwaniu:
Czytam opasłe tomiska - 475
Przeczytam tyle ile mam wzrostu - 3.8
Klucznik

18 komentarzy:

  1. O widzę, że mamy dużo podobnych książek już za sobą :)
    Na krawędzi nigdy , jeszcze czeka... już niebawem się doczeka :D
    http://ksiazkomiloscimoja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Początkowo książka bardzo mi się podobała, ale potem zrobiła się trochę nudna i dopiero na koniec znów coś zaczęło się dziać. Co do scen erotycznych, mogłyby sobie być, ale gdyby autorka inaczej je opisała... Momentami nie chciało się tego czytać :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Książkę czytałam i bardzo mi się podobała.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo podobał mi się ten tom czego nie mogę powiedzieć o drugim. Dla mnie autorka mogłaby skończyć historie Cam i Andrew na jednym tomie. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Całkiem ciekawa się wydaje :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie czytałam, ale książka zbiera dobre recenzje. Może się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Chcę przeczytać. ^_^ Właśnie mam ochotę na książkę tego typu, więc może, może... ^_^

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciągle zachwycasz mnie jakąś książką, której ja nadal nie przeczytałam :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Na pewno przeczytam, bo mam ją na półce. Cieszy mnie że książka jest emocjonująca, a treść klimatyczna. Mam nadzieję że i mi książka przypadnie do gustu :).

    OdpowiedzUsuń
  10. Okładka bardzo udana, a i temat ciekawy:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo się cieszę, że książka się Tobie podobała, ponieważ sama przymierzam się do lektury tej książki. Na razie czeka na mnie na półce, jednak jak tylko znajdę wolną chwilę, to na pewno ją przeczytam :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Niby mam zapisaną tę powieść, ale raczej nie przeczytam. Nie zaciekawiła mnie fabuła.

    OdpowiedzUsuń
  13. Raczej nie czytuję tego typu książek, ale ta naprawdę mnie zainteresowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Powieść fanatycznie przez Cb przedstawiona :D Okładka fakt jest nawet urzekająca. :)
    Pozdrawiam ciepło ♥
    http://kochamczytack.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam w planie przeczytać cały cykl! Okładka mnie urzekła i opowieść oczywiście. :)

    www.majkabloguje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. od dawna mam wielką ochotę sięgnąć po tą książką, ale muszę przyznać, że trochę się obawiałam.
    widać bezpodstawnie. napewno niedługo po nią sięgnę:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Muszę przyznać że mnie zaciekawiła ta książka.

    OdpowiedzUsuń

Trzymałem szczęście za ogon; wyrwało się, zostawiając mi w ręku pióro, którym piszę...Stanisław Jerzy Lec
Niemiłe, obraźliwe, wulgarne lub powtarzające się komentarze będą usuwane.Anonimowych komentatorów proszę o wpisanie imienia, inaczej komentarz usunę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kursory na bloga