13 kwi 2018

PROWOKACJA

Autor: Amy A. Bartol
Wydawnictwo: Akurat
Premiera: marzec 2018
Cykl: Przeczucia (tom 4)
Stron: 542

Z dużym zniecierpliwieniem wyczekiwałam premiery czwartej części cyklu Przeczucia...i teraz gdy jestem już po poznaniu treści, mam pustkę w głowie, aby zacząć opisywać moje wrażenia po lekturze...Zżyłam się z bohaterami a ostatnio to nawet urzekł mnie ten bohater co nie powinien...wracając jednak do tej części...

Evie po ucieczce od Brennusa, powiedzmy, że odpoczywa  na wyspie Zefira. Niestety ten znikomy spokój nie tra długo. Brenus nie odpuszcza i stara się odzyskać Evie, lecz teraz nie jest tak delikatny jak wcześniej. Tau - anielski ojciec Evie zostaje przydzielony do jej obrony, ale także pragnie poznać bliżej córkę. Jednak czy Evie odwzajemnia chęć poznania ojca? Do Evie dołącza jeszcze jeden adorator - jest to jej Anioł Stróż, z którym ponoć jest związana od wieków.
Z każdą kolejną stroną na światło dzienne wychodzą coraz to nowsze tajemnice. Największą z nich jest fakt, że Evie nie bez powodu jest pół aniołem, pół człowiekiem z duszą. Ma misję do wykonania, która od początku nie idzie tak jak trzeba.
Ale czy Evie zdoła odkryć co jej powiężono za zadania? A może prędzej zostanie zmieniona w ożywieńca lub co gorsze Upadłego?

Czwarty tom początkowo jest dość spokojny, jednak ten relaks nie trwa długo. Evie musi dalej uciekać, aby się schronić. Największym zaskoczeniem tego tomu jest miejsce, w którym przez jakiś czas przebywa Evie...jest to Polska, a ściśle rzecz ujmując Toruń...Tak, tak, autorka główną bohaterkę przenosi nawet do naszego kraju.
Najwięcej akcji rozgrywa się jednak na wyspie Brenusa, na której Evie wcześniej była więziona. W tej części autorka pozbywa się kilku bohaterów, akurat takich, których wcześniej polubiłam, ale którzy cóż należą do przeciwnej drużyny. Do fabuły wprowadziła także kilka postaci. Najistotniejszą z nich jest ojciec Evie, który jest dość ostrym Serafinem...podejrzewam, że  w ostatnim tomie odegra znaczącą rolę.

Autorka choć zdecydowała się na rozbudowaną fabułę, to wybrała też powolne tempo akcji. Nie da się zaprzeczyć, że treść jest pełna nieoczekiwanych, a czasem oczekiwanych obrotów akcji, jednak wszystko rozgrywa się spokojnie. Zabrakło mi trochę niepokoju, który by mi towarzyszył w trakcie czytania...a takich chwil niepewności jest sporo. Pisarka tym razem zaszalała i w tej części nie brakuje chwil, w których można wstrzymać oddech. Moja córka czytając powieść w pewnym momencie się rozczuliła, mnie niestety nic nie ruszyło i jednak ten brak podłoża emocjonalnego lekko odczułam.  Jednak akurat ten aspekt jest zależy od indywidualnego usposobienia czytelnika.

Prowokację przeczytałam  sprintem. Bartol pisze prostym stylem, a fakt, że  polubiłam bohaterów tylko sprzyja zatraceniu się w fabule. Niestety jestem rozdarta pomiędzy męskimi bohaterami. Literatka stworzyła samych kuszących "facetów".
Dodatkowo autorka zastosowała zmienną narrację, dzięki temu miałam wgląd w różne miejsca, w róże sytuacje, które rozgrywały się w tym samym czasie.

"Prowokację" przede wszystkim polecam tym, co już poznali wcześniejsze tomy. A tych, co nie znają zachęcam do zainteresowania  się z cyklem "Przeczucia"

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Akurat

Wcześniejsze tomy:
NIEUNIKNIONE
INTUICJA
ZOBOWIĄZANIE



12 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawa recenzja, ale nie jest to mój gatunek czytelniczy niestety.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mogłabym się zainteresować całą serią :D
    http://whothatgirl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam tom pierwszy i w sumie nawet nie wiem dlaczego nie sięgnęłam po kolejne części. Jakoś mi umknęły. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja dopiero przeczytałam dwa tomy tej serii. Muszę nadrobić zaległości.

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna seria, bardzo wciągająca :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam już na półce, ale jeszcze nie poznałam jej ;/

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam tego cyklu, ale kto wie, może kiedyś :D Nigdy jednak mnie do niego nie ciągnęło, więc nie wiem, jak to będzie... ale lubię, gdy zagraniczni autorzy wspominają o Polsce, a tutaj nawet autorka obsadziła tam część akcji! Fajnie ^_^

    STREFA CZYTANIA ❤️

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie czytąłam poprzednich tomów i raczej już tego nie nadrobię ;). Po prostu nie moje klimaty

    Pozdrawiam,
    Lady Spark
    [kreatywna-alternatywa]

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubię cykle książkowe, zawsze przywiązuje się do bohaterów i trzymam kciuki za tych ulubionych.
    Kinga

    OdpowiedzUsuń
  10. podoba mi się okładka:D tematyka nieco mniej

    OdpowiedzUsuń

Trzymałem szczęście za ogon; wyrwało się, zostawiając mi w ręku pióro, którym piszę...Stanisław Jerzy Lec
Niemiłe, obraźliwe, wulgarne lub powtarzające się komentarze będą usuwane.Anonimowych komentatorów proszę o wpisanie imienia, inaczej komentarz usunę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kursory na bloga