31 sty 2019

MEGAPOLIS

Adam Feber
Premiera: 30.01.2019
Wydawnictwo: Czwarta strona
Cykl: Kroniki Jaaru tom 5
Stron: 607

Cykl Kroniki Jaaru jest mi znany ze słyszenie, bo choć lubię magię w literaturze jakoś wcześniej nie miałam w planach zapoznanie się z nim...Tak się złożyło, że "Megapolis" trafiło do moich rąk, więc los sam zachęcił mnie do poznania tej opowieści.
Na chwile obecną muszę powiedzieć, że po części żałuje iż nie czytałam wcześniejszych tomów, gdyż pewne pytania zostały bez odpowiedzi...pomimo nieznajomości poprzednich  części nie miałam problemu z odnalezieniem się w historii.
A więc co was czeka w tej części?

W pokoju Kate pojawia się chłopak, który przybywa do niej z przyszłości i prosi o pomoc.  Nastolatka wraz z dwojgiem przyjaciół wyrusza do przyszłości, aby pomóc w uratowaniu świata przybysza. Jak się okazuje przyszłość nie mieni się w barwnych kolorach...
W czasie teraźniejszym też nie brakuje zajęć -  Liliana ma wizje, które prowadzą ją do Kaspara - jak się okazuje kolejnego Strażnika. Czy można mu zaufać?
Dorośli, którzy  w przeszłości nie przyjęli mocy kamieni niestety muszą się zjednoczyć, gdyż na światło dzienne wychodzą pewne fakty, które mogą zaszkodzić magii.
W Jaarze pojawiają się duchy i przemawiają...Czy ich słuchać czy zignorować?

Jak widać z krótkiego streszczenia,  które utworzyłam fabuła jest wielowątkowa, jest bardzo rozbudowana. Wydarzenia toczą się w zwolnionym tempie. Wszystko jest dobrze dopracowane, przemyślane i zaopatrzone w szczegóły.
Jeśli chodzi o miejsce wydarzeń - jest ich klika. Trzeba czytać w skupieniu - zatracić się w historii. Nie jest to trudna powieść, ale ze względu na liczbę bohaterów, ilość miejsc wydarzeń - można się zagubić, stracić orientację.

Bohaterowie są barwni, zróżnicowani pod względem charakterów i poglądów, czasem zabawni,  ale najbardziej podobał mi się klimat opowieści. Choć nie brakuje w nim smutku, komplikacji i śmierci jest magiczny, baśniowy -  taki trochę pozwalający oderwać się od realizmu.
 Fabuła nie należy do przewidywalnych, nie jest też wzorowana na popularnych powieściach. Choć magia nie jest nowością, to całość jest odświeżająca.

Adam Feber pisze prostym, a zarazem barwnym stylem. Fabułę dopieszcza szczegółami, wydarzenia rozbudowuje i dzięki stylowi w jakim tworzy pozwala czytelnikowi pobudzić wodzę fantazji.

"Megapolis" czytało mi się bardzo dobrze, choć początkowo przeraziłam się jej objętością (ponad 600 stron). Nie jest to książka dla wszystkich - przede wszystkim osoba po nią sięgająca (jak i zapewne po cały cykl) musi choć w minimalnym stopniu lubić magię, przemykać oko na naciąganie fabuły i po prostu się zrelaksować.
Minusem dla mnie jest tempo...gdyż ja wolę bardziej dynamicznie rozgrywające się wydarzenia, a w powieści " żółwie" określenie najbardziej pasuje.

Pomimo że nie znam wcześniejszych tomów cyklu, nie odczułam ich wielkiego braku. Powieść jest napisana w taki sposób, że szybko można się w niej odnaleźć.
Cóż mi pozostało... osoby, które znają cykl zachęcam do kontynuowana, a tym co jeszcze nie poznali... zainteresowanie się nim, gdyż jest on pełen czarów, magii i przygód.

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Czwarta strona





9 komentarzy:

  1. Nie jest to mój gatunek, ale okładka śliczna.:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Również nie znam wcześniejszych tomów serii, a wolałabym zacząć od początku :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze, że można czytać bez znajomości poprzednich tomów.

    OdpowiedzUsuń
  4. Strasznie podobaja mi się okładki. Czytalam 1 tom, ale jakos nie weszlam w te opowiesc, wiec nie zamierzam kontynuować.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam tej serii, ale wiele recenzji już czytałam :)
    http://whothatgirl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Myślę, że chciałabym sięgnąć po tę serię od początku, nie lubię zaczynać tak od środka. Lubię też magię w książkach, więc myślę, że mi by się mogło spodobać.

    OdpowiedzUsuń
  7. Autora znam i serię również. Ja mam za sobą dopiero pierwszy tom, ale już przymierzam się do dalszych losów bohaterów.
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Już 5 tom wyszedł, a ja nie znam poprzednich :D
    Plus taki widzę, że można je czytać osobno, to dobrze :D
    Mam nadzieję,że uda mi się całą serię przeczytać, bo zbiera same dobre opinie! :)

    Pozdrawiam,
    coraciemnosci.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie kojarzę poprzednich tomów, ale z ogólnego opisu wnioskuje, że, chociaż nie jest to seria do końca dla mnie, to mogłabym podpowiedzieć ją mojemu młodszemu bratu ^^

    OdpowiedzUsuń

Trzymałem szczęście za ogon; wyrwało się, zostawiając mi w ręku pióro, którym piszę...Stanisław Jerzy Lec
Niemiłe, obraźliwe, wulgarne lub powtarzające się komentarze będą usuwane.Anonimowych komentatorów proszę o wpisanie imienia, inaczej komentarz usunę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kursory na bloga