21 mar 2019

PROSTY UKŁAD - K.A. Figaro - przed premierą

Prosty układ to skrząca dzikim erotyzmem opowieść o dwojgu ludzi z zupełnie innych światów – Łucji Zarzyckiej, która kończy trzeci rok studiów i wchodzi w dorosłe życie, oraz Dymitra Andrzejewskiego – bogatego snobistycznego lalusia, który pracuje w firmie ojca, a kobiety traktuje wyłącznie przedmiotowo. Bohaterowie poznają się przypadkiem w obskurnym barze. Dziewczyna nie jest w ogóle zainteresowana znajomością z przystojnym Dymitrem. Mimo że mężczyzna nie odpuszcza, Łucja jest odporna na jego urok. Wszystko zmienia się, kiedy Dymitr ratuje ją przed gwałtem. Jednak dopiero wspólny wyjazd do Kołobrzegu sprawia, że zbliżają się do siebie. W trakcie pobytu nad morzem Dymitr proponuje młodej studentce niezobowiązujący układ. Łucja najpierw go odrzuca, jednak później, za namową przyjaciółki, przystaje na tę propozycję. Czy Łucji i Dymitrowi będzie dane być razem? Czy może życie szykuje im inny los?  [opis wydawcy]

Wydawnictwo: Lipstick Books
Premiera: 3.04.2019
Stron: 349
Zranione uczucia tom 1



Nie jestem ekspertem od powieści erotycznych, choć nie zaprzeczę, że mam za sobą już dość dużą liczbę przeczytanych utworów z tego gatunku i mam z czym porównywać, dlatego też "Prosty układ" lekko mnie rozczarował.
Twórczyni choć stworzyła beztroską i rozrywkową powieść nie pokusiła się na oryginalność lecz skorzystała ze znanych, utartych schematów. Fabuła jest przewidywalna,  prosta, niczym nie zaskakuje.
W trakcie czytania miałam nieodparte wrażenie, że autorka wzorowała się na powieściach o Grey`u, albo jeszcze mocniej na "Dotyku Crossa" (którego osobiście nie jestem w stanie kontynuować)...Na szczęście styl (warsztat) pisarski autorki jest trochę lepszy.

Skoro jestem przy minusach muszę zganić pisarkę za jedną istotną rzecz. W każdej powieści erotycznej, które czytałam bohaterowie przy zbliżeniu zabezpieczali się - przynajmniej początkowo. W Prostym układzie bohaterowie poszli na całość, bez osłony, bez lęku o choroby weneryczne, a Dymitr jest postacią lubiącą się zabawić z każdą nadającą się do niego kobietą. Pisarka trochę beztrosko potraktowała tę sprawę a przecież wiadomo, że to nie są beztroskie sprawy.

Kolejną rzeczą ani na plus, ani na minus są bohaterowie. Łucja przezwisko Fibi (bardzo mi się ono podoba) jest kobietą waleczną. Na początku od razu ją polubiłam. Pyskata, zadziorna, odważna. Wszytko było na plus do momentu aż zatraciła się w Dymitrze...straciła swój pazur. Jestem w stanie zrozumieć tę przemianę bohaterki autorka musiała przecież dojść do sedna fabuły, ale szkoda mi tej impertynenckiej części Fibi.
Dymitr bogaty, nadęty, pewny siebie...zrehabilitował się dzięki nielicznym momentom, gdy autorka pozwala czytelnikowi wejść do jego myśli. Dzięki temu dostałam jaśniejszy obraz i widzę, że coś się w nim zmienia.
Jestem osobą której podobają się źli chłopcy, ale na koniec raczej wybieram dobrych. I chcąc nie chcą polubiłam Igora, choć późno pojawiła się w fabule.
Oprócz tej trójki jest wiele ciekawych, pobocznych postaci. Więc fabuła jest zaludniona pod tym względem.

Bardzo dużym plusem fabuły jest poruszenie tematu głupoty i naiwności kobiet, (dotyczy wszystkich). Twórczyni zarysowała wątek gwałtu, do którego mogło dojść przez naiwność. Bohaterka sama tworzyła sobie sposobność do tego, aby napastnik ją przy-atakował.

Na rynku mamy dwa gatunki powieści erotycznych. W jednych jest mało fabuły a dużo scen łóżkowych, a w drugich jest ciekawy motyw a zbliżenia są tylko pikantnym dodatkiem. Prosty układ bardziej pasuje do drugiego schematu. Miłość fizyczna utrzymuje się na granicy przyzwoitości. Pewnych rzeczy nie akceptuje, ale nie są jeszcze zbytnio zniesmaczone.

Jak widać powieść Prosty układ ma swoje wady i zalety. Każdy zwraca uwagę na inne aspekty w utworach więc wrażenia po lekturze też mogą być odmienne.
Osobiście mam pozytywne odczucia względem fabuły. Opisane wydarzenia pomimo wszystko przykuły moja uwagę. Losy bohaterów zaciekawiły mnie do tego stopnia, że będę czekać na tom drugi. Mam pewne podejrzenia względem bohaterów i chciałabym się przekonać czy słuszne.
Fabuła może nie powala podłożem emocjonalnym, ale są chwile, że odczuwa się smutek czy radość bohaterki.
Czytanie szybkie, pióro autorki lekkie, fabuła prosta - coś idealnego na wiosenne przesilenie.

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Grupy Wydawniczej Foksal








9 komentarzy:

  1. Myślę, że moje wrażenia po tej lekturze byłyby całkiem niezłe.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem pewna, że po tą lekturę na pewno nie sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak przeczytałam opis, tak pomyślałam, że się skuszę. Ale jak przeczytałam Twoją recenzję to stwierdziłam, że jednak sobie odpuszczę :D A brak zabezpieczeń? Huh, ja też raczej spotykałam się z ich obecnością w książkach niż z brakiem...
    http://whothatgirl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Właśnie zabieram się za lekturę, jestem ciekawa jak na mnie wpłynie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakoś specjalnie tej książki szukała nie będę, ale jeżeli nadarzy się okazja jej przeczytania, być może z niej skorzystam. 😊

    OdpowiedzUsuń
  6. Może kiedyś się skuszę. :)

    Pozdrawiam serdecznie ♥♥
    Nie oceniam po okładkach

    OdpowiedzUsuń
  7. Okładka wpadła mi w oko już jakiś czas temu, ale nie byłam przekonana. JEżeli mówisz(piszesz), że nie jest przeładowana scenami łóżkowymi, co ostatnio mnie strasznie wkurza, to dam jej szansę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie lubię erotyków, ale jeśli jest faktycznie jak piszesz, że więcej fabuły, to czasem można dać szansę i takiej książce:)

    OdpowiedzUsuń

Trzymałem szczęście za ogon; wyrwało się, zostawiając mi w ręku pióro, którym piszę...Stanisław Jerzy Lec
Niemiłe, obraźliwe, wulgarne lub powtarzające się komentarze będą usuwane.Anonimowych komentatorów proszę o wpisanie imienia, inaczej komentarz usunę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kursory na bloga