8 mar 2012

"Tajemnica wiecznego życia" - W. Bełcikowski



Autor: Włodzimierz Bełcikowski  
•  Język oryginalny: polski
•  Kategoria: Literatura piękna
•  Gatunek: horror
•  Forma: powieść
•  Rok pierwszego wydania: 1926




Na półkach możemy odszukać książki, które kocha cały świat, nazwiska autorów znanych i lubianych. Istnieją także powieści, o których istnieniu wie niewiele osób. Zapomniane, zakurzone leżą w cieniu wielkich dzieł.
 Jednym z takich utworów, o którym nie słyszałam, a trafił w moje ręce jest „ Tajemnica wiecznego życia” Włodzimierza Bełcikowskiego. Nie wiele jest informacji o tym polskim pisarzu.

Włodzimierz Bełcikowski  - urodził się w 1874 na Podolu, data jego śmierci nie jest znana. Studiował w Krakowie  i Odessie. Jego twórczość uchodzi za doskonały przykład literatury fantastyczno naukowej okresu   międzywojennego.

Jackson jest głównym bohaterem utworu. Wraz ze swoim przyjacielem Williamem Talmesem wyrusza do domu Artura de Vadimonta, aby uratować jego córkę Helenę, która została zaatakowana przez wampira. Ratunek jest trudny, gdyż wampir jest bardzo silny. Aby go pokonać, muszą znać tożsamość istoty, wysysającej życie z dziewczyny.

Głównym wątkiem utworu jest psychika człowieka, jej wpływ na dokonywane czyny. Autor sugeruje, że nieodpowiednie myśli, nastawienie, mogą wpływać na czyny człowieka. Umysł ludzki jest nieodgadniony, ale można nad nim mieć odpowiednią kontrolę, ba nawet za pomocą  siły umysłu toczyć walkę.
W utworze wampir ma inne znaczenie. Nie jest to istota pijąca krew lecz wysysająca siły witalne. Jest to istota najmniej podejrzana, a zarazem najniebezpieczniejsza.

Utwór napisany jest językiem literackim, brakuje w nim prostoty. Opisy są pełne porównań, delikatne – całkiem inne niż we współczesnych utworach. Akcja jest powolna, bez wielkich powikłań, ale zagadkowa.
Książka zaliczona jest do horrorów, ale w  latach kiedy powstawała, inaczej ten gatunek był widziany niż obecnie. Jest tam też domieszka fantastyki i kryminału.

Podczas czytania miałam wrażenie jakbym czytała Daculę, tylko widzianą z boku. Jest kilka sytuacji, w których można dostrzec podobieństwa.
Ogólnie jest to troszkę inna literatura niż ta, po którą  najczęściej sięgam, ale ta krótka książeczka zaciekawiła mnie, pozwoliła poznać odmienne poglądy na temat wampirów i ujrzeć trochę inny świat. Bardzo spodobały mi się opisy, a jest to naprawdę dużą rzecz, bo na ogół ich nie lubię.
Utwór nie zachwyca, ale i nie odstrasza. Jest bardziej przeznaczony dla osób gustujących w "historycznej" literaturze, niż współczesnej.


2 komentarze:

  1. Za horrorami nie przepadam, a za to uwielbiam książki psychologiczne. Przyznam, że zachęciłaś mnie ;) Lubię takie "historyczne" klimaty.
    Ile książka ma stron?

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj nie pamiętam, ale coś około 100 może troszeczkę więcej.
    Pocieszę cię, że skoro lubisz psychologiczne to podejdzie ci do smaku. Jeśli chodzi o gatunek to odbiega od współczesnego znaczenia słowa horror, ale do takiego działu została przydzielona.:)

    OdpowiedzUsuń

Trzymałem szczęście za ogon; wyrwało się, zostawiając mi w ręku pióro, którym piszę...Stanisław Jerzy Lec
Niemiłe, obraźliwe, wulgarne lub powtarzające się komentarze będą usuwane.Anonimowych komentatorów proszę o wpisanie imienia, inaczej komentarz usunę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kursory na bloga