1 lut 2013

"Reckless - Kamienne ciało" - Cornelia Funke

Autor: Cornelia Funke
Tytuł: Reckless - Kamienne ciało
Wydawca :Egmont
Premiera: 2012-03-21




Czy będąc dziećmi nie marzyliście, aby znaleźć się w magicznej kranie, gdzie żyją księżniczki, czarodzieje czy smoki i razem ze swoimi ulubionymi bajkowymi postaciami przeżyć ich przygodę?

Cóż, ja marzyłam, jednak nie chciałabym przeżyć takiej przygody jak Jakub, bohater książki "Reckless - Kamienne ciało".


 Autorką powieści jest Cornelia Funke słynna pisarka niemiecka. Napisała ponad pięćdziesiąt książek, które zostały przetłumaczone na 40 języki. Międzynarodową sławę przyniosła jej "Atramentowa Trylogia" Ukończyła studia pedagogiczne i graficzne.

Jakub jako dziecko odnalazł przejście do magicznej krainy, która znajdowała się po drugiej stronie lustra. Znikał na kilka tygodni, ze świata współczesnego i tam poszukiwał magicznych skarbów. Pewnego razu krainę odwiedził  Will, młodszy brat Jakuba, ale podróż okazała się brzemienna w skutkach. Will został zraniony i zaczął zmieniać się w kamień. Jakby komplikacji było mało do lustra weszła Klara, dziewczyna Willa.

Jakub za wszelką cenę pragnie uratować brata. Czy mu się to uda? A może poniesie klęskę? 

Kiedy zaczynałam czytać, moje pierwsze skojarzenie było z Opowieściami z Narnii - magiczna szafa, bajkowy świat, bohater z lodem w sercu (bez serca) itp. Tak jest na początku i tej historii - chłopak odnajduje magiczną krainę, serce brata zmienia się w kamień, są także  inne podobieństwa, które z czasem zanikają.  Jednak  opowieść niemieckiej pisarki jest mniej barwna i klimatyczna.

Jest to historia, która nie ubarwia postaci mitycznych, są one przedstawione tak jak w legendach, np. syreny nie są istotami pięknymi, dobrymi, a wręcz wrogo nastawione do mężczyzn, żywią się ofiarami.

Jakub podczas swojej wędrówki musi pokonać wiele trudności, jednak nie są one spowodowane tylko przeszkodami w podróży, ale trudności które są w nim, czyli musi zmierzyć się ze swoimi słabościami.

 Postać bohatera uczy walki o to co najważniejsze, jak  pokonywać  słabości i być wytrwałym w dążeniu do celu. Pokazuje siłę ducha i miłości braterskiej.

Ciekawą postacią jest lisica, która ma dwie "skóry". Każdy z nas nosi w sobie dwie natury.

Bardzo ciekawym elementem są przedmioty  z bajek, wykorzystane do treści -  jak domek z piernika czy włos Roszpunki. Pomimo tych perełek cała historia nie jest barwna, bajkowa i klimatyczna.

Ogólnie przesiąknięta jest ciemną stroną ludzkiej osobowości.  Przeważają "źli" bohaterowie.

Jeżeli chodzi o język, jest prosty, bardzo dobry w  poznawaniu treści. Czyta się szybko i prawie przez cały czas z zaciekawieniem. Książka pomimo jej mrocznego klimatu jest relaksująca, daje czytelnikowi chwilę wytchnienia psychicznego jak i fizycznego.

Akcja jest bardzo szybka, nie ma w niej czasu na przestoje czy nudę i być może dlatego nie w pełni można zaprzyjaźnić się z bohaterami, których jest kilku i są ważni w całości.

Opisy są raczej skromie, a jak już występują, to są dopracowane.

Rozdziały -  bardzo krótkie i początek każdego jest ozdobiony rysunkiem, szkicem.

"Reckless - Kamienne ciało" jest pierwszym tomem przygód Jakuba. Książkę mogę polecić osobą gustującym w fantastyce i literaturze  przygodowej, którzy nie szczególnie lubią baśniowe klimaty.

Książkę czyta się szybko, zaciekawia, uczy, lecz nie zachwyca. Jest chwilą relaksu, ale nie należy do dzieł przeznaczonych na górny piedestał. Jednak czas poświęcony na jej czytanie nie jest stracony.

Moja ocena 7/10


Za książkę dziękuje wydawnictwu:




 p.s Dziś miałam publikować podsumowanie stycznia, ale zrobię to jutro :) Wczorajszy wyjazd uniemożliwił mi dodanie powyższej recenzji :/

23 komentarze:

  1. Czytałam książkę i spotkanie z nią wspominam bardzo miło :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam i miło wspominam. Teraz czekam na część drugą.

    OdpowiedzUsuń
  3. O, z chęcią bym przeczytała:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tej książki nie czytałam, ale znam Funke przede wszystkim z książek dla dzieci i młodzieży. Nie dziwi mnie Twoja ocena jest to lekka, przyjemna lektura :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Byłam przekonana, że ta książka ma nieco baśniowy klimat. Nadal jednak chcę ją przeczytać, bo wydaje się interesująca. Jak tylko będę mieć okazję, to przeczytam ;)
    Pozdrawiam,
    Mai

    OdpowiedzUsuń
  6. Interesująca książka, skojarzenie z Narnią mi nie przeszkadza, dlatego chętnie poświęcę czas tej książce.

    OdpowiedzUsuń
  7. Kiedyś po nią sięgnę, jednak jak na razie nie mam czasu na nią:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Autorka jest mi nieznana. Wiele słyszałam o jej debiucie, ale jakoś nigdy nie miałam okazji po niego sięgnąć. Do najnowsza powieść tej pisarki jakoś mnie nie ciągnie. Czasami lubię kiedy historia nawiązuje do baśni, ale z twojej recenzji wynika, że jest tego bardzo dużo, co mi pewnie by przeszkadzało. Raczej sobie odpuszczę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Czytałam "Atramentową trylogię" tej autorki i zrobiła na mnie duże wrażenie. Po tą książkę prawdopodobnie też kiedyś sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam ochotę na taką relaksująco pozycję :-) Bardzo możliwe, że zapoznam się z tą książką :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubie takie szybkie lektury.
    Obserwuje i pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Syreny wrogo nastawione do mężczyzn mi się skojarzyły z tymi z filmu "Piraci z Karaibów".

    Książka jest jednak dość ciekawa, ale mam na oku o wiele lepsze pozycje, więc na razie odpuszczę. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie zam tej autorki ani jej twórczości, ale widzę, że warto ją poznać. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Jakieś to infantylne mi się wydaje.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ta książka bardzo przypomina mi historię ,,Narnii", którą uwielbiam tylko w postaci filmu, niestety.

    OdpowiedzUsuń
  16. Liczę, że kiedyś uda mi się ją przeczytać, bo od jakiegoś czasu mam ją na oku.

    OdpowiedzUsuń
  17. Jeszcze nie wiem czy chcę mieć tę książkę w planach. Ciągle mi się to zmienia. Najpierw muszę dokończyć serię Atramentową tej autorki.

    OdpowiedzUsuń
  18. Całkiem interesuje mnie ta pozycja, chętnie się z nią zapoznam!

    OdpowiedzUsuń
  19. Jeżeli chodzi o twórczość pani Funke to czytałam całą trylogię "Atramentowe serce" i miałam podobne odczucia - nie była to jakaś rewelacja, ale nawet przyjemnie się czytało :) Może sięgnę po tą książkę, bo brzmi ciekawie, a lubię tego typu utwory :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jestem bardzo ciekawa tej książki ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  21. Znam autorkę z jej powieści dla młodszych czytelników i dawniej byłam zachwycona jej Królem Złodziei. Nad tą pozycją myślałam jakiś czas temu, ale się ostatecznie nie zdecydowałam. Teraz dylemat znowu powraca.

    OdpowiedzUsuń
  22. Mam straszną ochotę na tę powieść :D Muszę ją jednak najpierw dorwać w swoje ręce :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Jeszcze nie czytałam, ale zapowiada się ciekawie, a do tego dodałaś zachęcającą recenzję.
    Pozdrawiam.

    PS Świetny pomysł z kursorem ;)

    OdpowiedzUsuń

Trzymałem szczęście za ogon; wyrwało się, zostawiając mi w ręku pióro, którym piszę...Stanisław Jerzy Lec
Niemiłe, obraźliwe, wulgarne lub powtarzające się komentarze będą usuwane.Anonimowych komentatorów proszę o wpisanie imienia, inaczej komentarz usunę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kursory na bloga