18 lut 2013

"Atlas chmur" - David Mitchell

Tytuł: Atlas chmur
Seria: Uczta wyobraźni
Autor: David Mitchell
Wydawnictwo: MAG
Data Wydania: 7 Listopad 2012



Książka „Atlas chmur” Davida Mitchella, brytyjskiego pisarza, jest w ostatnim czasie bardzo popularną pozycją. Być może przyczyną jest jej ekranizacja, a może powód jest inny?
David Mitchell Studiował literaturę angielską i amerykańską na Uniwersytecie Kent (1990). Mieszkał przez rok na Sycylii, przez 8 lat uczył angielskiego w Hiroszimie, w Japonii. Aktualnie mieszka w Irlandii. Jego dwie powieści (sen_numer_9 oraz Atlas chmur) przyniosły mu nominacje do Nagrody Bookera.

 Opis wydawcy: Pasażer statku, z utęsknieniem wyglądający końca podróży przez Pacyfik w 1850 roku; wydziedziczony kompozytor, usiłujący oszustwem zarobić na chleb w Belgii lat międzywojennych; dziennikarka-idealistka w Kalifornii rządzonej przez gubernatora Reagana; wydawca książek, uciekający przed gangsterami, którym jest winien pieniądze; genetycznie modyfikowana usługująca z restauracji, w oczekiwaniu na wykonanie wyroku śmierci; i Zachariasz, chłopak z wysp Pacyfiku, który przygląda się, jak dogasa światło nauki i cywilizacji – narratorzy Atlasu Chmur słyszą nawzajem swoje echa poprzez meandry dziejów, co odmienia ich los zarówno w błahym, jak i w doniosłym wymiarze.

Na ogół w swoich recenzjach, staram się własnymi słowami opisać treść, tym razem wykorzystałam opis wydawcy. Dlaczego? Otóż bardzo trudno jest ją streścić, a powodów jest kilka.
Jednym z nich jest forma, w jakiej utrzymana została powieść, mianowicie całość składa się z kilku opowieści. Każda z nich przedstawia innego bohatera, inny czas i inne wydarzenia. Oprócz tego wszystkie utrzymane zostały w odmiennych formach, mamy dziennik, listy czy wywiad (rozmowę). Pomimo tak wielu różnic całość tworzy łańcuch, łączący wszystkich bohaterów. Ma to swoje znaczenie w całości utworu jak i przekazie, jaki niesie książka.
Innym powodem trudności jest styl językowy autora. Każde opowiadanie ma swój język i gatunek. Pisarz wykazał się wielkim talentem, a zarazem ryzykował, ponieważ nie jest to łatwa i zawsze wychodząca na plus sztuka.

Tak jak wspominałam język powieści jest zróżnicowany od dawnej wymowy, po współczesną, a i regionalny, chyba tak mogę go określić, został wykorzystany.Najtrudniej czytało mi się właśnie o losach podróżnika, gdyż styl nie należy do prostych i potrzebowałam ciszy i skupienia, aby poznać losy pasażera statku...
ciąg dalszy 

Recenzja napisana dla portalu UPADLI.PL, a za książkę dziękuje wydawnictwu MAG.

P.s. Jestem już na Facebooku zapraszam do polubienia i do znajomych Upadły czy Anioł

20 komentarzy:

  1. wcześniej miałam ochotę na "Atlas chmur", jednak po przejrzeniu w sklepie stwierdziłam, że książkę czyta się trudno - właśnie przez styl językowy autora. myślę, że kiedyś "Atlas chmur" przeczytam, choćby po to, by zobaczyć na czym polega jego fenomen.. jednak - kiedyś.

    pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tylko początek jest trudny, a style są różne :)

      Usuń
  2. A ja jednak muszę się przekonać o co z tą książką chodzi. Czemu się nią tak wszyscy zachwycają? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo miło ją wspominam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Film mi się podobał (mimo iż to nie moja tematyka), więc może i z książką się kiedyś zapoznam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie mogę się doczekać aż sięgnę po książkę!

    OdpowiedzUsuń
  6. Z pewnością do wzrostu popularności przyczyniła się ekranizacja, podobnie jak było to z trylogią Collins. Może kiedyś, z ciekawości, ale póki co jakoś mnie do niej nie ciągnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie słyszałam nawet o książce, może się skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
  8. O książce nie słyszałam, być może kiedyś ją przeczytam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jestem bardzo ciekawa tej książki, choć nie jestem do końca pewna czy tematyka przypadnie mi do gustu.. niemniej jednak chętnie się przekonam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Książki nie czytałem. Oglądałem film i niestety nie zrobił na mnie wrażenia. Książkę też sobie daruję. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Książki nie czytałam, ale wiele o niej słyszałam. Być może kiedyś status "chcę przeczytać" zamieni się na "przeczytane"?
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciągle jeszcze przede mną, choć mam na niego chrapkę. Film obejrzę po przeczytaniu książki ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam książkę w planach, ale nie napalam się na nią zbytnio. Pewnie jak wpadnie mi w rączki to przeczytam, ale kupować nie mam zamiaru ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Czytałam wiele pozytywnych recenzji i ta ksiazke na pewno w przyszlosci przeczytam. dzieki za podsycenie apetytu.

    OdpowiedzUsuń
  15. Jestem strasznie ciekawa tej książki. Niestety, obejrzałam pierwszy film, który bardzo mi się spodobał. Tak czy siak po nią sięgnę, zwłaszcza, że widzę wiele pozytywnych opinii, co jeszcze zaostrza na nią apetyt ;)
    Pozdrawiam,
    Mai

    OdpowiedzUsuń
  16. Koleżanka wciaskała mi ostatnio tą książke do przeczytania ale na razie jakoś nie mam ochoty :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ciekawi mnie książka ale nie na tyle, żeby ją kupować:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Przeczytałam ksiażkę, obejrzałam film. Bardzo mi się spodobało :)

    Dodaję do obserwowanych i zapraszam do siebie :)
    http://ksiazkowy-kacik.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Koniecznie muszę przeczytać książkę i obejrzeć film. :D Jak tylko wrócę do szkoły to książkę pożyczę od kolegi z klasy xD

    OdpowiedzUsuń

Trzymałem szczęście za ogon; wyrwało się, zostawiając mi w ręku pióro, którym piszę...Stanisław Jerzy Lec
Niemiłe, obraźliwe, wulgarne lub powtarzające się komentarze będą usuwane.Anonimowych komentatorów proszę o wpisanie imienia, inaczej komentarz usunę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kursory na bloga