5 paź 2017

ZAKAZANE ŻYCZENIE

Autor: Jessica Khoury
Premiera: marzec 2017
Wydawnictwo: SQN
Cykl: The Forbidden Wish (tom 1)
Stron: 378

Sięgając po "Zakazane życzenie" liczyłam, że będę miała okazję zatracić się we współczesnej historii o Aladynie, gdzie  magia - [dżinów] będzie miała swój urok. Niestety autorka przeniosła mnie do baśniowej, ale nie współczesnej krainy...przeniosła mnie do świata Zahry - dżina  - i to poprzez jej relacje, widzimy opisaną historię.
Osobiście nie miałam okazji zapoznać się z oryginalną wersją opowieści o Aladynie, znam tylko te przerobione, więc nie potrafię stwierdzić ile autorka zaczerpnęła z oryginału...


Fakt, faktem w trakcie czytania dopadło mnie zwątpienia, przez głowę przebiegały mi myśli - "Jakie licho podkusiło mnie, aby sięgnąć po książkę? " . Nie przesadzam, pierwsza połowa ok dwustu stron okropnie mnie nudziły. Czułam się wypruta, zniechęcona i strasznie znudzona.Wielokrotnie chciałam zamknąć książkę i do niej nie wracać...niestety nie potrafię przerwać w trakcie czytania.

Pierwszej połowie brakuje dynamicznej, bardziej rozbudowanej fabuły. Wydarzenia przedstawione są w niezbyt interesujący sposób. Bohaterowie też nie mają duszy - są zimni i bezkształtni.

Zmiana zachodzi w drugiej połowie, wówczas coś ciekawego zaczyna się rozgrywać, bohaterowie częstej wkraczają do dynamicznej akcji, odrobinę rozwija się wątek romantyczny...a pomiędzy jakimi osobami rodzi się miłość?

Aladyn prowadzony przez ukradziony pierścień trafia do ruin starego imperium, tam odnajduje lampę, w której od lat uwięziony jest dżin. Dżin, który został ukarany - ale za co?
Aladyn wypuszcza ducha lampy, który ma spełnić jego trzy życzenia. Im dłużej Aladyn przebywa z Zahrą - dżinem, tym bardziej się do niej (dżin jest kobietą) przywiązuje. Jednak miłość pomiędzy człowiekiem a dżinem jest ostro zakazana, dlatego Aladyn pragnie wypowiedzieć "Zakazane życzcie".
Czy Zahra i Aladyn będą mogli cieszyć się swoimi uczuciami?

Druga połowa powieści jest lepsza, bardziej wciągająca i przykuwająca uwagę, ale nie ma wielkich wybuchów fajerwerków. Powieści brakuje też podłoża emocjonalnego. W trakcie czytania, nie przeżywałam wzlotów, upadków ani lęku o żadnego bohatera.

Utrudnieniem w pokonywaniu fabuły jest styl autorki. Twórczyni bardzo powoli rozwija fabułę. Początkowo skupia się na opisach, które są pełne porównań, jednak tak barwny, literacki styl - w moim przypadku - nie jest na plus. Jednak na plus jest klimat. Bardzo baśniowy i magiczny.

Jeśli chodzi o bohaterów, nie ma o nich jednolitego zdania. Autorka nie poświęciła zbyt wiele uwagi, na wykreowanie bohaterów. Oczywiście zrobiła zarys ich minionych przeżyć, które ich ukształtowały, ale nic poza tym.

Moim zdaniem autorka przede wszystkim chciała pokazać miłość. Skupiła się na tym, aby udowodnić, że to uczucie jest warte wyrzeczeń i poświęceń. Jednak zrobiła to trochę niezgrabnie.

"Zakazane życzenie" to powieść, po której miałam inne oczekiwania i dlatego też czuje się trochę rozczarowana. Jednak może to niezadowolenie w dużej mierze wynika z braku ciekawej, literackiej przygody. Co tu dużo pisać - czytanie powieści mnie wynudziło i wymęczyło i choć styl autorki jest barwny, a twórczyni potrafi tworzyć klimat - to jednak nie uratowało całości w moich oczach.
"Zakazane życzenie" uważam za przeciętną powieść o dużym, niewykorzystanym potencjale.


17 komentarzy:

  1. Słyszałam już tyle o tej powieści, że jeszcze nie przeczytałam, a mam jej dość. Tak naprawdę poza okładką nie przekonuje mnie w niej nic... Może kiedyś, ale tak naprawdę to też nie są moje klimaty.

    lustrzana nadzieja

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam na półce tę powieść już od jakiegoś czasu, więc na pewno kiedyś ją przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szczerze mówiąc, dla mnie to była przeciętna młodzieżówką, której autorka zrobiła jeden poważny błąd: pozwoliła nam patrzeć na świat oczami dżina, który okazał się zwykła nastolatka. Laska ma setki lat, a zachowuje się, jakby miała naście xD

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda, że autorka straciła tak wielką szansę... Książka miała naprawdę duży potencjał.

    OdpowiedzUsuń
  5. Hmm... rozczarowanie zawsze jest bolesne. Ale tak czasami bywa.

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam na nią naprawdę mega ochotę, ale po jakimś fczasie uświadomiłam sobie, że to faktycznie może wypaść przeciętnie... i potem poczytałam trochę recenzji i okazało się, że serio tak jest.

    Bookeater Reality

    OdpowiedzUsuń
  7. Raczej jak czytałam opinie o tej książce, to była bardziej wychwalana, ale mimo to mnie jakoś nie skusiła, teraz myślę, że i może dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam ochotę na tę książkę, szczególnie dlatego, że opis mnie zachęcił, no i tematyka inna. Ale z niej zrezygnowałam i raczej nie przeczytam, po wielu negatywnych recenzjach,
    potegaksiazek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Dla mnie ten ciężki początek nie trwał aż tak długo i po jakichś kilkudziesięciu stronach historia bardzo mnie wciągnęła. Byłam zadowolona z lektury, może nie była jeszcze idealna, ale ja odnalazłam tu emocje, chemię miedzy bohaterami i dużo akcji.

    OdpowiedzUsuń
  10. Właśnie ją czytam i niestety mam podobne odczucia :(

    OdpowiedzUsuń
  11. No cóż po Twojej opinii stwierdzam, że nie warto marnować czasu na tą pozycję. Jest wiele ciekawszych książek do przeczytania.
    Serdecznie pozdrawiam.
    www/nacpana-ksiazkami.blogspot.de

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo chciałam przeczytać i w sumie nadal chcę, bo uwielbiam w takich klimatach ,,Buntowniczkę z pustyni", więc może i ta by mi się spodobała :)

    Pozdrawiam, Jabłuszkooo ♡
    Szelest Stron

    OdpowiedzUsuń
  13. Myślałam, że będzie to coś lekkiego i fajnego, ale widzę, że nie warto po ten tytuł sięgać.Ale okładka świetna.☺
    kocieczytanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Oo. Niedobrze. Mam i chcę przeczytać, ale jak coś mnie już na początku nudzi, to jest minimalna szansa, że dokończę. Nie wróży to za dobrze...

    OdpowiedzUsuń

Trzymałem szczęście za ogon; wyrwało się, zostawiając mi w ręku pióro, którym piszę...Stanisław Jerzy Lec
Niemiłe, obraźliwe, wulgarne lub powtarzające się komentarze będą usuwane.Anonimowych komentatorów proszę o wpisanie imienia, inaczej komentarz usunę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kursory na bloga