12 lis 2019

KSIĄŻĘ I ARTYSTKA - Nora Roberts

Aleksander de Cordina i Eve Hamilton nie tylko należą do dwóch różnych światów, mają też całkiem odmienne osobowości. Aleksander, następca tronu, obowiązkowy i zasadniczy, bywa irytująco władczy i apodyktyczny. Pełna uroku Eve, z powodzeniem wystawiająca sztuki teatralne, kocha swobodę. Jest spontaniczna i wrażliwa. Wydawałoby się, że tych dwoje nie może się pokochać, a ich miłość nie ma przyszłości. Tymczasem przeciwieństwa zaczynają się przyciągać.[opos wydawcy]


Wydawnictwo: HarperCollins Polska
Premiera: październik 2019
Stron: 272



Jakiś czas temu miałam okazję przeczytać książkę "Księżniczka i tajny agent" lekka i niezobowiązująca lektura, ale właśnie w niej poznałam  Aleksandra - następce tronu, i młodziutką Eve, bohaterów drugoplanowych. "Książę i artystka" to  właśnie opowieść o nich.

Historia rozpoczyna się siedem lat po wydarzeniach, jakie miały miejsce w "Księżniczka i tajny agent". Bohaterowie są starsi, dojrzalsi i nadal grozi im niebezpieczeństwo. Oprócz tego, że miałam wgląd w rozwijający się romans dodatkowo zobaczyłam jak potoczyły się losy wcześniejszej pary.

"Książę i artystka" to krótka i bardzo szybka w czytaniu książka. Fabuła jest ciekawa, choć nie wzbudza emocji. Bohaterowie są sympatyczni, opowieść jest trochę przesłodzona, ale i w miarę realistyczna. Treść nie zaskakuje, wydarzenia są łatwe do przewidzenia.
Historia rozwija się w szybkim tempie dlatego nie nudzi.

Autorka nadal pozostała przy zmiennej narracji, choć najczęściej do głosu dochodzi para głównych postaci. Pomimo wszystko trzeba być skupionym, aby nie pomylić "przemawiających" bohaterów.
Literatka sceny zbliżeń ładnie omija, robiąc tylko sugestię do czego dana scena doprowadzi. Coraz trudniej trafić właśnie na taką powieść, w której trzeba się domyślać szczegółów, współczesne utwory są mniej taktowne.

"Książę i artystka" to niezobowiązująca lektura na jeden wieczór, która na chwilę przenosi czytelnika do świata książąt. Czytanie jest szybkie, lekkie, relaksujące.

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa HarperCollins Polska


11 komentarzy:

  1. Lubię książki tej autorki, więc kiedy będę miała ochotę na coś lekkiego do poczytania, wezmę pod uwagę ten tytuł. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Też lubię książki autorki, lubię też czasem sięgnąć po taką niezobowiązującą pozycję. Z chęcią przeczytam. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Od czasu do czasu mam ochotę na taką lekką książkę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie czytałam. W ogóle nic tej autorki nie czytałam, coś mnie do niej nie ciągnie :c

    www.whothatgirl.pl

    OdpowiedzUsuń
  5. ja za książkami tejże pani średnio przepadam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ostatnio coraz częściej natrafiam na recenzje książek Nory Roberts. Na razie nie planuje czytać tej książki.

    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy nie czytałam żadnej książki tej autorki, a chcę to zmienić. Jednak zacznę od czegoś innego i może dojdę do tego :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Lektura zupełnie nie dla mnie :<

    OdpowiedzUsuń
  9. Chętnie przyjrzę się bliżej twórczości tej autorki :D
    Pozdrawiam! wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Powieści tej autorki wciąż przede mną, muszę nadrobić ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Trzymałem szczęście za ogon; wyrwało się, zostawiając mi w ręku pióro, którym piszę...Stanisław Jerzy Lec
Niemiłe, obraźliwe, wulgarne lub powtarzające się komentarze będą usuwane.Anonimowych komentatorów proszę o wpisanie imienia, inaczej komentarz usunę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kursory na bloga