5 sty 2013

Hades na urlopie - Alicja Fethke

Autor: Alicja Fethke
Tytuł:  Hades na urlopie
 Rodzaj literatury: Inne
Wydawca: Novae Res, 2012 
Format: 121x195mm, oprawa miękka 
Wydanie: Pierwsze 
Liczba stron: 412 
ISBN: 978-83-7722-499-1
 
opis wydawcy:
Alicja, główna księgowa w dużej firmie, traci pracę. Za namową przyjaciół wyjeżdża wraz z grupą znajomych na południe Afryki. W trakcie pobytu u szczepu Marongi widzi najpierw czarnego jak smoła mężczyznę, a następnie Napoleona, Zakonnicę, Wędrowca i błazna. Wszystkie postacie pozostają do pewnego momentu niewidoczne dla ogółu i wszystkie mają wspólny cel: dotrzeć do piekła...

 "Hades na urlopie" to książka przygodowa z nutką fantastyki. Powieść możemy podzielić na dwie części. Pierwsza z nich to opowieść obyczajowo-przygodowa. Ta cześć jest realistyczna, bardzo dobra w czytaniu, ciekawa, wciągająca. Trudno oderwać się od treści.
 Druga połowa to już inna historia. Autorka dodała nutkę fantastyki. Przedstawiła swoje wyobrażenie piekła. Niestety, ta cześć jest już nudna, monotonna, mało interesująca.

Bardzo często sięgam po literaturę fantastyczną i niestety tym razem jestem rozczarowana treścią, chociaż książka ma nutkę tego gatunku, po wstępie spodziewałam się czegoś lepszego.
Jedynym ciekawym elementem, jest pojawienie się "zwidów "bohaterce, które w  pewnym stopniu są jej częścią. Każda z tych postaci jest ukrytą osobowością postaci.

Bohaterka na początku wydała mi się ciekawą postacią, jednak im bardziej wgłębiałam się w treść i poznawałam postać Alicji, tym bardziej wydała mi się płytką osobą. W końcu zaczęła mnie drażnić jej postawa i zachowanie.

Jeśli chodzi o styl autorki, to jest dobry w odbiorze. Czyta się lekko, jest chwilami zabawny i relaksujący. Opisy nie przytłaczają, aczkolwiek są dość szczegółowe, dają dobre wyobrażenie miejsca, sytuacji. Jednak autorka nie ma równego tempa. Podczas czytania odczuwa się przeskoki, szarpany rytm.
Akcja powieści jest powolna, w narracji pierwszoosobowej i ma formę pamiętnikową.Ogólnie czyta się ją dobrze, tempo jednak jest różne. Są momenty, że  płynie się treścią, ale i są takie, że ma się ochotę odłożyć książkę na półkę.

Jeśli chodzi o książkę "Hades na urlopie", nie spełniła ona moich oczekiwań. Być może, gdyby autorka zachowała początkową formę, nie dodając historii o świecie podziemia, być może treść okazałaby się o niebo lepsza. Wydarzenia bardziej trzymałyby się spójności. Tak zostało wiele niedomówień, pytań bez odpowiedzi. Zakończenie także okazało się "urwane z choinki".

Nie lubię źle oceniać twórczości autorów, a szczególnie naszych rodaków, jednak tym razem książka mnie nie zachwyciła. Na plus jak dla mnie, zasługuje jedynie początkowa część, a szkoda, gdyż podoba mi się styl autorki.

Książki nie polecam, ale i nie odradzam, być może, "wam" bardziej przypadnie do gustu.

Moja ogólna ocena 5/10
Pierwsza połowa książki 9/10

Za książkę dziękuje wydawnictwu :
 

23 komentarze:

  1. pierwszy raz widzę ocenę pierwszej połowy ;D

    książkę raczej sobie odpuszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię fantastykę, jednak ta pozycja jednak mnie nie kusi.

    OdpowiedzUsuń
  3. Skoro ciebie książka nie zachwyciła, to ja również chyba dam sobie z tą pozycja spokój, tym bardziej, iż tematycznie także mnie nie zaciekawiła.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kurczę, a jak przeczytałam początek sam Twojej recenzji, w którym była mowa o treści książki, zapaliła mi się lampka i myślę "To musi być dobre, oryginalne". I takie fajne uczucie, a już przeminęło. Szkoda:(

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawy tytuł, treść również. Jednak po Twojej opinii chyba sobie odpuszczę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ogólnie zarys fabuły wydawał się ciekawy, ale skoro piszesz, że raczej całość wyszła kiepska to chyba podziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  7. tytuł bardzo ciekawy, ale po przeczytaniu Twojej recenzji sobie odpuszcze:)

    OdpowiedzUsuń
  8. łee tam! wolę wersję Dantego ;P

    OdpowiedzUsuń
  9. Odpuszczam, książka niestety nie dla mnie :x

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie. Ja jednak nie będę ryzykować, a skupię się na książce, która zbiera pozytywne recenzje. Po opisie już stwierdziłam, że raczej nie będzie w moim guście.

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeszcze się nad nią zastanowię...

    OdpowiedzUsuń
  12. Chyba sobie jednak tę książkę odpuszczę. Czytałam już o niej opinie i jakoś nie mogę się do tej powieści przekonać :/

    OdpowiedzUsuń
  13. kurczę, a mogła to być taka dobra powieść...

    OdpowiedzUsuń
  14. Niespecjalnie zainteresowała mnie ta książka, lubię fantastykę, ale powolne tempo i mało interesująca treść nie zachęca mnie do tej pozycji.

    OdpowiedzUsuń
  15. Niestety, ale ta książka nie przypadła do mojego gustu...

    OdpowiedzUsuń
  16. Raczej jednak sobie ją odpuszczę.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja również przyłączam się do drużyny "nie". Nie tylko dlatego, że to nie moja tematyka, i "urwane z choinki" zakończenie, i nieprzychylna książce recenzja, ale też dlatego, że jest tu piekło. Nie, nie dla mnie. Raczej by mnie to rozbawiło :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Hmm pomysł na fabułę był dobry, chyba gorzej poszło z jej wykonaniem. Jednakże dam w przyszłości szansę tej książce.

    OdpowiedzUsuń
  19. Z chęcią bym do niej sięgnęła. ; )

    OdpowiedzUsuń
  20. Szkoda mi czasu, skoro ciebie nie ujęła, to ja tez nie będę ryzykować :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jeśli Tobie się nie spodobała, myślę, że nie ma po co jej szukać. Odpuszczam.:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jestem zagorzałą fanka książek. Wiele czytam, powiem, że od dziecka.Ostatnio przeczytałam książkę Alicji Fethke " Hades na urlopie". Raczej nie zabieram głosu w sprawie wyrażania opinii. Ty razem zrobię wyjątek. Treść zaskakująca, wiele dialogów, co lubię w książkach. Autorka w zabawny sposób pokazała nasze cechy osobowości, niejednokrotnie schowane pod maska lub przebraniem. Zastanawiałam się ile osób odkryje podobieństwa postaci w sobie. Autorka w niesamowity dla mnie sposób ukazała seksapil kobiety pod habitem zakonnicy. Pomysł na pokazanie życia ludzkiego jako piekła, świetny. Czytając odnosi się wrażenie, że to my ludzie sami robimy sobie piekło na ziemi i nawet jeżeli ktoś, mówi wyjdź z tego w czym siedzisz, nie musisz tutaj być, to nie wychodzimy, ze strachu przed tym, że gdzie indziej może być lepiej?! Podoba mi się pomysł na nowe rządy w piekle pod ręką kobiety, ciekawie, intrygująco, seksownie i zabawnie. Polecam do czytania, ( świetna również jako prezent), czyta się lekko, szybko, czeka się z niecierpliwością na kolejny rozdział. A po zakończeniu, aż pragnie się natychmiast kupić następną, aby dowiedzieć się czy główna bohaterka skonsumowała związek z szamanem??? Polecam Beata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. każdy ma swoje odczucia względem książek - mi akurat część o piekle nie przypadła do gustu i nic na to nie poradzę.

      Usuń

Trzymałem szczęście za ogon; wyrwało się, zostawiając mi w ręku pióro, którym piszę...Stanisław Jerzy Lec
Niemiłe, obraźliwe, wulgarne lub powtarzające się komentarze będą usuwane.Anonimowych komentatorów proszę o wpisanie imienia, inaczej komentarz usunę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kursory na bloga