27 lis 2012

Wezwanie - Kelley Armstrong

Tytuł: Wezwanie
Autor: Armstrong Kelley
Wydawnictwo: Zysk i S-ka Wydawnictwo
Rok wydania: 2010-06-15
Seria: Najmroczniejsze Moce


Wampiry, demony, anioły i zmiennokształtni to postacie o jakich lubię czytać. Do tego grona zaliczają się także duchy, którymi się interesuje. Gdy w moje oczy wpadła książka "Wezwanie" i doczytałam, że właśnie treść związana jest z duchami, nie wiele myśląc - skusiłam się. Początkowe rozdziały okazały się niezbyt pociągające i już żałowałam wyboru. Jednak im bardziej brnęłam w treść tym bardziej pochłaniała i wciągała. Efektem tego było to, że książkę przeczytałam w ciągu jednego dnia, a moje codzienne obowiązki na tym ucierpiały.
Kelley Armstrong jest pisarką kanadyjską. Zalicza się do grona najoryginalniejszych współczesnych twórców powieści gatunku thrillera nadnaturalnego i kryminału. Ukończyła studia psychologiczne i informatyczne. Jest autorką ok dwudziestu powieści.


Chloe Saunders jest piętnastolatką, która prowadzi normalne życie, do czasu gdy zaczyna widzieć duchy. Ciotka umieszcza ją w ośrodku dla "trudnych" nastolatków do Lyle Hause. Mieszkańcy ośrodka zachowują się dziwnie - nie wyglądają na osoby umysłowo chore, ale i nie na  normalnych nastolatków. Dziewczyna, aby dowiedzieć się czegoś więcej zaprzyjaźnia się z innymi mieszkańcami domu. Okazuje się, że mają dary, przez które ich życie jest zagrożone.

Głównymi bohaterami książki są piętnastko-szesnasto -latkowie. Na początku wydawało mi się, że są to bohaterowie dla mnie za młodzi. Jednak autorka wykreowała ich w taki sposób, że wydają się nad wiek rozwinięci. Nie porusza typowych problemów nastolatków. Skupia się na czymś ciekawszym. Chociaż na początku nie miałam takiego zdania. Wstęp jest typowo młodzieżowy i co starsze osoby może odstraszać. Im bardziej wgłębiałam się w treść tym bardziej wciąga. Klimat mroczny i tajemniczy jest "mocno" odczuwalny, tym samym zachęca do dalszego czytania.

"Wezwanie" to wybuchowa mieszanka kliku gatunków - fantastyki, horroru, thrillera i kryminału. Taka mieszanka sprawiła, że podczas czytania podniósł mi się poziom adrenaliny w organizmie. Po zapoznaniu się z bohaterami, wydarzeniami, ciągle odczuwa się ciekawość - I co dalej, czy im się uda...? Zakończenie nie jest spodziewane, proste - zaskakujące, to najwłaściwsze określenie.

Autorka ma bardzo ciekawy styl. Potrafi dobrze stworzyć stosunki jakie panują między bohaterami. Podczas czytania odczuwa się więzi między nimi, a także dystans. Takie wykreowanie związków, może być związane z wykształceniem pisarki. Jest to bardzo interesujące. Język powieści jest poważny, ale kilka razy zdarzyło się, że dialogi lub sceny przywołały na moich ustach uśmiech.

Książka zaliczana jest do powieści młodzieżowych - początek jest tego dobrym przykładem. Jednak im bardziej wgłębia się w treść tym bardziej po książkę mogą sięgnąć starsi czytelnicy - dość poważna. Czyta się lekko i szybko, ponieważ cały czas zaciekawia, nie ma ani jednej chwili nudy.

Tak więc sięgając po książkę spodziewałam się historii nawiedzonych domów, straszących duchów, a okazało się, że te przejrzyste istoty nie odegrały zbyt dużej roli. Czy się rozczarowałam? Nie. To co dostałam w zamian okazało się dużo ciekawsze.

Z twórczością Armstrong spotkałam się po raz pierwszy, ale nie ostatni. Jej twórczość przypadła mi do gustu, a po za tym są dalsze kontynuacje przygód bohaterów, tak więc zechce je poznać. Książkę mogę polecić osobą, które lubią mieszanki gatunków, czuć adrenalinę, ciekawość, mroczny klimat podczas czytania. Tym, co nie zaglądają na koniec książki, aby sobie ulżyć.                                                                                      

Nie wszystko mi się podobało, ale ogólnie treść, styl, tytuł, okładka nazbierały dużo plusów i ocena (chociaż nie spodziewałam się po początkowych rozdziałach) jest wysoka.

Moja ocena 8/10

16 komentarzy:

  1. Ostatnio zakupiłam sobie inną książkę tej autorki, czyli ,,Na emeryturze'' i najpierw muszę ją przeczytać a dopiero chętnie poznam pozostałe jej dzieła.

    OdpowiedzUsuń
  2. Szczerze mówiąc mam spore wątpliwości jeżeli chodzi o współczesne wersje wampirów i tym podobnych stworzeń. Dlatego też raczej nie sięgnę po tą książkę, bo mam jakiś taki uraz...

    OdpowiedzUsuń
  3. lubię taką tematykę, więc może kiedyś sięgnę po "Wezwanie". :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jest teraz tyle książek o takiej tematyce, że niedługo w domach zamiast mebli będziemy trzymać wysokie stosy powieści :D

    Twoja recenzja zachęca do sięgnięcia po tą pozycję, ale ja na razie jej nie ruszam. Czytam teraz dwie książki, ale przy jednej goni mnie czas dodania recenzji :3

    Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Tym razem spasuję - książka chyba nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie stronię od młodzieżowych książek, poza tym lubię paranormalne fabuły z mnóstwem nadnaturalnych bohaterów, dlatego chętnie przeczytałabym tę powieść :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ostatnio podczas pobytu w bibliotece zastanawiałam się na tą książką, teraz wiem, że następnym razem na pewno ją wezmę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak dla sprostowania - to nie jest historia o wampirach :P

      Usuń
  8. och, jakoś mnie do niej nie ciągnie ;P

    OdpowiedzUsuń
  9. Czytałam:) Bardzo fajna według mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Czytałam całą serię. Uwielbiam patrzeć jak język autorki z każdą kolejną książką doskonali się, staje się prostszy i bardziej profesjonalny. Hm.. Zauważył ktoś jeszcze tą przemianę? ;P

    OdpowiedzUsuń
  11. jeśli znajdę w bibliotece, to się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie jest to mój ulubiony gatunek literacki, nie zachęca mnie również fakt, że to książka dla młodzieży, więc podziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Raczej nie jestem zainteresowana. Obecnie prześladują mnie inne książki z tego gatunku :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Czytałam. Książka bardzo mi się podobała i jak tylko skończę czytać książki, które teraz wypożyczyłam to zamówię sobie kolejną część.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie ciągnie mnie do tej książki, więc nie będę się zmuszać.

    OdpowiedzUsuń

Trzymałem szczęście za ogon; wyrwało się, zostawiając mi w ręku pióro, którym piszę...Stanisław Jerzy Lec
Niemiłe, obraźliwe, wulgarne lub powtarzające się komentarze będą usuwane.Anonimowych komentatorów proszę o wpisanie imienia, inaczej komentarz usunę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kursory na bloga