23 lis 2012

Skandalista-Nicola Cornick


Tytuł Skandalista
 Autor:Nicola Cornick
Powieść historyczna
ISBN: 9788323892052
Premiera: 09.11.2012 




Romans i powieść historyczna, to mieszanka jak dla mnie wybuchowa. Na ogół nie sięgam po takie powieści. Biorąc książkę „Skandalista” do ręki obawiałam się trudności w jej przeczytaniu – nuda, brak zaciekawienia, ciężka droga do końca. Okazało się, że moje obawy były bezpodstawne, a także inaczej spojrzałam na mieszankę, którą zostałam obdarowana.

Nicola Cornick pochodzi z rodziny nauczycieli, a w jej domu zawsze było mnóstwo książek. W szkole podstawowej najbardziej lubiła zajęcia z historii, co później przełożyło się na tematykę jej książek. Wolny czas spędzała na czytaniu romansów i oglądaniu filmów historycznych. Droga do zostania pisarką nie była usłana różami. Dopiero trzecia próba przesłania swojej twórczości do wydawnictwa okazała się strzałem w dziesiątkę.

Catherine Fenton pochodzi z bogatego domu. Za pośrednictwem ojca, jej narzeczonym został brutalny i cyniczny lord Whiters. Gdy na żądanie ojca idzie na egzekucję, spotyka hrabiego Hawskmoora, który cieszy się dużym powodzeniem u kobiet i ma opinię uwodziciela W tej jednej krótkiej chwili rodzi się między nimi uczucie, któro nie powinno powstać. Ich romans przemienia się w grę, która może skończyć się źle dla obojga.

„Skandalista” jest typowym romansem, pełnym wzlotów, upadków, intryg. W powieści znajdują się chwile miłe jak i bolesne dla serca. Cała treść skupia się przede wszystkim na dwojgu głównych bohaterach.
Narracja jest pierwszoosobowa, ale dotyczy obie postacie. Podczas czytania widać sedno sprawy w obu wersjach. Jest to coś, co lubię w powieściach. Jeden plus jest.

Chwilami drażniła mnie postać Catherine –  i być może dlatego nie lubię sięgać po powieści historyczne, gdyż w czasach, które minęły, kobiety musiały się podporządkowywać mężczyznom. I taka na początku była dla mnie bohaterka - uległa, naiwnie wierząca w miłość idealną, która z czasem popełniała błędy mogące ją zniszczyć i posłać na samo dno. Jednak zmieniłam o niej zdanie, gdy zmieniła swoją postawę. Stała się postacią (prawie) taką, jakie lubię. Twarda, ustalająca własne granice i prawa, odważną.
Jeśli chodzi o hrabiego – skandalista, kobieciarz, zdobywca posagów – cóż na takich mężczyzn najczęściej kobiety tracą głowę i dziś. Okazał się…ciekawą postacią. Oczywiście i on w jakiś sposób ukazał swoje prawdziwe ”ja”
Bohaterowi mniej istotni dla powieści też są dobrze przedstawieni, wykreowani, dopracowani.

Tak jak wspominałam nie jestem fanką powieści historycznych, a szczególnie tych o wojnach. Jednak autorka poruszyła jedynie rzeczy istotne dla treści i nie skupiała się zbytnio na tym, co było kiedyś.
Opisy zajmują trochę miejsca w powieści, jednak nie przytłaczają, a tworzą klimat odpowiedni do wydarzeń.

Powieść jest odpowiednią lekturą na długie zimowe wieczory, przy kominku i lampce grzanego wina. Podczas czytania tworzy się klimat, który odpowiednio do takiej przyjemnej chwili pasuje.
Jest to książka, która nie pozwoliła, abym ją odłożyła. Niestety efektem była nieprzespana noc, musiałam dotrzeć do końca i dowiedzieć się, jakie zakończenie przygotowała autorka.
Nie mogę powiedzieć, że wzbudziła we mnie wybuch uczuć, łez czy śmiechu – nie, raczej emocje są umiarkowane i delikatnie dozowane, dzięki temu nie jest to pusty przekaz treści.
Chociaż nigdy nie poruszam wyglądu książki, to tym razem nie mogę milczeć. Do mnie powieść dotarła w twardej i przykuwającej wzrok okładce. Trzcionka w powieści jest duża, co ułatwia i uprzyjemnia czytanie, a na dokładkę strony są upiększone pięknym wzorkiem. Całość w połączeniu z treścią, zachwyca. Plus dla wydawnictwa, nie będę ukrywać, że lubię takie dodatki.

Cóż mogę jeszcze napisać – książka okazała się dla mnie miłym zaskoczeniem. Nie potrzebnie spodziewałam się trudności w czytaniu – poszło jak po maśle. Autorka ma dobry warsztat, ciekawy styl, wie jak zaciekawić czytelnika i czego on potrzebuje. Potrafi także utrudnić bohaterom życie – tak jak los robi to w realu.
Dla osób, które gustują w romansach, powieściach historycznych jest to idealna książka. Zachęcam także osoby, które tak jak ja gustują w innej tematyce do sięgnięcia po powieść, mam nadzieję, że zaskoczy was pozytywnie tak jak mnie.

Trudno mi jest ocenić powieść, gdyż nie mam porównania do innych z tego gatunku. Nazbierała sobie jednak dużo pozytywnych opinii ode mnie, przyczyniła się to tego, że inaczej patrzę na takie mieszanki gatunków i co najważniejsze – zachęciła mnie do nich.

Moja ocena 9/10

Za możliwość przeczytania książki dziękuje wydawnictwu Mira




22 komentarze:

  1. bardzo chętnie bym przeczytała, ale niestety muszę czekać aż książka będzie dostępna w bibliotece...

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie spodziewałam się tak wysokiej oceny końcowej! Rzecz raczej nie dla mnie - wolę George'a Bidwell'a i jego beletrystykę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Staram się nie sięgać po ten gatunek, więc raczej ominę tę pozycję.

    OdpowiedzUsuń
  4. Cieszę się, że książka jest dobra, bo mam ją na swojej półce :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie,już pierwsze słowa Twojej recenzji zachęcają do przeczytania książki "Romans i powieść historyczna,..." :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakoś nie czuję, aby ta książka przypadłaby mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ta książka nie przemawia do mnie. Nie mój typ ;)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakoś za bardzo nie marzę o jej przeczytaniu... ;d

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie słyszałam wcześniej o tej książce, ale teraz chętnie bym ją przeczytała. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. dawno temu, bo jeszcze w czasach gimnazjalnych, moja przyjaciółka była zafascynowana romansami historycznymi; z ciekawości również sięgnęłam po kilka i hmm... może to nie było do końca to, czego szukałam, aczkolwiek lubię w tym gatunku ten klimat przebrzmiałych lat, gdzie wszystko wyglądało inaczej ;) dlatego może dam szansę tej pozycji.

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo wysoka ocena, więc chętnie przeczytam tę książkę:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ostatnio również tę książkę czytałam. Ale się zgrałyśmy;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nawet miałabym ochotę ja przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubię dobry romans historyczny, jest dobry na chandrę.

    OdpowiedzUsuń
  15. Po primo9, to dziękuję za udział w ankiecie. A co do książki... hmm, od dawna zabieram się za lekką zmianę tematyki, więc, kto wie, może i spróbuję przeczytać jakiś romans historyczny... Osobiście lubię historię, romanse trochę mnie, ale trzeba próbować nowych rzeczy...

    OdpowiedzUsuń
  16. Dla mnie może niekoniecznie jest ta książka, ale polecę mojej kochanej mamie, bo ona lubi "takie klimaty" :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Książka będzie pewnie bardzo ciekawa jednak nie wiem czy akurat dla mie, za to książki, których opinie znajdują się w starszych postach, jak nadzbardziej do mnie pasują :) Świetny post.

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie przepadam ani za romansami, ani za powieściami historycznymi. Przynajmniej jak do tej pory nie natrafiłam na nic, co by mnie zwaliło z nóg. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a czytałaś Philippę Gregory? Gwarantuję, że zwali Cię z nóg. :)

      Usuń
  19. 9/10 - nieźle! Ciekawe ile ja jej dam, niedługo się zabieram, tylko odpocznę trochę od tego typu pozycji :D

    OdpowiedzUsuń

Trzymałem szczęście za ogon; wyrwało się, zostawiając mi w ręku pióro, którym piszę...Stanisław Jerzy Lec
Niemiłe, obraźliwe, wulgarne lub powtarzające się komentarze będą usuwane.Anonimowych komentatorów proszę o wpisanie imienia, inaczej komentarz usunę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kursory na bloga