22 maj 2013

"Pocałunki wampira - Początek tom I

Autor: Ellen Schreiber
Tytuł: Pocałunki wampira - Początek
Premiera: 2011
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Seria: Pocałunki wampira tom I
Opis wydawcy:
Nowy chłopak w mieście. Pogłoski o wampirach. I pierwsza, niebezpieczna miłość. Dwór na szczycie wzgórza wiele lat stał pusty, ale pewnego dnia okazało się, że ktoś w nim zamieszkał. Tajemniczy Alexander Sterling natychmiast stał się tematem plotek. Raven, zafascynowana wampirami gotka, usiłuje odkryć całą prawdę o skrytym Alexandrze. Kiedy go poznaje, zaczyna między nimi iskrzyć. Czy Alexander spełni jej największe marzenie?
Miłość bywa pokrętna - zwłaszcza taka, która ożywa dopiero po zmierzchu…


"Pocałunki wampira - Początek" to kolejna książka, co do której mam mieszane odczucia. Z jednej strony treść jest pomysłowa i zaciekawia, a z drugiej jest słabo dopracowana, ma w sobie dużo widocznych wad, niedociągnięć, brakuje przewrotnej akcji, więzi z bohaterami...prawie wszystko jest słabe.


Zacznę od bohaterów, którzy są słabo wykreowani. Jedną bardziej rozbudowaną postacią jest Raven, ale i o niej tak naprawdę niewiele wiemy. Pozostali bohaterowie są przedstawieni ogólnie, poszlakowo. Widzimy ich głownie oczami Raven, która skupia się przede wszystkim na wyglądzie poszczególnych osób.

Kolejnym minusem jest forma i styl autorki. Dialogi zajmują znaczną część treści, są ciekawe, zabawne i dobrze napisane, aczkolwiek nie pozwalają pogrążyć się w wydarzeniach, wczuć się w klimat. Styl autorki niestety nie jest najlepszy, nie skupia się na tym aby bardziej dopracować treść, ciekawego pomysłu.

Teraz skupie się na treści, która w sumie zaciekawia, ale nie pochłania. Dużym minusem jest ogólnikowe i powierzchowne potraktowanie wydarzeń, opisów, bohaterów. Akcja  rozgrywa się w szybkim tempie. Trudno jest poczuć klimat, czy wyrobić sobie dokładny zarys postaci. Wydarzenia są bardzo powierzchowne, mało dopracowane. Opowieść jest też sucha emocjonalnie. Czytanie jest bez wzlotów, uniesień nawet nie drażni. Czyta jest niezbyt wciągające, czasami nudne. 

Za plus historii mogę uznać przetrzymanie czytelnika i odpowiedzenie na pytanie, któro bardzo szybko rodzi się w głowie: Czy Alexandre jest wampirem? Zakończenie jest proste, ale i tak zaskakuje.

Jak dla mnie książka jest słaba, niedopracowana, temat potraktowany pobieżnie  Historia, która mogła okazać się dobrą opowieścią, zamieniła się w porażkę. Treść jest dla mnie nijaka. Raczej nie będę zachęcała do czytania. Na pewna na długo nie pozostanie w mojej pamięci.

Po drugi tom oczywiście sięgnę, ale tylko z ciekawości co dalej stworzyła autorka. Nie spodziewam się wielkich rewelacji, a może... mnie zaskoczy? Nie lubię przerywać rozpoczętych serii, brnę do końca nawet jak są nijakie - może kiedyś się dalsze tomy okażą się lepsze od początkowych.

moja ocena -3/6

ps. okładki tej serii są rewelacyjne, szkoda, że zawartość taka słaba.




13 komentarzy:

  1. W drugim tomie wcale nie będzie lepiej. Ot, książka, którą przeczyta się w jeden wieczór, niepowodująca żadnych większych emocji. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Żałuje, że tak słabo wypadła owa książka w twoich oczach. Myślałam, że będzie to znacznie lepsza powieść. No cóż trudno, raczej nie będę jej szukać.

    OdpowiedzUsuń
  3. Z tego co pamiętam to to była taka lekka, niewymagająca lekturka...

    OdpowiedzUsuń
  4. A mnie książka się bardzo spodobała, bardzo polubiłam całą serię.

    OdpowiedzUsuń
  5. Książki o wampirach omijam szerokim łukiem, może kiedyś.

    OdpowiedzUsuń
  6. Na razie chyba mam dość wampirów, choć może zmienię zdanie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja odebrałam nieco inaczej tę książkę. Miałam po prostu wrażenie, że to swego rodzaju parodia. I jeśli się podejdzie do niej właśnie w taki sposób można ją trochę lepiej znieść.
    Bo ja nie wyobrażam sobie brać na poważnie dziewczynę, która podobno od małego chce zostać wampirem?

    OdpowiedzUsuń
  8. Na wampiry nie mam aktualnie ochoty także tym razem podziękuję;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Chyba robię się za stara na takie historie :D Dlatego podziękuję, postoję obok :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Jakoś nie ciągnie mnie do tej serii. W ogóle jakoś wampiry mi się znudziły :)

    OdpowiedzUsuń
  11. O Wampirach nie chce słyszec, odpuszcze sobie ją zdecydowanie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Jesteś moją bohaterką! jak mnie seria irytuje to dalej nie czytam, bo szkoda mi czasu na słabe książki! Grautluję samozaparcia :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawa recenzja. Szczera, konkretna :) Po książkę i tak bym pewnie nie sięgnął, ale zawsze lubię sobie poczytać również i o kompletnie nie interesujących mnie tytułach :) Kiedyś może się przydać wiedza co jest dobre, a co nie :)

    OdpowiedzUsuń

Trzymałem szczęście za ogon; wyrwało się, zostawiając mi w ręku pióro, którym piszę...Stanisław Jerzy Lec
Niemiłe, obraźliwe, wulgarne lub powtarzające się komentarze będą usuwane.Anonimowych komentatorów proszę o wpisanie imienia, inaczej komentarz usunę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kursory na bloga