9 kwi 2014

MAGIA KRWI

Autor: Tessa Gratton
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Premiera: styczeń 2014
Tom: I
Moja ocena: 4/6
Silla otrzymuje tajemniczą książkę z zaklęciami spisanymi ręką ojca. Gdy próbuje ożywić liść, zauważa ją spacerujący nieopodal chłopak. Oboje są sobą zauroczeni. Wkrótce Silla wtajemnicza w arkana magii swego brata, a później także Nicka. Pojawiają się problemy, gdy okazuje się, że ktoś odwiedził groby jej zmarłych rodziców i nakreślił na nich runy – znak, że sztuka magiczna nie jest mu obca…źródło


"Magia krwi" bardzo szybko zwróciła moją uwagę. Z wytęsknieniem czekałam na książkę...aż w końcu do mnie dotarła. Czego spodziewam się po treści? Magii, dobrej lektury, przygody. Czy to dostałam?

Sille poznajemy w bardzo trudnym dla niej czasie - otóż po tragicznej śmierci rodziców. Dziewczyna jest bardzo załamana, jej życie ulega zmianie, gdy dostaje księgę ojca, w której znajdują się rytuały magiczne. Na początku nastolatka nie wierzy w magię, ale przekonuje się, że ona istnieje. Do swojego sekretu dopuszcza brata i Nicka, którego poznaje w dość nietypowy sposób, ale bardzo szybko się z nim zaprzyjaźnia. 
Trójka bohaterów musi poznać tajniki magii i stawić czoła mocnemu, znającemu się na czarach wrogowi. Komu uda się przetrwać?

Na początku bliżej przedstawię znaczących bohaterów; Sille i Nicka.
Silla - przed śmiercią rodziców była zwykłą, szczęśliwą i lubianą nastolatką. Po rodzinnej tragedii zamknęła się w sobie, stała się odludkiem. Gdy w jej ręce wpadła księga z rytuałami magicznymi - czary dość mocno ją wciągnęły, zaczęła je praktykować i poznawać. Bardzo ją to zaciekawiło,  tym bardziej, że siłę i moc czerpała z krwi. Wtajemniczyła także swojego brata... Silla przeżywa jeszcze jedną tragedię, z którą musi się pogodzić, dużym wsparciem jest dla niej Nick...
Nick - chłopak, który przeprowadził się z dużego miasta. Wie o istnieniu magii, jednak uważa ją za złą. Gdy spotyka Sillę, bardzo szybko obdarza ją uczuciem. Pomaga jej przetrwać trudne chwile i walczyć z silnym wrogiem oraz zrozumieć kim jest.
Te dwie postacie autorka wysunęła na pierwszy plan - czyli są głównymi bohaterami. Zastosowała także narrację dwuosobową - rozdziały na przemian, obejmują wydarzenia widziane oczami poszczególnego bohatera. Czytelnik ma wgląd w ich myśli, obawy czy uczucia. Oprócz tego jest jeszcze "bonus". Niektóre rozdziały dotyczą całkiem innej bohaterki, którą poznajemy poprzez wpisy z pamiętnika. Ta postać jest dość tajemnicza i zagadkowa. Dokładniejszy jej obraz - kim jest, czego pragnie - odkrywamy w końcowych rozdziałach. Wówczas pisarka także ujawnia inne mroczne sekrety.

Teraz wspomnę o stylu i języku autorki. Gratton jak dla mnie ma twardy i ostry styl pisania, nie ma w nim prostoty, ani młodzieżowej lekkości. Początkowo czytanie mnie męczyło, ale przyzwyczaiłam się do tej szorstkości. Czy mam uznać to za minus - raczej nie. Taki styl bardzo pasuje do tej powieści. Czym mnie natomiast urzekła  autorka - ładnie tworzy opisy - są szczegółowe i bardzo realistyczne. Do tego pisarka używa ciekawych porównań, które mi osobiście się podobały.
Czy autorce udało się zagrać na moich emocjach - niestety nie. Nie szczególnie ruszyły mnie wydarzenia, a do treści nie podeszłam emocjonalnie. Jedynym elementem, który mnie lekko ruszył - to opisy związane z rytuałami krwi. Jest ich naprawdę sporo.

Czym się rozczarowałam? Liczyłam na większą ilość magii w treści, niestety jest ona tylko małym dodatkiem do wątków związanych z więzami rodzinnymi, dążeniem do celu czy miłości. Właśnie tej dużej dawki magi potrzebowałam, a dostałam tylko szczyptę, przedsmak.

Czego można spodziewać się sięgając po książkę "Magia krwi"? Miłości, poświęcenia, tragedii i lekkiej domieszki magii. Opisów dość mocnych, szczegółowych, chwilami przerażających (zależy od wyobraźni czytelnika). Dużej ilości krwi. Ciekawej akcji - nie ma znużenia podczas czytania. Poznawanie treści jak dla mnie było szybkie, ale tym razem zależne jest to od czytelnika i jego podejścia do treści.

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Pani Małgorzaty i Grupy Wydawniczej Publicat

Książka bierze udział w wyzwaniu:
- Klucznik
Czytam fantastykę
-Grunt to okładka

18 komentarzy:

  1. Pod względem fabularnym książka mnie zaciekawiła, więc chętnie dam jej szanse poznania, kiedy tylko trafi w moje ręce.

    OdpowiedzUsuń
  2. Autorka poruszyła ciekawy temat :) podoba mi się rozwiązanie pisania na przemian rozdziałów, czytelnik może sam zdecydować z kim bardziej się utożsamia ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dość ciekawie nawet brzmi fabularnie, ale na razie mam co czytać.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja bym z chęcią przeczytała, bo magia to moje klimaty :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przyznam, że gdybym spojrzała na okładkę, to raczej nie zainteresowałabym się tą książką. A tak, to kto wie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Może kiedyś przeczytam tą książkę. Gdzieś czytałam negatywną opinię o niej, więc trochę się waham.

    OdpowiedzUsuń
  7. Niezbyt przekonująca fabuła. Spodziewałam się raczej dużej ilości magii, a nie krwi... Poczekam na rozwój sytuacji, bo to dopiero pierwszy tom.

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam takie połączenie, więc dziękuję za polecenie dobrej lektury

    OdpowiedzUsuń
  9. bardzo chętnei do niej zajrzę w wolnej chwili :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeżeli znajdę ją w mojej bibliotece to na pewno po nią sięgnę :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie INNA
    http://happy1forever.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Zainteresowałaś mnie tą książką.

    OdpowiedzUsuń
  12. Jestem ciekawa tej książki.

    OdpowiedzUsuń
  13. Z chęcią przeczytam, choć nie oczekuję fajerwerków. ;)

    shelf-of-books.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Czytałam - ma swoje plusy i minusy, ale nie było źle :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ciągle kusisz czymś fajnym :D a mi ostatnio brak czasu na czytanie ;((

    OdpowiedzUsuń

Trzymałem szczęście za ogon; wyrwało się, zostawiając mi w ręku pióro, którym piszę...Stanisław Jerzy Lec
Niemiłe, obraźliwe, wulgarne lub powtarzające się komentarze będą usuwane.Anonimowych komentatorów proszę o wpisanie imienia, inaczej komentarz usunę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kursory na bloga