3 lut 2017

JULIA Trzy tajemnice

Autor: Tahereh Mafi
Wydawnictwo:  Otwarte (moondrive)
Premiera: 2014
Cykl: Dotyk Julii tom 2.5 (dodatek)
Stron: 199

Zapewne większość kojarzy trylogię "Dotyk Julii", o dziewczynie, która dotykiem potrafi zabijać. Ja już przeczytałam i podzieliłam się z Wami moją opinią na temat poszczególnych tomów, ale jeszcze raz wróciłam do historii. Otóż na rynku jest dostępny dodatek, w którym jest dwie nowele i notatki z dziennika Julii. Nowele dotyczą wydarzeń, które miały miejsce w pierwszej i drugiej części, ale są to chwile widziane oczami Warnera i Adama.
Zacznę od pierwszej noweli "Destroy Me" dotyczy ona Warnera i jak dla mnie jest to najlepsza historia. Dzięki tej nowelce czytelnik ma wgląd do świata Warnera. Czytając tych kilkadziesiąt stron jaśniej ujrzałam jego życie i stosunki z ojcem. Bardziej zrozumiałam bohatera, który i tak zyskał moją sympatię już wcześniej. Tym razem jednak bardziej mu współczułam, ale i bardziej zrozumiałam uczucia, którymi obdarzył Julię.
"Fracture Me" natomiast dotyczy Adama oraz wydarzeń przed i po bombardowaniu Punktu Omega. Jest to krótka nowelka i trochę powierzchownie skonstruowana. W sumie nie dowiedziałam się niczego nowego, może bardziej rozjaśniły mi się uczucia Adama do Julii, bo były takie chwile, że wątpiłam w jego miłość. Po tej noweli też nie uzyskałam pewności czy jego miłość jest mocniejsza od uczuć jego konkurenta.
Ostatnie to "Dziennik Julii". Początkowe wpisy z dziennika możemy już przeczytać w noweli dotyczącej Warnera pozostałe są nowe, ale czy takie wciągające...? Jak dla mnie ostatni część była najbardziej nudna.

"Julia - trzy tajemnice" to dodatek, który w sumie nie musiał się pojawiać. Autorka mogła poszczególne elementy dołączyć do wcześniejszych tomów. Styl autorki jak najbardziej mi odpowiada, więc czytanie było szybkie, ale nie zawsze wciągające. 
Raczej na długo nie zostaną mi w pamięci opisane historie.Być może moja przerwa była zbyt długa i dlatego też nie odczułam satysfakcji czytając dodatkowe utwory, a może autora już się tak nie starała. Jakby nie patrzeć nie czułam takiej ciekawości, zachwytu, napięcia jak czytając wcześniejsze książki.

Jeśli polubiliście trylogię o Julii możecie skusić się i na dodatek, tak jak ja to zrobiłam.Utwór jest krótki, a czytanie szybkie. Jednak szczególnie nie polecam.

12 komentarzy:

  1. Koniecznie muszę przeczytać, bo seria bardzo przypadła mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja uważam podobnie jak Ty, dodatek nie musiał się pojawiać, ale z drugiej strony fajnie było wrócić do ulubionych bohaterów.

    OdpowiedzUsuń
  3. Książkę czytałam już jakiś czas temu i dla mnie zdecydowanie najciekawszą częścią był fragment poświęcony Warnerowi :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwszy tom bardzo mi się podobał, więc wypadałoby w końcu, abym zabrała się za resztę. Wtedy na pewno sięgnę także po ten dodatek.

    OdpowiedzUsuń
  5. Już dawno temu przeczytałam [Dotyk Julii], ale po tylu latach zatarła mi się jej fabuła, przez co musiałabym zapoznać się z pierwszym tomem tej trylogii raz jeszcze. Niestety blokuje mnie to, że nie posiadam ostatniej części. A dopóki nie poznam tej trylogii w całości nawet nie myślę o sięganiu po ten dodatek, coby nie robić sobie niepotrzebnych spoilerów (bo zapewne takie się ukazują). :)
    Pozdrawiam.
    BLUSZCZOWE RECENZJE

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubie młodzieżówki, ale jakoś ta seria nie pzypadła mi do gustu :]

    OdpowiedzUsuń
  7. Całą serię mam na półkach i muszą tam jeszcze zostać i poczekać na swoją kolej, bo obecnie inne książki wypychają się na pierwszy plan.

    Pozdrawiam,
    Lady Spark
    [kreatywna-alternatywa]

    OdpowiedzUsuń
  8. Cała seria jeszcze przed mną.

    OdpowiedzUsuń
  9. oj nawet tej serii nie znam ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mnie pierwszy tom nie zachwycił, więc nie kontynuowałam serii. Siostra w swoim czasie przeczytała cały cykl, co najmniej rok, ale raczej dużo później skusiła się na ten dodatek i stwierdziła, że w sumie nie miała po co czytać, bo to wszystko już wiedziała wcześniej.

    OdpowiedzUsuń
  11. Byłam bardzo ciekawa, co jest w dodatku i jak wypada na tle reszty (mam za sobą trzy tomy). Myślę, że i mnie spodobałoby się najbardziej opowiadanie o Warnerze... Adama nie lubiłam od początku, a sama Julia potrafiła być bardzo irytująca.

    OdpowiedzUsuń

Trzymałem szczęście za ogon; wyrwało się, zostawiając mi w ręku pióro, którym piszę...Stanisław Jerzy Lec
Niemiłe, obraźliwe, wulgarne lub powtarzające się komentarze będą usuwane.Anonimowych komentatorów proszę o wpisanie imienia, inaczej komentarz usunę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kursory na bloga