6 wrz 2017

ABSOLWENTKA

Autor: SJ Hooks
Wydawnictwo: HarperCollins
Premiera: sierpień 2017
Cykl: Absolute (tom 2)
Stron: 320


On wykładowca, Ona studentka. Przypadkowe spotkanie pod barem i początek zakazanej  przyjaźni do łóżka. Tak właśnie zaczęła się przygoda  profesora literatury Stephena i studentki Julii  z powieści "Debiutant".
 Ale czy pociąg seksualny wystarczy bohaterom? Czy nie zapragną czegoś więcej? "Absolwentka" to kontynuacja losów romansu tej pary. Romansu, który z niewinnej, łóżkowej przygody przekształcił się w coś bardziej wartościowego.

Miłość przychodzi niespodziewanie, dotyka nawet tych, którzy od niej uciekają, którzy się jej boją. Tylko czy warto ryzykować i o nią walczyć?
Stephen uświadamia sobie, że czuje do Julii coś więcej niż tylko pociąg seksualny, jednak boi się jej to wyznać ...boi się, że Julia go zostawi. Między nimi jest duża różnica wieku, są niczym woda i ogień, a jednak jedno uzupełnia drugie, ale czy to wystarczy, aby być razem. Czy Julia podda się szczęściu, które ją w końcu odnalazło? Czy ucieknie, bo lęk okaże się silniejszy? A Stephen czy będzie miał na tyle odwagi, aby wyjść ze swojej skorupy i stabilnego życia?

Kontynuacja wzbudziła we mnie bardzo mieszane odczucia. Pomimo że nie miałam wygórowanych oczekiwań, to i tak powieść ich nie spełniła.

Bardzo ważnym elementem w powieściach jest to, aby polubić bohaterów. Mnie niestety Stephen strasznie irytował - ciepłe kluchy, które do tego są jeszcze rozlazłe. Temu bohaterowi brakuje męskości. Jego kreacja jest strasznie sprzeczna. Niby wygląd-owo ma przypominać wysportowanego mężczyznę  a zarazem ciapowatego profesora - nie potrafiłam go sobie  takiego wyobrazić. Julia  niestety też straciła tym razem swój "pazur", swoją zadziorność i tajemniczość. W poprzedniej części była bardziej zwariowana i nieobliczalna a tym razem przycichła.
Dodatkowo fabuła jest tak strasznie przesłodzona, że aż mało realna, dlatego też całość wypada bardzo sztucznie.

Powieść zaliczona jest do utworów erotycznych, jednak tych scen łóżkowych jest mało, są słabe - bardzo delikatnie zarysowane, nie pasujące do tego gatunku, a zarazem książka jest odpowiednia, dla osób, które chciałyby zacząć przygodę z tym rodzajem literatury, gdyż nie ma w niej niczego bulwersującego.
Ogólnie inne wątki, których jest kilka i które miały wzbudzić dreszczyk, niepokój czy zaciekawienie tego nie zrobiły - wypadły słabo, bardzo słabo. Autorka mało je rozbudowała i szybko postanowiła z nimi zakończyć. Szybko i bezproblemowo.

Przeważającym elementem, dla którego fabuła nie wzbudza szału jest styl autorki. Hooks pisze strasznie nierówno - chyba tak mogę to określić.Podczas czytania w przeważającej mierze miałam wrażenie, że treść pisało dziecko a nie osoba dorosła. Zdania są słabo rozbudowane, dialogom brakuje naturalności a przechodzenie autorki z wątku na wątek jest całkowitą porażką.

Historię poznajemy poprzez relacje Stephana, ale autorka pod koniec przedstawia pewne momenty widziane oczami Julii. Czytając część opisaną przez bohaterkę zaczęłam się zastanawiać dlaczego literatka narratorem osadziła męskiego bohatera, skoro  jej to nie wychodzi. Autorka powinna pozostać przy kobiecym obliczu. Wówczas powieść zyskała by o wiele więcej plusów.

Cóż "Absolwentka" nie wywołuje szału, ba wręcz przeciwnie... Czytanie powieści było szybkie, ale styl autorki ma wiele do życzenia, bohaterowie też nie wzbudzają sympatii. Plusem jest pomysł na fabułę i delikatne sceny erotyczne.  
"Absolwentkę" polecam mało wymagającym czytelnikom, gdyż ci bardziej doświadczeni raczej nie będą zachwyceni efektem starań autorki. 

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa HarperCollins

15 komentarzy:

  1. Przed chwilą czytałam inną recenzję tej książki, która jakoś zbytnio mnie nie przekonała, ale zaintrygowała. Teraz po przeczytaniu Twojej raczej zrezygnuję z przeczytania tej powieści. Nie przepadam za erotykami i to w dodatku słabymi.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda, że styl pisania autorki jest taki słaby.

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, ale przynajmniej mnie ostrzegłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja od początku nie byłam przekonana do książki, ale teraz już jestem pewna, że jej nie przeczytam. Irytujący, źle kazani bohaterzy, to nie dla mnie. I szkoda, że ta książka nie jest taka dobra, bo w sumie tego typu historię mają w sobie pikanterię.

    OdpowiedzUsuń
  5. Chyba sobie daruję. Jakoś nie przekonuję mnie

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja po przeczytaniu pierwszego tomu kolejne już sobie podarowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. a ja bym się chętnie przekonała na własnej skórze :D opis mnie kusi ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Książka wydaje mi się schematyczna :/

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie przepadam za literaturą erotyczną, więc to nie jest książka dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Wydaje się, że to taka oklepana tematyka.. Raczej nie sięgnę po nią w najbliższym czasie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jakoś nie przepadam za tego typu książkami. trochę za bardzo schematyczne, a poza tym unikam erotyków/romansów - zdecydowanie lepiej czuję się w kryminałach czy powieściach obyczajowych.


    Pozdrawiam
    Caroline Livre

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawi mnie ale się boję :D
    Jak zobaczę w bibliotece się skuszę pewnie :D

    Buziaki
    coraciemnosci.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Kojarzę tę serię, ale widzę, że szału nie ma, więc nie będę usilnie jej szukać i czytać.

    OdpowiedzUsuń
  14. Na razie sobie odpuszczę.

    Obserwuję bloga i zostaję na dłużej. :)

    ___
    Pozdrawiam serdecznie ♥♥
    Nie oceniam po okładkach

    OdpowiedzUsuń
  15. Właśnie mam zamiar przeczytać ale chyba sobie podaruje :)

    OdpowiedzUsuń

Trzymałem szczęście za ogon; wyrwało się, zostawiając mi w ręku pióro, którym piszę...Stanisław Jerzy Lec
Niemiłe, obraźliwe, wulgarne lub powtarzające się komentarze będą usuwane.Anonimowych komentatorów proszę o wpisanie imienia, inaczej komentarz usunę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kursory na bloga