11 sty 2018

ZŁA JULIA

Autor: Leisa Rayven
Wydawnictwo: Otwarte
Premiera: wrzesień 2017
Cykl: Starcrossed (tom 2)
Stron: 365

Częściową historię Ethana i Cassie poznałam czytając książkę "Zły Romeo" - była to historia pełna emocji, ale brakowało jej ...odpowiedzi na pytania, które rodziły się w trakcie czytania.
"Zła Julia" jest kontynuacją a zarazem uzupełnieniem tomu pierwszego.

Ethan wrócił odmieniony i pragnący odzyskać Cassie, ale ona choć nadal go kocha, to...jest zbyt wiele wątpliwości, które nie pozwalają jej uwierzyć w zapewnienia Ethana. Cassie wraca wspomnieniami do przeszłości, porównuje teraźniejszość i  próbuje budować przyszłość...
Czy Cassie wybaczy Ethanowi, że tyle razy złamał jej serce? Czy da mu kolejną szansę?

Nie za bardzo chce streszczać fabułę, gdyż jest to kontynuacja dalszych losów bohaterów. Kontynuacja dotyczy zarówno momentu, w którym zakończył się tom pierwszy jak i wspomnień, które przeplatają się w rozdziałach. Dzięki retrospekcji i wpisom z dziennika mogłam uzupełnić brakujące elementy, poznać lata, które ukształtowały bohaterów, zrozumieć ich miłość i nienawiść do siebie, i do innych.

Autorka drugi tom utrzymała w takim samym klimacie jak pierwszy - płaczliwym, pełnym emocji. Zastosowała także formę dwóch czasów.
Poznawanie dalszej historii było ekspresowe. Treść pochłonęła całą moją uwagę, a że literatka pisze lekkim stylem, potrafi zainteresować czytelnika w stu procentach, nie umiałam oderwać się od książki, aż ją skończyłam.

Fabuła nie rozwija się szybko. Twórczyni w bardzo przemyślany sposób ustawia wydarzenia, bawi się czasem oraz emocjami czytelnika. 
Tak naprawdę jest to prosta historia, która umila czas...szczególnie zimą.
 Fakt, faktem, że obie książki tworzą jedną opowieść, która powinna zostać wydana jako jeden  dłuższy utwór. Ale cóż teraz liczy się zysk...

"Zła Julia" to powieść na jeden wieczór, to ciąg dalszy tragicznych wydarzeń, które ukształtowały bohaterów. To powieść, która pochłania się na jednym wdechu. Historia jest cukierkowa, ale za to jak dużo emocji wywołuje.




15 komentarzy:

  1. Dobrze, że książka została utrzymana w podobnym klimacie.

    OdpowiedzUsuń
  2. O kurczę, o tej książce jest ostatnio bardzo głośno i widziałam ją ostatnio w empiku. A szczerze pisząc, przydałaby mi się teraz książka tak idealnie na jeden wieczór :) Super recenzja!

    OdpowiedzUsuń
  3. Twoja recenzja bardzo kusi, lubię takie książki ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Moim zdaniem pierwsza część była lepsza, chociaż tą również dobrze mi się czytało :)

    OdpowiedzUsuń
  5. W sumie dla mnie ta książka nie była taka cukierkowa, chyba inaczej ją odbieram po prostu. Bohaterowie musieli oboje przejść przez trudny czas. Bardzo lubię w tych książkach, że pokazały wiele pięknych rzeczy.

    potegaksiazek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Książka w płaczliwym klimacie to zdecydowanie nie dla mnie...

    PurpurowyKsiezyc

    OdpowiedzUsuń
  7. Ogromnie chciałabym przeczytać pierwszy tom. Później zobaczymy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie jestem przekonana do tej serii. Ale nie mowie nie :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Złego Romeo dość przyjemnie mi się czytało, więc drugi tom też mam w planach. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Muszę koniecznie przeczytać tę serię. Lubię tego typu książki,a Twoja recenzja sprawiła, że mam ochotę i na tę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Czasami takie powieści na jeden wieczór są super :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Przede mną jeszcze pierwsza część. Ciekawe jak ją odbiorę i czy sięgnę po kontynuację :)

    Ps. Przeniosłam bloga na platformę Wordpress.com, dlatego znaleźć mnie można teraz pod nowym adresem ��

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie miałam okazji jeszcze czytać tej serii, ale mam ją na swojej liście :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Podobała mi się pierwsza część i chciałam poznać kolejną, ale jak mam już na półce, to jakoś nie mam obecnie na nią ochoty. :/ Ale sięgnę! :)

    OdpowiedzUsuń

Trzymałem szczęście za ogon; wyrwało się, zostawiając mi w ręku pióro, którym piszę...Stanisław Jerzy Lec
Niemiłe, obraźliwe, wulgarne lub powtarzające się komentarze będą usuwane.Anonimowych komentatorów proszę o wpisanie imienia, inaczej komentarz usunę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kursory na bloga