14 maj 2018

GRACZ

Autor: Vi Keeland
Wydawnictwo: Kobiece
Premiera: 2017
Stron: 392


Każdy ma swój sposób na odstresowanie...Moim jest czytanie lekkich, niezobowiązujących książek, które choć nic nie wnoszą do mojego życia, sprawiają, że na chwilę odrywam się od spraw codziennych i żyje życiem literackich bohaterów.

Taką niezobowiązującą lekturą jest "Gracz". Choć autorka wykorzystała otarte szlaki, bardzo miło spędziłam czas w jej świecie, z jej fikcyjnymi postaciami.

Delilah jest dziennikarką sportową...podczas jednego z wywiadów dla swojej stacji poznaje Brody`ego bardzo aroganckiego sportowca, który chce namówić ją na jedno-nocną przygodę. Jednak Delilah nie należy go takich kobiet i daje sportowcowi kosza.
Jak należy się domyśleć w końcu Brody zdobywa Delilah i gdy zaczyna im się układać przeszłość Brody`ego wraca w postaci Villow...
Czy Brody i Delilah pokonają uczucia z przeszłości i zaczną się cieszyć tymi teraźniejszymi?

"Gracz" to typowy romans...lekką domieszką pikanterii. Chociaż na początku patrząc na postawę Brody`ego spodziewałam się powieści erotycznej z dużą dawką scen łóżkowych, ale się pomyliłam... erotyzmu było tak naprawdę niewiele.
Główną tematyką powieści są uczucia rozwijające się u bohaterów oraz pogodzenie się z przeszłością.

Autorka pokusiła się poruszyć jeszcze wątek związany z narkotykami - bardzo ciekawy, aczkolwiek odrobinę słabo rozwinięty. Historię osoby chorej na Alzheimera oraz "nadgryzła" wątek pogodzenia się z utratą pierwszej miłości, która potrafi mieć wpływ na dalsze życie niektórych osób.

Fabuła powieści rozgrywa się w ekspresowym tempie i takie samo jest czytanie. Klimatyczne, chwilami nawet emocjonalne, ale bardzo szybkie.
Bohaterowie są sympatyczni, trochę wyidealizowani, czasem odrobinę irytujący, ale tacy "swojscy", dostępni...

Vi Keeland pisze prosto, lekko i na temat. Nie przynudza, fabułą zaciekawia, choć nie powala na kolana.
"Gracz" to ciekawa książka, która nie wnosi niczego ciekawego do życia, nie uczy, ale w bardzo skuteczny sposób relaksuje i umila czas.




11 komentarzy:

  1. Jak będę chciała się zrelaksować to sięgnę po ten właśnie tytuł.

    OdpowiedzUsuń
  2. To pierwsza książka autorki, jaką przeczytałam i mnie nią przekonała do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Będę musiała przeczytać. Póki co czytałam te autorki tylko Egomaniac i bardzo mi się podobała :D
    http://whothatgirl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę zaleść czas na czytanie

    OdpowiedzUsuń
  5. Książka nie dla mnie, niestety nie lubię tego typu. :(
    potegaksiazek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Zgadzam się z Twoją opinią :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam tę książkę już dawno temu i choć podobała mi się, to nie pamiętam fabuły :( Jednak ta książka zachęciła mnie do czytania wszystkiego co wyjdzie z pod pióra autorki. Ostatnio skończyłam Egomaniaca i bardzo mi się podobał, więc polecam jak najbardziej. Szczególnie, że jak piszesz, lubisz takie relaksujące książki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dawno nie czytałam powieści erotycznej, więc już trochę zatęskniłam, a intryguje mnie twórczość Vi Keeland.

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię romanse, więc chętnie zapoznam się z powyższą pozycją.

    OdpowiedzUsuń
  10. Będę musiała przeczytać. :)

    OdpowiedzUsuń

Trzymałem szczęście za ogon; wyrwało się, zostawiając mi w ręku pióro, którym piszę...Stanisław Jerzy Lec
Niemiłe, obraźliwe, wulgarne lub powtarzające się komentarze będą usuwane.Anonimowych komentatorów proszę o wpisanie imienia, inaczej komentarz usunę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kursory na bloga