20 wrz 2018

ROZDARTA

Autor: Teri Terry
Wydawnictwo: Młody Book!
Premiera: luty 2018
Cykl: Zresetowana (tom 2)
Stron: 364


Kyla powoli zaczyna sobie przypominać wydarzenia sprzed Zresetowania... a więc rodzi się pytanie  Czy reset źle wyszedł, czy może Kayla jest inna?
Nie jest inna, ale jak się okazuje została przygotowana do zresetowania - ale przez kogo? Kim tak naprawdę jest Kyla? Dlaczego mieszają się jej wspomnienia dwóch innych osób?
Kayla nie wie komu ma ufać i ma rację, gdyż w jej oduczeniu są osoby, które bacznie ją obserwują, ale są i takie, które mają z nią związane plany...Czy Kayla w porę odkryje komu wierzyć?


Kontynuacja "Zresetowanej" utrzymana jest w podobnym klimacie. Wydarzenia toczą się w wolniejszym tempie, nie ma tutaj zbyt dynamicznej, trzymającej w napięciu akcji, jest dużo przemyśleń i rozważań bohaterki. Fakt, że w "Rozdartej" autorka ujawnia więcej rzeczy z przeszłości głównej bohaterki, pokazuje komu powinna zaufać, ale to akurat trzyma do ostatnich stron.
Nie będę ukrywać, że moje podejrzenia względem niektórych bohaterów się potwierdziły, więc powieść odrobinę jest przewidywalna.

Jeśli chodzi o samą bohaterkę jej postać jest jeszcze bardziej skomplikowana i złożona. Kayla to osoba po Resecie, ale w dziewczynie siedzi jeszcze dwie inne postacie. Jedna z nich jak się okazuje powinna całkiem zniknąć, a dzięki niej nastolatka odkrywa prawdę o swoim porwaniu, w które nie wierzyła na początku.

Autorka miała ciekawy pomysł tworząc "Rozdartą" aczkolwiek zabrakło mi tu większej ilości intryg, napięcia i niebezpieczeństwa...pisarka starała się wywołać u czytelnika gęsią skórkę, ale niestety wyszło jej to słabo.

Ogólnie powieść czyta się szybko, fabuła zaciekawia, bohaterowie drugoplanowi są zróżnicowani, ale większość z nich jest słabo wykreowana i trudno jednoznacznie ich ocenić.

"Rozdarta" jest dobrą kontynuacją, daje odpowiedz na wiele pytań, które utworzyły się w trakcie czytania "Zresetowanej" aczkolwiek nie wywołuje szału. Wątek miłosny, który powinien być motorem napędowym takiej powieści został zlekceważony...potraktowany pobieżnie i cóż jednak mi zabrakło "słodyczy" tego wątku. Zakończenie jest otwarte, więc autorka w finałowej części może mnie zaskoczy.

18 komentarzy:

  1. Skoro to dobra kontynuacja to najważniejsze.

    OdpowiedzUsuń
  2. Na pewno kiedyś dam szansę tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Słyszałam o tej serii, ale sama nie miałam okazji jeszcze jej czytać :) Mam jednak ją na uwadze :)
    http://whothatgirl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Ech te drugie tomy, jak się udają to znaczy, że to dobry pisarz jest :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam tej serii, ale na razie muszę nadrobić zaległości, więc w najbliższym czasie nie sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Serii nie kojarzę, ale trzymam kciuki, żeby finałowa część wgniotła Cię w fotel ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie jest to typ książek, które czytam, ale z pewnością znajdzie się wielu zwolenników! NOWY ADRES BLOGA (KLIK)

    OdpowiedzUsuń
  8. Szkoda, że wątek miłosny został zlekceważony.

    OdpowiedzUsuń
  9. Dalej trzymam się tego iż nie jestem przekonana do tej serii.
    Serdecznie pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam czytać, z chęcią sięgnę :)
    Obserwuje i zapraszam do mnie: allixaa.blogspot.com - klik

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie słyszałam o tych książkach, ale nawet mnie ciekawią. Może kiedyś przeczytam. :)
    potegaksiazek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Mój ulubiony tom trylogii ❤

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja tam przesłodzonych wątków miłosnych nie lubię :P nie czytałam jeszcze pierwszej części ale trochę kusi mnie mnie ta książka.

    OdpowiedzUsuń
  14. Od dawna zastanawiam się nad całą serią ^^ myśle że kiedyś po nią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jej chyba ominęłam pierwszą część, bo jakoś nie kojarzę serii. Chociaż okładka wydaje się znajoma.
    Nie wiem czy będę chciała przeczytać, może jak sama do mnie trafi?

    OdpowiedzUsuń

Trzymałem szczęście za ogon; wyrwało się, zostawiając mi w ręku pióro, którym piszę...Stanisław Jerzy Lec
Niemiłe, obraźliwe, wulgarne lub powtarzające się komentarze będą usuwane.Anonimowych komentatorów proszę o wpisanie imienia, inaczej komentarz usunę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kursory na bloga