25 lis 2013

NAMIĘTNOŚĆ

Autor: Lauren Kate
Wydawnictwo: MAG
Premiera: 2011
Seria: Upadli
Moja ocena; 3/6
„W każdym życiu wybiorę ciebie. Tak jak ty zawsze wybierałeś mnie. Na zawsze”.
Trzeci tom uzależniającego cyklu UPADLI,  w którym Luce musi poznać przeszłość, poznać prawdę i zmienić przeznaczenie.
Luce była gotowa umrzeć dla Daniela. I to właśnie robiła. Raz za razem. Luce i Daniel stale się odnajdywali, by wkrótce znowu zaznać bólu rozstania – Luce umierała, a Daniel pozostawał samotny i nieszczęśliwy. Czy na pewno tak musiało być...? 
Luce jest pewna, że coś – lub ktoś – w jednym z jej wcześniejszych wcieleń może jej pomóc w obecnym. Dlatego wyrusza w najważniejszą podróż swojego życia - powraca w przeszłość, by na własne oczy zobaczyć, co ją łączyło z Danielem... i odnaleźć klucz, dzięki któremu ich miłość mogłaby przetrwać.
Cam i legiony aniołów oraz Wygnańców rozpaczliwie pragną pochwycić Luce, nikt jednak nie dąży do tego bardziej gorączkowo niż Daniel. Goni za Luce przez ich wspólne przeszłości, przerażony tym, co by się wydarzyło, gdyby zmieniła historię. Wtedy ich ponadczasowa miłość mogłaby zginąć... na zawsze.źródło



Co byś zrobiła, gdyby nadarzyła ci się okazja podróżowania w przeszłość, poznania swoich wcześniejszych wcieleń a twoim głównym zadaniem byłoby pozbycie się klątwy, która od pokoleń Cię zabija...taki los spotkał Luce, która tylko poprzez cofanie się do wcześniejszych żywotów, może pokonać klątwię dowiedzieć się czegoś o sobie.

Trzeci tom serii "Upadli" zapowiadał się bardzo kusząco, jednak po jej poznaniu muszę stwierdzić, że jestem rozczarowana. Autorka przez ponad czterysta stron przenosi nas do minionych epok i pokazuje te same dylematy bohaterów - być czy nie, kochać, czy nie, walczyć, czy się poddać. Tak naprawdę poznając treść nic ciekawego się nie dowiedziałam. Czytanie nie było zbytnio pochłaniające, nie zaskakiwało ani nie szokowało. Było kilka momentów, które wywołały lekkie napięcie, ale to za mało, aby zachwycić się powieścią. 
Autorka przez cały czas stara się utrzymać czytelnika w niepewności i muszę stwierdzić, że take posunięcie niestety mnie drażniło. Mijały rozdziały, a tak naprawdę nic nowego nie zostało odkryte. Pisarka ciągle zatacza koło.

Narracja przede wszystkim obejmuje Luce, jednak momentami dotyka Daniela, dzięki temu mamy lekki zarys jego świata. Styl pisarki nie uległ zmianie - nadal czytanie jest lekkie. opisy są dopracowane i przenoszą czytelnika do opisanych epok. W tej części głównymi "aktorami" są Luce i Daniel, tak naprawdę nie wiemy nic co się dzieje z pozostałymi uczestnikami historii, autorka naprawdę minimalnie ich wspomina. Natomiast do ważnej roli został przydzielony nowy bohater, który jest zagadkową istotą i co do niego można mieć mieszane odczucia. Dość długo zastanawiałam się czy będzie tym pozytywnym, czy mrocznym bohaterem.

Fanów serii być może rozdrażnię, ale "Namiętność" mnie rozczarowała. Czytanie choć szybkie, było niestety niezbyt ciekawe. Autorka ma dobry styl i dzięki temu łatwo przetrwać wszystkie rozdziały, jednak w tej części zabrakło mi tej literackiej magii...Niestety "Namiętność" jak dla mnie jest przeciętną kontynuacją i mam nadzieję, że nie rozczaruje się ostatnim tomem, który jest już na półce.

SPRZEDAM- ZAPRASZAM


10 komentarzy:

  1. Czytałam dość dawno, ale z tego, co pamiętam ta część chyba najmniej mi się podobała

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj, masz świetny blog, dodaję do obserwowanych, zapraszam do siebie na Imperium Lektur

    OdpowiedzUsuń
  3. a ja odwrotnie - pierwszy i drugi tom nie podobały mi się (tzn pierwszy to tak jeszcze w miarę, ale drugi to już naprawdę była tytułowa Udręka), natomiast trzeci podobał mi się bardzo, był o wiele bardziej oryginalny niż można się było po autorce spodziewać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam tej serii, być może kiedyś sięgnę ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. I oto nadszedł moment, kiedy na chwilę chciałabym przerzucić sie na fantastykę. Lecz bądź co bądź z tą serią racze się nie zapoznam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Okładka przepiękna, ale tresć nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Przeczytałam całą serie i muszę przyznać, że nie należy do moich ulubionych. O ile pierwsze dwie części jakoś dawały rade później już autentycznie nie miałam ochoty nawet na to patrzeć.
    xo. A.

    OdpowiedzUsuń

Trzymałem szczęście za ogon; wyrwało się, zostawiając mi w ręku pióro, którym piszę...Stanisław Jerzy Lec
Niemiłe, obraźliwe, wulgarne lub powtarzające się komentarze będą usuwane.Anonimowych komentatorów proszę o wpisanie imienia, inaczej komentarz usunę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kursory na bloga