30 cze 2015

DOM NAD ZATOKĄ

Autor: Debbie Macomber
Wydawnictwo:( Mira)  HarperCollins
Premiera: 2015 (wydanie 2)
Seria wydawnicza: Zatoka Cedrów tom 1
Gatunek: romans
Co jest największym marzeniem dziewczynek? Biała suknia, piękny ślub... A co jest później? 
Wielka niewiadoma!


Cecilia poślubiła Iana i wierzyła, że ich uczucie przetrwa, jednak stało się inaczej. Ian jako marynarz ciągle był poza domem, nie było go, gdy Cecilia najbardziej go potrzebowała - podczas porodu córki, oraz jej pogrzebu. Po roku małżeństwa Cecilia zażądała rozwodu. Niestety sędzina prowadząca sprawę odrzuciła pozew i pozostawiła młodych małżonków w separacji?
Czy czas pozwoli uratować małżeństwo Iana i Cecili?

Ian i Cecilia to tylko jedna para bohaterów, którym Macomber poświęciła swoją powieść. W trakcie czytania poznajemy historię Olivii (sędziny), której małżeństwo rozpadło się przez tragiczną śmierć syna, i która próbuje dalej odnaleźć w sobie miłość, Grace, której małżeństwo rozpadło się po trzydziestu pięciu latach, Jacka, który skrywa tajemnice, Justine, która po śmierci brata bezpieczeństw szukała wiążąc się ze starszymi mężczyznami, a los sprawił jej niespodziankę oraz innych bohaterów, których historie się przeplatają i łączą.

Chociaż wszystkie historie zawarte w utworze po części mają w sobie dramatyczno-tragiczny wątek, to jednak najbardziej współczułam Ianowi  i Cecilii. Dwoje młodych ludzi zostało postawionych w bardzo trudnej sytuacji. Rozłąka - tak dobrze znany mi temat - nie sprzyja ratowaniu małżeństwa, tylko nielicznym udaje się to zadanie.
Porównując małżeństwo Grace dochodzę do wniosku, że nawet ludzi, którzy przez lata mieszkają ze sobą - mogą pragnąć czegoś więcej. Ta bohaterka też została skrzywdzona i to przez człowieka, z którym była wiele lat.
Tak więc trudno jest odnaleźć przepis na udane małżeństwo..., ale można próbować.

Książkę czyta się niesamowicie szybko. Twórczymi utworu ma lekkie pióro, potrafi zbudować niesamowity klimat, stworzyć barwnych i bardzo zróżnicowanych bohaterów. Jednak pomimo tego, że powieść przypadła mi do gustu nie jestem w pełni usatysfakcjonowana. Polubiłam bohaterów ich historie mnie zaciekawiły, ale jest to zarys, początek ich nowych dróg. Troszeczkę też za mało  uwagi pisarka poświęciła Ianowi i Cecilii, choć historia powinna przede wszystkim skupiać się na ich dramacie, walce, i problemach.

Mam wrażenie, że nadmiar bohaterów, historii troszeczkę mnie przytłoczył, dlatego też nie czułam zbyt wielu emocji, choć były ku temu perspektywy. Twórczyni obrała zbyt duże tempo wydarzeń, dlatego też nie miałam czasu wczuć się w rolę poszczególnych postaci. Zabrakło mi więzi z nimi. 
Powieść jest zdecydowanie odpowiednią lekturą na leni wieczór - lekka, niezobowiązująca  i szybka w czytaniu.

"Dom nad zatoką" to piękna powieść o ludzkich zmaganiach, która pokazuje, że nawet życie we dwójkę wymaga poświęcenia, walki, a czasem niestety poddania się. Twórczyni w swojej książę poruszyła wiele ważnych zagadnień - poronienia, śmierć dziecka, rozwód, lęk... tematyka bardzo na czasie. Jak bohaterowie sobie poradzili? O tym najlepiej przekonać się samemu.

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictw : Harlequin/Mira (HarperCollins)

Książka bierze udział w wyzwaniu:
Czytam opasłe tomiska - 352 (tom 1)


14 komentarzy:

  1. Dobrze , że się skusiłam na tę książkę, bo widzę, że świetnie się zapowiada:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapowiada się ciekawie i tematyka jak najbardziej mi odpowiada, więc pewnie kiedyś przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię czytać książki tej autorki właśnie latem. Najlepiej wtedy bowiem smakują.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kiedyś chętnie sięgałam po książki tej autorki, ale od jakiegoś czasu czuje niemi przesyt.

    OdpowiedzUsuń
  5. Niestety to chyba nie są moje klimaty, aczkolwiek książka jest intrygująca. ;)

    Pozdrawiam,
    http://recenzjewojtka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Urocza okładka, sielska i wakacyjna:) Nie czytałam nic tej autorki, może się skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię od czasu do czasu sięgnąć po taką książkę, więc z chęcią się kiedyś skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mi duża ilość bohaterów zwykle nie przeszkadza, a poza tym jest lekka, więc świetna na wyjazd :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak piękna okładka! Aż chcę się zabrać tę książkę na plażę i właśnie tam ją czytać... ^_^
    Może kiedyś przeczytam, jednak w najbliższej przyszłości się na to nie zanosi. ^_^

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczna okładka. Aż chce się tę książkę przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Urocza okładka, ale po książkę póki co nie sięgnę. Jakoś mam ochotę na innego typu historie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Myślę, że książka może być bardzo ciekawa, właśnie z racji tego, że jest taka "lekka". Jeśli znajdę ja w miescowej bibliotece, na pewno po nią sięgne :)

    Zapraszam na mini-book-review.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Paulina lubi tę pisarkę (znowu :)). Fajnie, że jest wznowienie tego tomu, bo zawsze trafiała na jakiś środkowy.

    OdpowiedzUsuń

Trzymałem szczęście za ogon; wyrwało się, zostawiając mi w ręku pióro, którym piszę...Stanisław Jerzy Lec
Niemiłe, obraźliwe, wulgarne lub powtarzające się komentarze będą usuwane.Anonimowych komentatorów proszę o wpisanie imienia, inaczej komentarz usunę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kursory na bloga