23 kwi 2017

BEZ WINY

Autor: Mia Sheridan
Wydawnictwo: Otwarte
Premiera: 2016
Stron: 410

Małżeństwo z miłości czy rozsądku? Które  ma większe szanse przetrwania? 
Oba te rozwiązania mają swoje plusy i minusy i tylko my sami możemy zdecydować, które jest dla nas bardziej korzystne...

Kira proponuje Graysonowi małżeństwo - obydwoje potrzebują pieniędzy On aby uratować winnice Ona, aby uwolnić się od ojca. Babcia Kiry w testamencie zapisała jej pewną sumę pieniędzy, ale dziewczyna musi  wyjść za mąż, aby je otrzymać. Kira i Grayson dochodzą do porozumienia, ale nie idzie im to łatwo. Z czasem zaczynają sobie uświadamiać, swoje uczucia i wówczas zaczynają się schodki, gdyż na światło dzienne wychodzą tajemnice, problemy z którymi Kira i Grayson mogą sobie nie poradzić...
Kira i Grayson to dwie poranione dusze, które potrzebują czasu i bodźców, aby ruszyć dalej. 

Jeśli szukacie książki, w której odczujecie powiew świeżości - to "Bez winy" nie jest dla Was. Natomiast jeśli poszukujecie słodko-gorzkiej, romantycznej powieści, która przez kilka godzin umili Wam czas - to "Bez winy" jest idealną pozycją.

Powieść napisana jest lekkim, przyjemnym w odbiorze style. Autorka powołała do życie ciekawych bohaterów. Już dawno nie miałam okazji tak dobrze wczuć się w rolę literackiej postaci jak tym razem. Kira to bohaterka, w skórę której momentalnie  wskoczyłam, być może dlatego, że jej osobowość jest podobna do mojej.
Utwór wywołuje też wiele emocji, czasem są to te przyjemne jak rozczulenie, ale są też bardziej smutne, dołujące.
Autorka pisząc powieść stworzyła utwór problematyczny, ale nie tworzyła trójkącików miłosnych, które w przeważającej ilości książek są przyczyną konfliktów, lecz sięgnęła głębiej. Skupiła się na rodzicach oraz ich postępowaniu, które ma wpływ na dzieci; pomocy słabszym, zagubionym, korupcji i życiu ludzi uprzywilejowanych.

W trakcie czytania budzi się do życia romantyczny klimat, oczami wyobraźni widziałam opisaną winiarnię...Hm, podczas poznawania fabuły można się rozpłynąć i pomarzyć, ale to takie chwilowe, niezobowiązujące oderwanie się od rzeczywistości.

Największym minusem powieści jest jej przewidywalność i schematyczność.  Fabuła nie jest za mocno naciągana, ale odczuwa się lekkie przesłodzenie.

"Bez winy" to powieść, która umila czas, wzbudza emocje, ale nie odznacza się kreatywnością. Mnie fabuła wciągnęła, utwór przeczytałam w ekspresowym tempie i czuje satysfakcję z zakończenia. Jeśli jesteś romantyczką, śmiało możesz sięgnąć po książkę.

14 komentarzy:

  1. Po takie książki sięgam najczęściej, mimo swej schematyczności wciąż chwytają mnie za serce :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo chcę przeczytać, bo ,,Bez słów" bardzo mi się podobała mimo, że schematyczna. ,,Calder..." i ,,Eden..." już za to nie bardzo, więc potrzebuję przeczytać więcej książek autorki, by wyrobić sobie zdanie na jej temat.

    Pozdrawiam, Jabłuszkooo ♡
    Szelest Stron

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem romantyczką, ale rozważną.
    I dla mnie twórczość tej autorki nie jest w jakiś sposób wyjątkowa. A prosta i normalna ;)
    Choć jasne - umila czas :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie czasem ta schematyczność i przewidywalność nie przeszkadza w książkach, jeśli całość mnie zainteresuje. Czytałam "Bez winy", ale jakoś za bardzo mnie nie zachwyciła, o wiele bardziej podobała mi się "Bez słów" autorki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przewidywalność mi jakoś specjalnie nie przeszkadza.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo zawiodła mnie ta powieść. Spodziewałam się czegoś naprawdę interesującego, a tutaj była tylko nuda, nuda, nuda...

    OdpowiedzUsuń
  7. ,,Bez słów'' i ,,Bez szans'' skradły moje serce, dlatego jednak zamierzam przeczytać ,,Bez winy''.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie czytałam książek tej autorki i nie zamierzam. Kreowany przez nią świat jest dla mnie... zbyt prosty? O ile tak to mogę określić. Po prostu mój umysł pragnie pożerać coś bardziej skomplikowanego, ale to już chyba zdążyłaś zauważyć. ;)
    BLUSZCZOWE RECENZJE

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam książki tej autorki, ale tej pozycji jeszcze nie czytałam. Szkoda, że historia jest tak przewidywalna. Mimo wszystko, na pewno dam kiedyś tej książce szansę :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Może kiedyś przeczytam, jak znajdę książkę na półce w bibliotece.

    OdpowiedzUsuń
  11. w "Bez słów" się zakochałam, zobaczymy jak będzie z tą książką :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Winiarnia miała swój klimat, sama chciałabym coś takiego mieć :-) :-) :-)

    OdpowiedzUsuń

Trzymałem szczęście za ogon; wyrwało się, zostawiając mi w ręku pióro, którym piszę...Stanisław Jerzy Lec
Niemiłe, obraźliwe, wulgarne lub powtarzające się komentarze będą usuwane.Anonimowych komentatorów proszę o wpisanie imienia, inaczej komentarz usunę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kursory na bloga