1 maj 2017

PODSUMOWANIE kwietnia/2017




Kwiecień plecień to przeplata, trochę zimy, trochę lata...i niestety kwiecień w tym roku przeplatał :(

Kolejny miesiąc za nami, kolejne podsumowanie przede mną.


Kwiecień był dla mnie wyjątkowo długim miesiącem. Nie pamiętam już kiedy ostatnio tak wolno posuwał się czas...
Pierwsza połowa miesiąca to głownie porządki świąteczno-wiosenne. Nie da się ukryć, że nie było lekko i wieczorami czułam się zmęczona.
Później były święta - przejedzenie dało o sobie znać.
Następnie pozbieranie się po świętach oraz porządki ogrodowe. Pogoda niestety nie sprzyja kwiatom. U mnie tulipany, co powinny już dawno przekwitnąć dopiero są w pączkach.

Pod względem czytelniczym nie zaszalałam. Byłam zmęczona, niektóre książki mi nie podeszły i bardzo wolno je czytałam, a efekt wypada tak:

Przeczytanych książek - 11
Przeczytanych stron 3 643
Średnia dzienna - 121 stron.
Średnia dzienna jest naciągana, gdyż były dni, że dużo czytałam, ale były i takie, że nie brałam książki do ręki.

Następne miesiące niestety będą jeszcze skromniejsze. W połowie miesiąca wyjeżdżam, więc kolejny raz blog będzie mniej aktywny...ale o tym w oddzielnym, późniejszym poście.

A jak u Was prezentuje się kwiecień?

13 komentarzy:

  1. Nie przejmuj się. Ważne, by czytanie sprawiało Ci przyjemność :)

    OdpowiedzUsuń
  2. U Ciebie czas leciał wolno, a u mnie pędził jak szalony. Projekty, święta, zaliczenia, Pyrkon... oj, nawaliło się tego XD

    OdpowiedzUsuń
  3. Nieważne ile, ważne, że czytasz :*

    OdpowiedzUsuń
  4. 11 książek to jest bardzo dużo :D
    U mnie kwiecień zleciał szybciuteńko, aż nie wiem kiedy :( Chciałabym, żeby było inaczej :/
    Życzę zaczytanego maja ^_^

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję wyniku :) U mnie niestety maj będzie również mniej aktywny ze względu na zbliżające się egzaminy :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo dobry wynik. Nie ma co narzekać. Niektórzy wcale nie czytają i to jest dopiero tragedia.
    Życzę zaczytanego maja!

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja w święta wypoczęłam i nawet się nie przejadłam :) powodzenia w maju!

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem całkiem zadowolona z kwietnia. Życzę Ci zaczytanego maja - pomimo wyjazdu.

    OdpowiedzUsuń
  9. Pogoda w kwietniu mnie dobijała, więc czytałam niestety mało :(

    OdpowiedzUsuń
  10. A ja uważam, że to bardzo dobry wynik :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratulacje wyniku! 11 książek Wow.. *.* Ja przeczytałam tylko 5...

    OdpowiedzUsuń
  12. Niesamowity wynik! Ponad 100 stron dziennie? Wow!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ty twierdzisz, że nie zaszalałaś pod kątem czytelniczym? Kobieto, ja jestem dumna z tego, że przeczytałam trzy książki, a tutaj widzę aż jedenaście! A miałam sporo czasu, ale zawsze znalazłam sobie coś innego do robienia lub w ogóle leniuchowałam. Nawet przez święta obiecywałam sobie, że przeczytam minimum dwie książki i co? Skończyło się na pomaganiu mamie pozbycia się sałatki, aby ta nie zajmowała za dużo miejsca w lodówce. To też było dobre gospodarowanie czasu, prawda? ;)
    Pozdrawiam!
    BLUSZCZOWE RECENZJE

    OdpowiedzUsuń

Trzymałem szczęście za ogon; wyrwało się, zostawiając mi w ręku pióro, którym piszę...Stanisław Jerzy Lec
Niemiłe, obraźliwe, wulgarne lub powtarzające się komentarze będą usuwane.Anonimowych komentatorów proszę o wpisanie imienia, inaczej komentarz usunę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kursory na bloga