29 sie 2014

CÓRKA BURZY

Autor: Richelle Mead
Wydawnictwo: Amber
Premiera: 2011
Czarna łabędzica tom I
Moja ocena: +4/6
Jest seksowna i niebezpieczna.
Niepokonana w obliczu zła i bezradna wobec niepokojącej przepowiedni… i nieziemskiej namiętności.
Eugenie Markham zarabia na życie wypędzaniem duchów i innych pozaziemskich szumowin nawiedzających świat śmiertelników.źródło

Wyobraź sobie, że masz moc pozbywania się duchów, czarowników lub innych paranormalnych istot - tak zarabiasz na życie. Pewnego razu otrzymujesz dość niebezpieczne zlecenie: Masz uwolnić ludzką nastolatkę ze świata magii. Wyprawa po dziewczynę do Tamtego Świata okazuje się fiaskiem, jednak dowiadujesz się szokujących informacji o sobie, swoim biologicznym ojcu i mocy jaka jest w tobie ukryta. Jednak nie to jest najgorsze - jesteś także częścią przepowiedni i każdy paranormalny pragnie Cię posiąść.
Nikomu nie możesz ufać, wszyscy prędzej czy później jednak Cię zawodzą.
Nie jesteś jednak całkiem sama. Towarzyszy Ci zmiennokształtny - Kiyo oraz potężny czarownik. 
Jednak czy i im możesz w pełni zaufać?

Eugenia - zwana Czarną Łabędzicą Otylią od najmłodszych lat walczy z istotami paranormalnymi. Wychowana w przekonaniu, że ma je niszczyć. Gdy się okazuje, że jest po części tez istotą  z Tamtego Świata czuje się zgubiona. Tym co ufała - zawiedli ją... 
W jej  odkrywczej wędrówce pomaga jej kitsue - Kiyo oraz jeden ze szlachty  Dorian.

Eugenia jest dość barwną postacią, bardzo szybko ją polubiłam, a dzięki pierwszoosobowej narracji bardziej wczułam się w jej postać. Dodatkowym plusem jest wiek bohaterki, nie jest już nastolatką a kobietą, która potrafi podjąć  dorosłe decyzje... 

Nie mogę zapomnieć także o innych bohaterach odgrywających ważną rolę w powieści Kiyo i  Dorian  - ich kreacja jest bardzo dobra, także poczułam do nich sympatię, ale niestety też nieufność.
Ogólnie bardzo wielu bohaterów jest wartych uwagi...

"Córka burzy" to dość barwna powieść, pełna magicznych klimatów i dynamicznej akcji. Jest to także mieszanka gatunkowa: odrobina erotyzmu, romansu, przygody, dramatu... Czytanie jest szybkie i lekkie oraz bardzo pochłaniające. 

Autorka dobrze wykreowała świat Eugenii i udało jej się w pełni mnie do niego wciągnąć. Mead ma lekkie pióro, potrafi stworzyć magiczny klimat, zaciekawić i odrobinę zaniepokoić czytelnika.

"Córka burz" nie jest bez wad, były chwile, które mnie drażniły - autorka niepotrzebnie komplikuje relacje bohaterów, czasem robi także uniki i szybkie przeskoki.

Zabrakło mi niestety napięcia, jakie powinny wywołać niektóre wydarzenia oraz podtekstu emocjonalnego, którego niestety nie odczułam. Czytanie było bez "uczuć".

Pomimo tych małych wad, książka jest ciekawa, pełna zaskakujących wydarzeń, bohaterowie są sympatyczni. 
"Córka burzy" to historia, po którą warto sięgnąć, aby się zrelaksować i odpocząć od wampirów, demonów czy nawet słodkich romansów.
Ja oczywiście poszukam drugiego tomu...

Książka bierze udział w wyzwaniu:
 Czytam fantastykę
Klucznik

20 komentarzy:

  1. Okładka by mnie odstraszyła - kojarzy się z głupimi ksiązeczkami. Ale całkiem dobrze ją oceniasz, hm, musze się zastanowić, czy po nią sięgnę:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Za bardzo mnie nie przekonuje, ale może poczekam na recenzje kolejnych tomów.

    OdpowiedzUsuń
  3. Hm. Nie wygląda zbyt dobrze, opis nie zachęcił, ale spróbuję :)

    http://zakurzone-stronice.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Hmmm chyba się na nią zdecyduję, bo uwielbiam tę autorkę za serię AW, a po drugie akurat w mojej księgarni kosztuje w tej chwili 10zł:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam i polecam ;) Bardzo spodobała mi się główna bohaterka, polubiłam świat, do którego się przenosiła i nie narzekam na romans, który stworzyła Mead - o ile nie jestem fanką wątków miłosnych o tyle ten mnie nie drażnił. Z chęcią sięgnę po drugi tom ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie planuję gorączkowo polować, ale nie pogardzę, jeśli wpadnie w moje ręce ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie to samo chciałam napisać :)

      Usuń
  7. Uwielbiam Richelle Mead i mam w planach tę powieść ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. słyszałam już kiedyś o tej książce. Brzmi ciekawie. Na pewno po nią sięgnę. :) To zdecydowanie coś co lubię tylko trochę w innej odsłonie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Richelle Mead pisze tak, że chyba i ja się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  10. Zazwyczaj nie sięgam po fantastykę, więc chyba sobie odpuszczę.

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubie fantastykę, więc może sięgnę po tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Na jakiś czasy mówię STOP podobnych historyjkom :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jeszcze nie chcę odpocząć od wampirów, więc kiedyś po nią sięgnę, lecz nie wiem kiedy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Brak emocji, to w mojej opinii główny mankament. Ale nie mówię nie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Fabuła brzmi intrygująco ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ostatnio bardzo dużych przeróżnych książek fantasy na rynku - jest w czym wybierać. Ja czytam raczej coś z podgatunku dystopijnego, więc to raczej książka nie dla mnie :)
    http://pasion-libros.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Przepadam za Richelle Mead, dlatego i po tę serię kiedyś sięgnę. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. czytanie bez uczuć jest okropne. takie puste przekręcanie stron i czekanie "a może jednak" a tu nic...
    nie, chyba jednak spasuję. ;)
    recenzjeami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Chętnie przeczytam jak tylko będę mieć okazję :)

    OdpowiedzUsuń

Trzymałem szczęście za ogon; wyrwało się, zostawiając mi w ręku pióro, którym piszę...Stanisław Jerzy Lec
Niemiłe, obraźliwe, wulgarne lub powtarzające się komentarze będą usuwane.Anonimowych komentatorów proszę o wpisanie imienia, inaczej komentarz usunę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kursory na bloga