6 sie 2014

UJAWNIONA

Autor: P.C.Cast + Kristin Cast
Wydawnictwo: Książnica
Premiera: czerwiec 2014
Cykl: Dom Nocy t. 11
Moja ocena: - 4/6
Drastycznie odmieniona Neferet jest teraz bardziej niebezpieczna niż kiedykolwiek wcześniej, a jej żądza zemsty wywołuje panikę w społeczności ludzkiej i chaos w Domu Nocy. 
Tymczasem Zoey znów zmaga się z problemami osobistymi, a jednocześnie musi stawić czoła potężnej nieśmiertelnej sile, która zagraża światu.źródło

Dużymi krokami zbliżamy się do ukończenia cyklu "Dom Nocy". Jak twierdzi wydawca "Ujawniona" jest przedostatnim tomem serii.

Sięgając po książkę nie spodziewałam się ani zaskoczenia, ani czegoś nowego, odkrywczego...Przez większą część treści tak było, jednak zakończenie okazało się zaskakujące, a co za tym idzie, autorki dają interesujący początek nowemu tomowi.

Wróćmy jednak do treści.

Neferet udaje się zmaterializować i wrócić do świata żywych. Jednak potrzebuje krwi, aby ja zdobyć morduje Burmistrza Tulsy. O śmierć ojca Afrodyty posądzeni są mieszkańcy Domu Nocy i zmuszeni do pozostania w nim. Sytuacja jednak nie jest za wesoła. Zoey i jej przyjaciele muszą stawiać czoła Dallasowi i jego świcie. Niestety to tylko początek kłopotów...

Tak dużo już pisałam na temat tego cyklu, że już nie wiem na czym się skupić. Nie da się ukryć, że ten tom jest dość ciekawy, duet pisarski skupił się na wielu wątkach i znacznej liczbie bohaterów. Niestety pisarki nie wprowadziły nic nowego do serii, przez cały czas ciągną te same zdarzenia.

Jednym plusem tego tomu jest kreacja Neferet. Autorki nawiązują do dodatku "Klątwa Neferet", gdzie poznajemy wampirzyce przed przemianą, a  w "Ujawnionej" ujawniają mroczne życie kapłanki po przemianie. Dowiadujemy się  o wielu przewinieniach wampirzycy.

Zaletą tego tomu jest także zmiana nastawienia Afrodyty, która pomimo wrednego charakteru jest barwną postacią i jedną z moich ulubionych w tej serii oraz zachowanie Zoey, która nie jest tą samą opanowaną i dobrą nastolatką. Tym razem autorki zaszalały z kreacją  bohaterki.

 Co mi się nie podobało? Autorki kolejny raz tworzą dylematy miłosne dotyczące Zoey. To już niestety przejadło się w poprzednich tomach.

Tak jak w poprzednich częściach, tak i w tym mamy kolejne ofiary śmiertelne. Z tego co widzę duet Cast lubuje się w uśmiercaniu bohaterów i to nie tylko tych nowych, ale także tych, które towarzyszyły nam od pierwszego tomu.

Styl i język autorek nie uległ zmianie. Czytanie jest szybkie i lekkie, ale czasem drażniące. Opisy są dość szczegółowe, natomiast dialogi drętwe i sztuczne. Akcja rozgrywa się w ekspresowym tempie, jest niestety słabo dopracowana. Narracja jest zmienna - na przemian poszczególni bohaterowie wychodzą na pierwszy plan, wówczas poznajemy wydarzenia z różnych perspektyw.

"Ujawniona" niestety nie ma w sobie wielkiego BUM, jest odrobinę lepsza niż poprzednie tomy, ale nie zachwyca. Czytanie jest szybkie, ale mało zaciekawia. Jedynym plusem jest zakończenie i zmiana Zoey, która popadła w duże kłopoty...

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Pani Małgorzaty i Grupy Wydawniczej PUBLICAT

Książka bierze udział w wyzwaniu: 
Czytam fantastykę

20 komentarzy:

  1. O serio? To się jeszcze ciągnie? Kiedyś tam przeczytałam 8 czy 9 części i stwierdziłam, że odmóżdżania koniec!
    Serie ciągną na siłe, żeby mieć kasę, mogłyby zamknąć wszystko w 4/5 książkach i byłoby spoko.
    Co nie zmienia faktu, że okładki mają bardzo ładne :3

    OdpowiedzUsuń
  2. Wypożyczyłam raz książkę tych autorek - nigdy więcej. A zaznaczam, że miałam kilka lat mniej i powinna mi się spodobać, ale nawet wtedy stwierdziłam ,że jest beznadziejna. Nie sięgnę nigdy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakoś nie mam ochoty na tak długą i nudną serię młodzieżową ;/

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam pierwszy tom i mam dosyć. Ta seria ma już naprawdę sporo tomów, nawet nie myślałam, że już tyle.

    OdpowiedzUsuń
  5. Moja ulubiona seria z gimbazy :D Chętnie ją czytałam i pamiętam że zarywałam nice przy niej <3 nawet nie wiem na której części stanęłam .;/
    Pozdrawiam,
    Natalia :3

    OdpowiedzUsuń
  6. Dla mnie ta seria to szczyt debilizmu i porzuciłam ją po pierwszym tomie.

    OdpowiedzUsuń
  7. świetnie mi się czytalo pozostale tomy tej serii wiec i po ten bardzo chetnie siegnę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. :) Byłam ciekawa Twojej opinii :) Naprawdę podobały mi się te wątki związane z przeszłością Neferet :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dostałam tę książkę na urodziny, ale szczerze mówiąc, nie wiem, czy chcę ją czytać. Musiałabym nadrobić "Ukrytą", hm, przemyślę to jeszcze, skoro piszesz, że nie zachwyca :/

    OdpowiedzUsuń
  10. Podziwiam Cię za to, że nadal brniesz w tę historię ;) Ja poddałam się po kolejnej śmierci Zoey, czyli w okolicach 5 tomu ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. 11 tom!. Muszę to jeszcze przemyśleć...

    OdpowiedzUsuń
  12. Zawsze przerażała mnie w tej serii liczba tomów, zapewne nigdy nie będzie gościć na mojej półce, ale na czytniku już pierwszą część mam trzeba sprawdzić na co ta serię stać :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam za sobą wszystkie tomy, więc na pewno serię skończę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kolejna, długa seria. Chyba nie podołam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie zapoznałam się z tą serią ponieważ ilość tomów mnie odstraszyła. Może gdybym nie miała tylu książek do przeczytania zaryzykowałabym, ale jednak sobie odpuszczę:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Z tej serii jak na razie poznałam tylko pierwszą część i było to już jakiś czas temu. Coś mnie jednak do nich ciągnie i na pewno wkrótce nadrobię zaległości :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mi po trzech częściach chyba przejadł się ten cykl. Ostatnio próbowałam jeszcze raz zapoznać się z przygodami Zoey, ale nie byłam w stanie przez nie przebrnąć.

    OdpowiedzUsuń
  18. Zapraszam - konkurs - do wygrania książka :)
    http://monweg.blog.onet.pl/2014/08/08/konkurs-zabawa-do-wygrania-ksiazka/
    Przeczytałam wszystkie 10 tomów. Nie wiem czy kontynuować. Może mi pomożesz?

    OdpowiedzUsuń
  19. Za długa ta seria, ogólnie lubię pojedyncze tomy, ewentualnie trylogie, ale tyle tomów to nie wiem, naraz jakbym przeczytała to by mi się przejadła, znów długie odstępy to zapomnę fabułę.

    OdpowiedzUsuń
  20. Raczej nie sięgnę, zaprzestałam czytania po 3 części.

    OdpowiedzUsuń

Trzymałem szczęście za ogon; wyrwało się, zostawiając mi w ręku pióro, którym piszę...Stanisław Jerzy Lec
Niemiłe, obraźliwe, wulgarne lub powtarzające się komentarze będą usuwane.Anonimowych komentatorów proszę o wpisanie imienia, inaczej komentarz usunę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kursory na bloga