11 paź 2012

Basia i dentysta - Zofia Stanecka

             


Autor: Zofia Stanecka
Ilustracje: Marianna Oklejak
Wydawnictwo: Egmont
Numer wydania: I
Rok wydania: 2012
Seria: Basia


Na rynku dostępny jest cykl "O Basi", którego autorką jest  Zofia Stanecka. Basia jest małą dziewczynką, mieszka w Polsce, nie jest idealnie grzeczna,  ale radzi sobie w trudnych sytuacjach.
 Cykl o Basi porusza wiele bieżących tematów, ale w taki sposób, że zaciekawia dzieci i pomaga rodzicom.
Ja skupię się na najnowszej książeczce z tego cyklu pt. "Basia i dentysta".
Basia kiwa się ząb. I ma próchnicę w drugim. Mama zamawia wizytę u dentysty: na wszelki wypadek dla wszystkich, łącznie z Tatą. Okazuje się, że nie tylko małe dzieci boją się takiej wyprawy…*

'Dentysta" na samo słowo ludzie reagują bladością na twarzy lub lekkim podenerwowaniem, a co czują dzieci. To samo co i dorośli! Nie jest łatwo przekonać pociechę do wizyty u dentysty.

"Basia i dentysta" pokazuje, że każdy się boji takich wizyt, ale są one potrzebne, aby mieć ładny uśmiech i zdrowe zęby. Wyjaśnia także, że nie są takie starsze jak je sobie wyobrażamy.

Bajka jest realistyczna - pokazuje typową rodzinę, ich naturalne zachowania, konflikty, lęki. Dzięki temu dzieciom jest łatwiej uwierzyć i przełamać się, pokonać strach.

 Historia jest lekka w czytaniu, chwilami zabawna. Ma jeszcze jeden dodatkowy atut, uczy, a nie tylko rozwija wyobraźnię. Omawiane są życiowe kwestie, a nie  fikcyjne wyobrażenia. W ten sposób dziecku łatwiej jest zmierzyć się z rzeczywistością.

Najbardziej podobał mi się fragment o dentyście i jego podejściu do Basi. Był delikatny, żartobliwy, postarał się o zaufanie dziewczynki. Tą część powinno przeczytać grono dentystów, którzy niestety potrafią zachować się w sposób całkiem odmienny, niż opisany w bajce.

Ilustracje są ciekawe, bez zbytniego upiększana,  nawet mogę powiedzieć, że troszeczkę zabawne.

Jako rodzić wiem jak wygląda sytuacja dziecko - dentysta, dlatego polecam wcześniej się przygotować i zapoznać pociechę z książeczką.  Polecam ją także rodzicom.

*-opis wydawcy


 Książeczkę otrzymałam od wydawnictwa Egmont, za co bardzo dziękuje.
 

                                                            

1 komentarz:

  1. z chęcią bym przejrzała tę książkę :)
    córka jeszcze jest dość mała, ale prędzej czy później trafi na fotel ;]

    OdpowiedzUsuń

Trzymałem szczęście za ogon; wyrwało się, zostawiając mi w ręku pióro, którym piszę...Stanisław Jerzy Lec
Niemiłe, obraźliwe, wulgarne lub powtarzające się komentarze będą usuwane.Anonimowych komentatorów proszę o wpisanie imienia, inaczej komentarz usunę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kursory na bloga