23 paź 2014

DEMON ŻĄDZY

Autor: Dominika Szałomska
Wydawnictwo: Novae Res
Premiera: wrzesień 2014
Moja ocena: 4/6
„Demon żądzy” to niezwykła opowieść o odkrywaniu kobiecej tożsamości, własnej wartości oraz darów natury, w które nie zawsze łatwo jest uwierzyć.źródło


Niedawno na polskim rynku wydawniczym pojawiła się debiutancka powieść Dominiki Szałomskiej "Demon żądzy", wkoło której jest dużo szumu. Ja osobiście do debiutów podchodzę z dużą rezerwą i nie mam wielkich oczekiwań... Niestety pierwsze wrażenie ma duży wpływ na  dalszej rozwój kariery debiutującego pisarza - albo drzwi przed jego karierą zostaną otwarte, albo całkiem zamknięte. 

A jak wygląda sytuacja w przypadku "Demona żądzy" i o czym jest książka?

Emily prowadzi normalne, aczkolwiek trudne życie. Musi męczyć się z ojcem alkoholikiem do czasu aż w jej życiu pojawia się Asmodeusz - demon, który pragnie jej duszy. Jakby tego było mało, ojciec Emily zostaje zamordowany, a mordercą jest Obłąkany Anioł, który też czegoś pragnie od dziewczyny. Dodatkowo wydarzenia sprawiają, że Emily odkrywa swoją drugą naturę i dar przemiany w feniksa. 

 Odkrycie drugiej tożsamości okażą się ratunkiem czy zgubą dla Emily?

Patrząc na skróconą treść można mieć wrażenie, że autorka skorzystała z motywów często stosowanych w książkach fantasty...i tak jest, ale potrafiła je dobrze wykorzystać i stworzyć bardzo interesującą powieść.

Fabuła bardzo szybko wciąga. Autorka na samym początku rzuca czytelnika na głęboką wodę, niewiele wyjaśniając zaczyna swoją historię, tworząc bardzo zagadkowy klimat. Ciekawość dalszych zdarzeń, wyjaśnienia tajemniczych zjawisk, mobilizuje do dalszego czytania. Duża ilość akcji tylko potęguje "głód" dotyczący losów Emily i jej prześladowców.

Autorce bez większych problemów udało się zabrać, mnie do świata jaki wykreowała. Pozwoliła poznać bohaterów i wyrobić sobie o nich zdanie. 
Niestety Emily - główna bohaterka - nie została moją faworytką. Jej postępowanie (kreacja) nie bardzo mi się podobała - bardzo często bohaterka mnie drażniła. Emily jest nieokiełznana, robi wszystko po swojemu, nie uczy się na błędach. Sowim egoistycznym zachowaniem naraża innych na niebezpieczeństwo.

Powieść w dużej mierze skupia się na miłości, jednak jak to w życiu bywa, często jest jakaś przeszkoda, która niestety utrudnia bohaterom cieszenie się uczuciem. 
Dodatkowo autorka ciągle czymś zaskakuje...tak naprawdę wydarzenia są trudne do przewidzenia, co jest dużym plusem, gdyż treść nie jest zbyt skomplikowana czy trudna.

Szałomska ma bardzo lekki styl pisania, dzięki temu czytanie nie jest męczące, tworzy się magiczno-literacki klimat (taki jak lubię), dodatkowo wydarzenia mają swój porządek i ład. 
 Autorka powieści ma niepowtarzalny talent do opisów, które są bardzo realne, plastyczne i barwne, przyjemne w czytaniu. Poza tym Szałomska ma potencjał do pisania scen erotycznych, które są delikatne a zarazem bardzo obrazowe.

Posłodziłam, teraz troszeczkę dodam goryczki.
Powieść nie jest bez wad. Podczas czytania odczuwalne są zgrzyty i  niedociągnięcia. Nad dialogami autorka musi popracować - jak dla mnie były drętwe, jakby pisane pod presją - niestety psuły mi płynność w czytaniu. Niestety kreacja bohaterów nie należny do najlepszych.
Największym minusem jednak okazało się dla mnie zakończenie, które wprowadziło mnie w osłupienie i zepsuło efekt, jaki wywołała całość...

"Demon żądzy" jak widać ma zalety i wady, jednak uważam, iż jest to dobra książka, godna uwagi. Czytanie jest szybkie, relaksujące, treść zaciekawia czasem rozbawia. Debiutancką powieścią Dominika Szałomska (jeśli chodzi o mnie) - otworzyła sobie drogę do literackiego świata.


Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictw Novae Res


KSIĄŻKA BIERZE UDZIAŁ W WYZWANIU:
Czytam Fantastykę
Klucznik




27 komentarzy:

  1. Myślę, że sięgnę po ten debiut. Obawiałam się trochę, ale mnie skutecznie przekonałaś. Szkoda, że okładka przywodzi na myśl jakieś rytuały voodoo, ale poza tym czuję się zachęcona.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo mnie kusi ta książka i zastanawiam się usilnie, czy dać jej szanse, czy na razie poczekać?

    OdpowiedzUsuń
  3. Okładka jest dla mnie okropna i raczej nie zachęca do zapoznania się treścią, chyba jednak spasuje to nie moje klimaty.

    OdpowiedzUsuń
  4. Tym razem myślę, że książka mogłaby mi się spodobać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jaka przerażająca okładka. Z chęcią bym zajrzała do tej książki.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeśli wpadnę na książkę to z pewnością ją przeczytam ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem trochę uprzedzona do książek tego wydawnictwa, ale nigdy nie mów nigdy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Tematyka jak najbardziej ciekawa, ale nie jestem do końca przekonana. Okładka, niestety, odstrasza xD

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię czytać debiuty, ale po ten raczej nie sięgnę. Na razie nie mam ochoty na takie klimaty :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie dla mnie taka książka, przynajmniej teraz, bo jak na razie delektuję się Harrym Potterem!
    :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo lubię wersję filmową o Harrym, ale ksiązek do tej pory nie przeczytałam :)

      Usuń
  11. O tej książce naprawdę wiele słyszę, ciągle gdzies mi wyskakuje, ale to chyba nie moja tematyka. Ja stawiam na debiuty poważne i wartościowe :) ale o książce słyszałam dużo dobrego

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam tę książkę i niedługo zacznę czytać. Ciekawe czy nasze opinie się pokryją...

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubię takie okładki :) zapiszę sobie tytuł książki i kiedyś po nią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale demoniczna okładka... Ale książka nie w moim stylu :)

    http://pasion-libros.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Lubię powieści z demonicznymi bohaterami, ale nie mam zacięcia do tej książki, u mnie musi zaiskrzyć od pierwszego spojrzenia, a tutaj niestety nie ma ogni.

    OdpowiedzUsuń
  16. Zdaję mi się, że ta książka to połączenie tego, o czym już czytała i co mnie nie urzekło, sądzę, że nie będę się z nią męczyć, podświadomie czuję, że to nie dla mnie.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ku swojemu zdziwieniu, zachęciłaś mnie do lektury tej książki. Mogłabym jej dać szansę :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Do mnie jakoś ta książka nie przemawia. Mam dość tego typu literatury...

    OdpowiedzUsuń
  19. O tej książce słyszałam już kilka razy. Wielu jest nią zachwyconych. Jednak niektórzy oceniają ją dość nisko. Nie pozostaje mi nic innego jak samej się przekonać o jej wartości.

    OdpowiedzUsuń
  20. Mnie okładka się podoba. Może nie jest to arcydziło, ale przyciąga wzrok. Demony wydają mi się przereklamowane, ale jeśli nie byłoby tu słodkich związków, to jestem skłonna książkę przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  21. Zniechęciłaś mnie opisem głównej bohaterki. Już wiem jak by mnie skręcało w środku, gdybym czytała, że znów robi ten sam błąd itd. Mimo to, nie skreślam tej książki.
    ~Księżycowa Pani

    OdpowiedzUsuń
  22. Po przeczytaniu opisu mam wrażenie, że jest to totalnie zakręcona powieść, sama nie wiem dlaczego ;) Na pewno nie przeszłabym obojętnie obok takiej okładki w księgarni i myślę, że kiedyś po książkę sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  23. *Fantasy.
    A poza tym jak tam sprawa z redakcją wygląda?

    OdpowiedzUsuń
  24. Czytałam tę recenzję dzisiaj na lekcjach, ale dopiero teraz jestem w stanie skomentować.
    Książka z opisu wydaje mi się ciekawa, jednak odrzucają mnie te wymuszone dialogi. Nie lubię takiego czegoś. Na razie się wstrzymam z tą książką. :)

    OdpowiedzUsuń

Trzymałem szczęście za ogon; wyrwało się, zostawiając mi w ręku pióro, którym piszę...Stanisław Jerzy Lec
Niemiłe, obraźliwe, wulgarne lub powtarzające się komentarze będą usuwane.Anonimowych komentatorów proszę o wpisanie imienia, inaczej komentarz usunę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kursory na bloga