30 paź 2014

ZBUNTOWANI

Autor: C.J Daughery
Wydawnictwo: Otwarte
Premiera: 22.10 2014
Seria: Wybrani t 4
Moja ocena: -6/6

W czwartym już tomie sagi "Wybrani" znów nic nie jest tym, czym się wydaje. 



Jak tu coś sensownego napisać, kiedy po przeczytaniu książki "Zbuntowani" szaleją we mnie ogromne emocje. Tak, tak książkę mam już za sobą, treść poznałam w błyskawicznym tempie i bardzo żałuje, że tak szybko się skończyła.

Czego możecie spodziewać się w czwartym tomie serii Wybrani?

Allie przez wiele tygodni ukrywa się przed Nathanielem, jednak przychodzi czas, że musi wrócić do Cimmerii. W szkole zaszły ogromne zmiany, ale nawet pomimo wzmożonej ochrony Allie nadal nie jest bezpieczna. W końcu nadchodzi czas, że Allie musi stawić czoła Nathanielowi. To nie jedyny jej problem, musi dokonać jeszcze jednego wyboru - posłuchać serca i zdecydować, którego chłopaka kocha; Cartera czy Sylviana...

Oj namieszała autorka, namieszała. Czwarty tom serii jest naprawdę bardzo dobry. Znajdziecie w nim wszystkie elementy, które powinna mieć powieść warta uwagi ; walka, miłość, przyjaźń, strach i nawet stratę. Dowiecie się kto jest wtyczką Nathaniela w Cimmeri - ale to jedna z nielicznych spraw, jakie ujrzą światło dzienne. Niestety nadal na wiele pytań nie ma odpowiedzi.

Czytanie powieści jest bardzo szybkie, ledwie wzięłam książkę do ręki, a już ją zamykałam. Przez cały czas poznawania treści odczuwałam lęk, niepokój i strach o losy Allie i pozostałych członków jej grupy. Tym razem także nie obeszło się bez ofiary śmiertelnej (jednak kto tym razem ucierpiał - nie zdradzę). Fakt jest taki, że książka wzbudza pełny pakiet emocji; momentami się rozczulałam, chwilami złościłam, innym razem irytowałam, ale były to jednak pozytywne emocje, które nie tylko dodawały pikanterii wydarzeniom, ale zachęcały do nieprzerwanego czytania. Jednym słowem - treść książki trzymała mnie jak magnes, nie mogłam się oderwać, musiałam dobrnąć do końca.

Niestety muszę stwierdzić, że autorka jest okrutna dla czytelników. Kolejny raz zakańcza w najmniej odpowiednim momencie, zostawia fanów serii z okropnym głodem i niepokojem o bohaterów. Jednak najgorsza jest ciekawość; I co dalej?

Autorka kolejny raz udowodniła, że potrafi wykreować mroczny i niebezpieczny świat, zabrać czytelnika w niezwykłą podróż, zaciekawić i zachwycić. Ma lekkie pióro, płynnie prowadzi fabułę, tworzy magiczny klimat.

Bez ograniczeń mogę powiedzieć, że "Zbuntowani" jak najbardziej zasługują na uwagę. Sięgając po książkę nie będziecie żałować czasu jaki spędzicie przy poznawaniu treści. Tom trzeci mnie osobiście rozczarował, ale czwarty wykreślił wszystkie wątpliwości - autora potrafi zaskoczyć. Na pewno książce nie brakuje wad, ale są one mało odczuwalne.Tak więc jeśli chcecie na chwilę oderwać się od codziennych spraw - "Zbuntowani" wam w tym pomogą.



26 komentarzy:

  1. Miałam okazję ją przeczytać kilka dni temu. Faktycznie ma wady, ale czyta się szybko i przyjemnie. Jak dla mnie strasznie irytująca jest Allie i jej niezdecydowanie. Ogólnie mam do tej serii słabość...tylko mam wrażenie, że akcja jest zbyt mało dynamiczna, ale tak jak wspomniałam w swojej recenzji - może to cisza przed burzą? ;) Jestem ciekawa co będzie dalej ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Marzę o tej serii, a ty jeszcze dodatkowo podsyciłaś mój apetyt. Chyba jeszcze dziś wybiorę się do biblioteki i zapytam o pierwszy tom ''Wybranych''.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam całą serię na półce (zakup własny). Ja mam do nie słabość, a moja siostra ją uwielbia :)

      Usuń
  3. Jestem pod wrażeniem szybkości z jaką pochłonęłaś tę książkę ;) Ja nadal zbieram się, by sięgnąć po pierwszy tom, ale zrobię to najszybciej, jak się da ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Recenzja zachęcająca, ale seria mnie raczej nie interesuje, dużo młodzieżówek już się naczytałam i szukam ambitniejszych tytułów...

    OdpowiedzUsuń
  5. ''Zbuntowani'' czekają już na półce, ale gdybym miała tylko trochę więcej czasu już dawno bym to przeczytała :/

    namalowac-swiat-slowami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. A mnie druga część rozczarowała i na kolejne jakoś już nie mam ochoty, ale trochę żałuje, bo pierwsza część była super :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Pierwszy, i o dziwo, trzeci tom tej serii leży już bardzo długoo na mojej półce i jakoś ciągle mi z tą serią nie po drodze. Muszę czytać więcej takich pochlebnych recenzji, bo wtedy już nie wytrzymam i sięgnę na pewno po część pierwszą:))

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak ja już bardzo chcę mieć tę książkę!

    OdpowiedzUsuń
  9. Serię Wybranych nie uważam za ambitną i zdecydowanie nie jest jedną z moich ulubionych, ale bardzo przyjemnie się ją czyta i ciekawi, także wkrótce zabiorę się za szukanie Zbuntowanych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie książki młodzieżowe nie należą do ambitnych, ale uprzyjemniają czas i relaksują :) Czasem trzeba czytać coś lekkiego i naiwnego, aby oderwać się od szarości życia codziennego :)

      Usuń
  10. Mam nadzieję, że "Zbuntowani" okażą się lepsi niż dwie poprzednie części (szczególnie "Dziedzictwo"), bo brakuje mi tej jakości z pierwszego tomu :) Książkę kupiłam na targach, więc niedługo zabieram się za czytanie! Strasznie jestem ciekawa, kto jest tą wtyczką Nathaniela...

    OdpowiedzUsuń
  11. Książka wydaje mi się warta uwagi, nie miałam jeszcze okazji zapoznać się z tą serią. :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Szczerze, póki co, z każdym tomem coraz gorzej. Jeśli mi się uda, przeczytam Zbuntowanych, ale nic na siłę.

    OdpowiedzUsuń
  13. A ja ciągle nie mogę się zabrać za pierwszy tom,który dostaje już odleżyn na półce :-P

    OdpowiedzUsuń
  14. Wiele osób poleca tę serię, ale tematyka jakoś do mnie nie przemawia :) Chyba tym razem odpuszczę.

    OdpowiedzUsuń
  15. U mnie w miejskiej bibliotece są "Wybrani" no i jak mi sie spodoba ta książka to jak najbardziej sięgnę po kontynuacje :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie wiem dlaczego, ale jakoś nie ciągnie mnie do tej serii. Teoretycznie powinna mi się spodobać, bo jest utrzymana w klimatach jakich lubię, ale te okładki w ogóle do mnie nie przemawiają.

    OdpowiedzUsuń
  17. Muszę wreszcie zabrać się za tę serie

    OdpowiedzUsuń
  18. Ciągle zastanawiam się, co takiego jest w tej serii, że innych zachwyca, a mnie nie.

    OdpowiedzUsuń
  19. No mnie zastanawia, czy Zbuntowani zatrą złe wspomnienia po dwóch wcześniejszych tomach, bo cała ta fabuła zaczynała mi się wydawać naciągana jak guma do żucia podczas zabawy na lekcjach.
    PS. nie zaradzę a nie miałaś na myśli nie zdradzę? :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Kolejna, interesująca seris. Kiedy ja to wszystko przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  21. Mam wielką i nieustającą ochotę na tę serię. Widzę, po raz kolejny, że warto się z nią zapoznać.

    OdpowiedzUsuń
  22. Muszę się zająć tą serią, bo słyszę zewsząd same pozytywne opinie...

    OdpowiedzUsuń
  23. A mnie do serii w ogóle nie ciągnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Książka stoi na półce. Twoja recenzja zachęcająca, tylko tyle pracy mam.

    OdpowiedzUsuń

Trzymałem szczęście za ogon; wyrwało się, zostawiając mi w ręku pióro, którym piszę...Stanisław Jerzy Lec
Niemiłe, obraźliwe, wulgarne lub powtarzające się komentarze będą usuwane.Anonimowych komentatorów proszę o wpisanie imienia, inaczej komentarz usunę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kursory na bloga