27 sty 2016

BURSZTYNOWY DYM

Autor: Kristin Cast
Wydawnictwo: Książnica
Premiera: październik 2015
Cykl: Uciekinierzy (tom 1)
Gatunek: fantastyka (mitologia, kryminał)


Kristin Cast jest współautorką cyklu Dom Nocy. "Bursztynowy dym" to jej samodzielna publikacja, rozpoczynająca nową serię Uciekinierzy, która łączy w sobie mitologię, romans oraz kryminał.

Alek jest potomkiem jednej z sióstr Furie, głównym jego zadaniem jest sprowadzenie uciekinierów do Tartaru oraz pokonanie klątwy. Nie może jednak dokonać tego sam. Eva śmiertelniczka, potomkini wyroczni, ma mu pomóc ocalić swój świat jak i świat podziemia. Nim jednak Eva stanie się pomocna, musi się przebudzić o odkryć swoją prawdziwą moc. Nie jest to jednak takie proste, gdyż Alek i Eva są podejrzani o morderstwo, które dokonał ktoś inny.

"Bursztynowy dym" to dopiero wprowadzenie do cyklu. W pierwszej części nie dzieje się zbyt wiele. Przede wszystkim poznajemy Aleka, który jest potomkiem istoty nieśmiertelnej i śmiertelnika, który odbywa kare w Hadesie. Na Tartar została rzucona klątwa, która osłabia świat podziemia, a mroczne istoty mogą przedostać się do świata ludzi, tylko Alek wojownik może ocalić swój światek.
Eva śmiertelniczka, która nie ma pojęcia o  swoich korzeniach, do chwili, aż zostaje porwana, przez jednego z uciekinierów z Tartaru.  Zostaje ocalona, ale nie jest już zwykłym człowiekiem.

Akcja powieści toczy się w trzech miejscach i mamy trzy dominujące postacie. Alek - Tartar, Eva- Ziemia oraz znaczącą postacią jest policjant, który poradzi śledztwo w sprawie dość okrutnego morderstwa. Niby trzy całkiem odległe wątki, które jednak ciągle się przeplatają.

Osoby, które zapoznały się z cyklem "Dom Nocy" zapewne - tak jak ja - zauważą pewne elementy, które się powtarzają w "Bursztynowym dymie". Podobny jest też klimat.

Kristin Cast choć już ma na swoim koncie powieści, opowiadania, to jednak jej warsztat pisarski niezbyt mi podchodzi pod gust.  Twórczyni próbuje bawić się piórem i opisy dotyczące Tartaru są zaopatrzone w porównania i uosobienia, jednak czytanie  rozdziałów, które mają te elementy nie jest lekkie, ba nawet trochę nudne. Lepszy odbiór miałam czytając rozdziały, których akcja toczy się na Ziemi, są napisane prosto, bez żadnych kombinacji.

Tempo wydarzeń nie jest za szybkie. Autorka powoli, małymi kroczkami buduje fabułę. Kreacja bohaterów jest średnia, a osoby, które biorą udział w wydarzeniach, choć nie są już nastolatkami to ich postawy, zachowania potrafią zirytować. Prawdę mówiąc nikogo nie obdarzyłam sympatią.

Pomysł na fabułę "Bursztynowego dymu" jest bardzo ciekawy. Mieszanka mitologi, kryminału plus romans to dość ciekawe połączenie, niestety zbyt mało akcji, ślimacze tempo wydarzeń, brak jakichkolwiek emocji i styl pisarki trochę niszczą projekt.

"Bursztynowy dym" nie należy do najciekawszych powieści, zabrakło mi w niej iskierki, która w pewnym momencie się rozpala i sprawia, że powieść porywa czytelnika i pozwala mu zapomnieć o wszystkim. Mam nadzieję, że pisarka bardziej rozkręci się w kolejnej części.

Jeśli lubicie styl młodszej Cast, możecie sięgnąć po książkę, ale nie oczekujcie zbyt wiele, gdyż jest to dopiero początek, wprowadzenie do serii. 

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Grupy wydawniczej Publicat 

12 komentarzy:

  1. Bardzo dobrze znam twórczość młodszej Cast, a to za sprawą jej duetu z matką przy serii [Dom Nocy] oraz opowiadaniu z antologii, której inicjatorką była właśnie jej rodzicielka. Jeszcze niedawno miałam ochotę przeczytać tę książkę, ale teraz uświadomiłam sobie, że jednak odpuszczę sobie poszukiwanie jej. Jak wpadnie w moje ręce to wpadnie, jak nie - przeżyję. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Za fantasy szczególnie nie przepadam, ale skoro występuje tam również kryminał i romans,to z chęcią coś takiego przeczytałabym ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Panie Cast mnie raczej odrzucają xd Chociaż... ciekawe, jak młoda sobie sama radzi?
    drewniany-most.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Seria "Dom nocy" była dla mnie wielkim niewypałem, dlatego też raczej odpuszczę sobie kolejne pozycje obu autorek.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie mam jeszcze tej serii w planach, ale może się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię takie połączenia ale szkoda że akcja ma wolne tempo :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Niedawno czytałam o tej książce, ale póki co jakoś mnie do niej nie ciągnie :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Fabuła wydaje się być bardzo ciekawa. Muszę poznać książkę. Może i mi przypadnie do gustu?
    Pozdrawiam Justyna z książko miłości moja

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja chyba podziękuję ;) Poza tym mam tyle serii pozaczynanych, że nie chcę zaczynać kolejnej ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Skoro to żadne WOW to odpuszczę sobie jej lekturę.

    OdpowiedzUsuń
  11. Fabuła dość ciekawa, ale chyba jednak się nie skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń

Trzymałem szczęście za ogon; wyrwało się, zostawiając mi w ręku pióro, którym piszę...Stanisław Jerzy Lec
Niemiłe, obraźliwe, wulgarne lub powtarzające się komentarze będą usuwane.Anonimowych komentatorów proszę o wpisanie imienia, inaczej komentarz usunę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kursory na bloga