13 sty 2016

OPPOSITION

Autor: Jennifer L. Armentrout
Wydawnictwo: Filia
Premiera: październik 2015
Seria: LUX tom 5
Gatunek: fantastyka, s-f. 

Poznając cztery tomy serii Lux, spędziłam miłe chwile, choć czasem były one przepełnione lękiem i niepewnością. Tak jak wszystko co dobre, kiedyś się kończy - nadszedł czas pożegnania się z bohaterami..."Opposition" ostatni tom cyklu...



Luksjanie zaatakowali ziemian i niosą spustoszenie. Daemon wraz z rodzeństwem przyłączyli się do swoich pobratymców, gdyż nie mogli pokonać przyciągania mocy. Wieź bliźniaków z ludzkimi partnerkami okazała się jednak silniejsza, jedynie Dee stanęła po drugiej stronie barykady. Niestety nie tylko ona. Nadszedł czas walki - nie można nikomu zaufać. Przyjaciele okazują się zdrajcami, a wrogowie przyjaciółmi. Jedynym ratunkiem dla Ziemi jest pomoc odwiecznych wrogów Lusjan  - Arumian, ale czy oni zechcą  stanąć do walki?

Ostatni tom serii jest bardzo dystopijny. Kosmici atakują Ziemię, mordują ludzi i przejmują ich DNA, są silni, aroganccy i bezlitośni. Pomagają im zmutowani origini - ludzie są bezradni. Jednak się nie poddają. Katy i Daemon ryzykują swoje życie i proszą o pomoc Arumian.

W ostatnim tomie akcja jest dynamiczna, wydarzenia są trudne do przewidzenia. Fabuła wiele razy wzbudza emocje. Dochodzi do ostatecznej walki i wyborów, które dokonują bohaterowie. Powieść utrzymana jest w mroczniejszych klimatach, wątek miłosny ma duże znaczenie, ale jednak został zsunięty na dalszy plan.

Bohaterowie przechodzą wewnętrzne zmiany, nie są to te osoby, które poznajemy na początku. Ich świat się zmienił, oni także. Przede wszystkim wydorośleli, ich decyzje są godne pochwały...Nie zmieniło się natomiast uczucie pomiędzy Katy a Daemonem. Więź jaka ich łączy jest mocna, dodatkowo daje im mobilizację do działania.

Trudno jest napisać coś nowego na temat stylu autorki jak i całej serii. Praktycznie pisarka ostatni tom utrzymała na dobrym poziomie i zadowalająco zakończyła cykl. Dynamiczna akcja, realni bohaterowie plus odrobina s-f nadały utworowi specyficznego klimatu.
Poznawanie treści jest szybkie, pochłaniające, czasem zaskakujące.

Nie ukrywam, że seria Lux jest jedną z moich ulubionych i czuję lekkie zasmucenie, że to już koniec i muszę się z nią pożegnać.

Armentrout stworzyła niezwykłą opowieść, cudnych bohaterów oraz świat pełen ludzi, kosmitów i mutantów. Ubarwiła go mocnymi więziami, uczuciami i niestety śmiercią.  Zabrała czytelników w podróż pełną niebezpieczeństwa, walki i przyjaźni...
W podróż, która bardzo mi się podobała, i którą już zakończyłam.

8 komentarzy:

  1. Muszę się w końcu zabrać za tę serię. Wręcz mnie prześladuje od jakiegoś czasu. :)
    Pozdrawiam,
    Geek of books&tvseries&films

    OdpowiedzUsuń
  2. Jedna z moich ulubionych serii. Jestem pełna podziwu dla wyobraźni autorki, jednocześnie jest mi przykro, że to już koniec przygody z Luksjanami,

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę nadrobić serię, bo zatrzymałam się na drugim tomie ;)
    Thievingbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie ciągnie mnie do tej serii, choć wiele czytałam dobrych opinii na jej temat.

    OdpowiedzUsuń
  5. Może kiedyś zdołam sięgnąć po tę serię, ale aktualnie muszę pokończyć te, które rozpoczęłam. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie czytałam jeszcze pierwszego tomu, więc wszystko przede mną.

    OdpowiedzUsuń
  7. Cieszy mnie Twoja recenzja bo mam za sobą tylko pierwszy tom :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Już tyle dobrego się naczytałam o tej serii, że naprawdę muszę i ja się za nią zabrać ;)

    OdpowiedzUsuń

Trzymałem szczęście za ogon; wyrwało się, zostawiając mi w ręku pióro, którym piszę...Stanisław Jerzy Lec
Niemiłe, obraźliwe, wulgarne lub powtarzające się komentarze będą usuwane.Anonimowych komentatorów proszę o wpisanie imienia, inaczej komentarz usunę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kursory na bloga