7 lut 2016

BARWY MIŁOŚCI - CZERWIEŃ - przedpremierowo

Autor: Kathryn Taylor
Wydawnictwo: Akurat
Premiera: 17.02.2016
Seria: Barwy miłości (tom 2)
Gatunek: erotyka/romans

On - przystojny, bogaty i niedostępny. Ona - cnotliwa, młoda, ambitna. Schemat, który często wykorzystują autorzy romansów czy powieści erotycznych. Taylor także z niego skorzystała, ale udało jej się dobrze go wykorzystać.

Grace jest gotowa odejść od Jonathana, gdyż pragnie czegoś więcej niż on jest w stanie jej obiecać. Jonathan, nie chce stracić Grace więc idzie na ustępstwa. Początkowo wszytko jest dobrze, jednak mężczyzna nadal jest zamknięty w sobie. Sprawy zaczynają się komplikować, gdy Grace stara się przekonać Jonathana do pogodzenia się z ojcem, wówczas Jonathan całkowicie izoluje się od Grace. 
Jedynym wyjściem dla Grace jest odejście - zakończenie związku, tym samym złamanie sobie serca, gdyż Jonathan nie chce zapomnieć o przeszłości i dać szanse przyszłości.
Czy Grace będzie w stanie walczyć o Jonathana, czy będzie wolała odejść?

"Barwy miłości - czerwień" to bardzo dobra książka. Choć jest klasyfikowana jako powieść erotyczna to tak naprawdę scen łóżkowych nie ma za wiele. Natomiast te, które mają miejsce są subtelne, delikatne i wymowne.
Utwór to przede wszystkim romans pomiędzy Grace i Jonathanem oraz wydarzeniami, które sprawiły, że mężczyzna jest uparty, zawzięty i pełen nienawiści względem ojca.  

Fabułę poznaje się bardzo przyjemnie, autorka zadbała o odpowiedni nastrój, stworzyła ciekawych bohaterów oraz dopracowała utwór w odpowiednie szczegóły. Dzięki temu czytanie jest spełniające, szybkie a przede wszystkim treść mocno wciąga.

Jeśli chodzi o bohaterów to Jonathan jest najbardziej upartym osobnikiem, jakiego spotkałam w tego typu powieściach.  Bogaty, zaradny, przystojny, ale  strasznie zawzięty. Ta zawziętość prowadzi do nieprzyjemnych, raniących zdarzeń. Natomiast Grace, choć obdarzyłam ją sympatią często doprowadzała mnie do irytacji. Jej obawy nie są nieuzasadnione, ale często jej przemyślenia, analizy i uległość wzbudzały we mnie złość nad jej  tokiem myślenia.

Utwór jest dobrze zaopatrzony w podłoże emocjonalne. Podczas czytania budziły się we mnie różne odczucia - od złości po smutek, radość i niepokój. Skutkiem tego była silniejsza chęć brnięcia w wydarzenia.

Autorka pisze prostym i lekkim stylem. Potrafi dobrze wykreować wydarzenia, które zrodziły się w jej umyśle, dba o szczegóły, emocje oraz potrafi stworzyć więź czytelnik-bohaterka. Mało tego udaje jej się wzbudzić niepokój, który towarzyszy do ostatnich stron.  
Bardzo żałuje, że nie zdążyłam przeczytać tomu pierwszego i zapoznać się z początkiem historii Grace i Jonathana, jednak mam w planach nadrobienie zaległości. 

Dlatego, jeśli lubicie romantyczne powieści z domieszką erotyzmu, ta książka jest dla was, ale nie popełniajcie tego błędu co Ja - najpierw zapoznajcie się z tomem pierwszym.
Po przeczytaniu "Barwy miłości - czerwień" czuje nienasycenie i mam ochotę dalej brnąc w tę historię.

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Pani Pauli z Business & Culture oraz wydawnictwa Akurat.

11 komentarzy:

  1. Też dziś ją recenzowałam :-) ja akurat czytałam jedynkę ale w moim odczuciu była znacznie gorsza. Ogólnie seria choć nie należy do wybitnych jest całkiem niezła i chętnie poznam ostatni tom:-) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem akurat w trakcie czytania i jak na razie zgadzam się z Tobą w stu procentach. Szkoda, że nie poznałaś od początku historii Grace i Johnatana, ale mam nadzieję, że uda Ci się to szybko nadrobić, bo warto. Warto mimo tego, że drugi tom tak czy siak jest lepszy niż pierwszy :)
    Nieskromnie też zaproszę Ciebie do siebie na walentynkowy konkurs.
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja właśnie czekam na tę książkę. Czytałam pierwszy tom i bardzo mi się podobał.

    OdpowiedzUsuń
  4. Właśnie zabieram się za pierwszy tom :D
    Mam nadzieję, że nie zawiodę się na tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Już jakiś czas temu zastanawiałam się nad sięgnięciem po pierwszy tom i chyba spróbuję się o tej serii przekonać ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Będę musiała powtórzyć moją oklepaną formułkę i - po raz kolejny - uraczyć swój komentarz właśnie nią. O czym mówię?
    Mimo pozytywnej oceny książki ja jednak nie jestem nią zainteresowana. Może kiedyś dorosnę do tego gatunku, ale jeszcze mam czas na takie wybryki. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja nie nie mogę się do tego gatunku przekonać, więc za tytuł podziękuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Polecam Ci serdecznie tom pierwszy! Jest równie dobry i równie przyjemnie się czyta :) Bardzo lubię tę serię. Moim zdaniem jedna z lepszych :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pierwszy tom bardzo mi się podobał, dlatego chętnie skuszę się na powyższą pozycję.

    OdpowiedzUsuń
  10. Książka leży u mnie na półce i czeka na przeczytanie:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Paulina własnie ją czyta i także jest zadowolona z lektury. Pierwszy tom warto nadrobić.

    OdpowiedzUsuń

Trzymałem szczęście za ogon; wyrwało się, zostawiając mi w ręku pióro, którym piszę...Stanisław Jerzy Lec
Niemiłe, obraźliwe, wulgarne lub powtarzające się komentarze będą usuwane.Anonimowych komentatorów proszę o wpisanie imienia, inaczej komentarz usunę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kursory na bloga