12 lut 2016

ROWDY 1 i 2

Autor: Jay Crownover
Wydawnictwo: Amber
Premiera: 2015
Seria: Naznaczeni mężczyźni - 5.1 i 5.2


Rowdy to kolejny bohater, którego poznałam w "Buntowniku", a autorka poświęciła mu odrębną historię. Ze względu na to, że pomieszały mi się już kolejne części i historie poszczególnych bohaterów, po drodze zgubiłam tomy 4.1 i 4.2 - na szczęście nie ma to zbyt wielkiego znaczenia, gdyż każda książka to inna historia.


Rowdy prowadzi w miarę spokojne życie, aczkolwiek nie angażuje się w związki, do czasu, kiedy w jego życiu ponownie pojawia się  Salem. Dziewczyna łączy najlepsze i najboleśniejsze wspomnienia z przeszłości. Początki ich ponownej znajomości są trudne, ale gdy już zostają przełamane lody, pojawia się kolejna przeszkoda - Poppy - siostra Salem i pierwsza miłość Rowdy`a. 

Niewiele napisze na temat kolejnych części, gdyż niewiele się zmienia. Autorka przedstawiła kolejną historię następnego bohatera, który, aby ułożyć sobie przyszłość musi poukładać przeszłość.
Obie książki czyta się szybko z zaciekawieniem. Nie ma czasu na nudę, gdyż pisarka w treści skupia się na kilku ważnych zagadnieniach, niemniej jednak poświęca im mało czasu. Do fabuły wprowadza nowe postacie, ale nie zapomina o wcześniejszych osobach, których historie już poznałam. Przez cały czas twórczyni ujawnia dalsze ich losy i choć zeszli na dalszy plan nadal są ważni. 

Postacie Rowdy i Salem są barwne i dobrze przedstawione. Bohaterowie przeszli długą i trudną drogę, aby ponownie ich losy się złączyły. Najtrudniejsze jednak przed nimi wybaczenie oraz pokonanie przeszłości.

Kolejny raz wspomnę, że nie podoba mi się dzielenie historii na dwie części - nie ma to sensu, gdyż jest to jedna dłuższa opowieść. Nie jest to literatura wysokich lotów, raczej umilacz czasu, przy którym można odpocząć  i na chwilę oderwać się od obowiązków.

Jeśli lubicie książki lekkie, ale odrobinę problematyczne, warto zapoznać się z obiema częściami "Rowdy" jak i całą serią Naznaczeni mężczyźni.

7 komentarzy:

  1. Od czasu do czasu lubię sięgnąć po coś nieco bardziej lżejszego, więc jeśli tylko miałabym okazję,to pewnie przeczytałabym te powieści :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwszy raz słyszę o tej autorce i jakoś nie mam ochoty na jej książki. Ostatnio wolę czytać książki poważniejsze, cięższe... lub wszelkiego rodzaju fantastykę. Jak na razie podziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Te szare okładki ciągle mnie do siebie przyciągają.

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajna seria, nie słyszałam o niej wcześniej.

    OdpowiedzUsuń
  5. Sporo książek czytam tego typu, do tej też się przymierzałam tylko jakoś brakuję mi do niej bodźca, nie mam pojęcia czemu. Miałam już okazję zapoznać się z twórczością autorki i dobrze wspominam chwile spędzone przy jej książce.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobrze, że książkę można czytać oddzielnie. Gorzej, że można się pogubić w poszczególnych tomach :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Raczej nie sięgnę, nie moje klimaty.

    OdpowiedzUsuń

Trzymałem szczęście za ogon; wyrwało się, zostawiając mi w ręku pióro, którym piszę...Stanisław Jerzy Lec
Niemiłe, obraźliwe, wulgarne lub powtarzające się komentarze będą usuwane.Anonimowych komentatorów proszę o wpisanie imienia, inaczej komentarz usunę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kursory na bloga