18 kwi 2016

GREY

Autor: E.L James
Wydawnictwo: Sonia Draga
Premiera: 2015
Seria: Pięćdziesiąt twarzy Greya to, 1.5
Gatunek: romans/erotyk


Choć trylogia "Pięćdziesiąt twarzy Greja" niczym szczególnym mnie nie urzekła i ogólnie  w moich oczach wypadła przeciętnie, z ciekawości skusiłam się na "Greya", aby poznać wydarzenia widziane jego oczami.

 Myślę, że nie będę skupiać się na streszczaniu fabuły, gdyż większość osób wie, o czym jest książka.
Christian Grey jest przystojny i bogaty, niestety ma bardzo osobliwe upodobania seksualne. Gdy spotyka Anastasię pragnie jej jako uległej, ale Ana jest mało doświadczona. Okazuje się, że jednak to jest zaletą, a nie wadą. Grey jest zafascynowany Aną, nawet zaczyna pragnąć więcej...Ale czy jego mroczna strona na to pozwoli?

Zaczynając czytać "Greya" myślała, że będzie to tak samo irytująca opowieść jak "Pięćdziesiąt twarzy Greya" zaskoczyłam się jednak. Christian jest mniej drażniącym bohaterem niż Ana, która była strasznie płytka. Poznawanie tej samej historii z dodatkami okazało się dużo lepsze niż pierwowzór.
Fakt, że fabuła nie zachwyca, gdyż jest jej, tak naprawdę niewiele,  czytanie jednak jest  lepsze.

W oczy rzuca się lepsze dopracowanie powieści. Autorka nabrała odrobinę doświadczenia i "Greya" bardziej doszlifowała.
Sceny łóżkowe nadal są jakie są, ale nic na to nie poradzę, że twórczyni tak je opisuje.

Siedzenie w głowie Christiana jest ciekawym doświadczeniem. Bohater choć twardo stoi na ziemi, to jego mroczna natura jest odrobinę straszna. Mogła pisarka bardziej popracować nad jego ciemną stroną, ale nie jest źle.

"Greya" czytało mi się dobrze, szybko i żałuje, że wcześniej przeczytałam "Pięćdziesiąt twarzy Greya", gdyż druga odsłona, choć nie wzbudza zachwytu jest mniej irytująca, bardziej wciągająca. 
Co tu dużo mówić nie jest to powieść wielkich lotów, ale całkowicie odmóżdża. Nie trzeba myśleć więc po skończonej lekturze czułam się lekka i wypoczęta psychicznie.

15 komentarzy:

  1. :) bardzo ciekawa recenzja, mimo że raczej po nią nie sięgnę to jeśli ktoś się mnie zapyta co bardziej polecam to polecę im bardziej tę część. Przekonałaś mnie że jednak nie jest tak źle.
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  2. W sumie, u mnie już czeka cała notka, wprawdzie nie w formie recenzji, o tymże dziele, aczkolwiek w skrócie - to zwykłe czytadło, nielogiczne, z amatorskim stylem ;P Nie ma ani czego kochać, ani nienawidzić, przynajmniej w moim odczuciu. A to ze ja sie lubię na książkach wyżywac... XD
    drewniany-most.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam wszystkie części, ale nie dla mnie. Tak jak lubię ten gatunek literatury to Grey odpada :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie cierpię Greya :) bleh, bleh, bleh :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja się nią bardzo rozczarowałam ;) Niestety autorka poległa po całości, moje przemyślenia pięknie oddaje pewien vloger prowadzący cykl "złe książki" ;) Polecam :D
    Pozdrawiam,
    Kochamy Książki

    OdpowiedzUsuń
  6. Powiem tak, książki nie czytałam, ale oglądałam film i nie podobał mi się, przypuszczam, że książka również nie przypadłaby mi do gustu ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja jakoś nie mogę i chyba nigdy się do Grey'a nie przekonam ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Powinnaś przeczytać książę, której najnowsza recenzja jest u mnie na blogu! Myślę, że dużo bardziej Ci się spodoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Podziwiam, że dałaś radę. Mnie nawet aksamitny głos Szymona Bobrowskiego nie przekonał do spędzenia czasu z tym dziełem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fabuła jest prosta, więc czytanie jest mega szybkie :)

      Usuń
  10. Ja z ciekawości na pewno przeczytam. Muszę mieć tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja tym książkom mówię stanowcze NIE :D

    OdpowiedzUsuń
  12. ja nie zdzierżyłam tej tematyki;p

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja od prawie czterech lat trzymam tę trylogię na półce i nie umiem po nią sięgnąć, a co dopiero po ten tytuł (który - jakby nie patrzeć - został stworzony dla jeszcze większej ilości pieniędzy). A miałabym możliwość zdobycia egzemplarza tej książki, bo moja siostra ma go w swojej biblioteczce. Ale nie jestem na to wszystko gotowa. Naprawdę! ;)
    Pozdrawiam!
    Bluszczowe Recenzje

    OdpowiedzUsuń

Trzymałem szczęście za ogon; wyrwało się, zostawiając mi w ręku pióro, którym piszę...Stanisław Jerzy Lec
Niemiłe, obraźliwe, wulgarne lub powtarzające się komentarze będą usuwane.Anonimowych komentatorów proszę o wpisanie imienia, inaczej komentarz usunę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kursory na bloga