28 maj 2016

KRONIKI SKRZATÓW cz II Szagawarra - przedpremierowo

Autor: Marbella Atabe
Wydawnictwo: Novae Res
Premiera: 2016
Stron: 400

Cztery lata temu miałam okazję przeczytać współczesną baśń "Kroniki skrzatów", w której poznałam dziewczynę Amelkę, chłopca olbrzyma, skrzatów, złe i dobre wróżki oraz Gutka - mojego faworyta. Po długiej przerwie nadarzyła mi się okazja, aby kolejny raz powrócić do Doliny Stokrotek i na Wzgórze Różane.

Amelka, Gutek, Teodor żyją swoim  codziennym życiem. Wszystkich tych bohaterów łączy dobroć serca i przeznaczenie, dzięki któremu być może kiedyś wróci przyjaźń pomiędzy ludźmi i olbrzymami. Gutek jest dobrym chłopcem, jednak rzucono na niego czar, który bardzo go oszpecił. Jest szansa na zniszczenie zaklęcia. Marabella pod wpływem wewnętrznego impulsu postanawia pomóc Gutkowi, którego obdarza coraz większą sympatią. Podczas pełni księżyca ma odbyć się pewien rytuał, związany z żywiołami...
Rodzinę olbrzymów odwiedza stara skrzatka Szagawarra, która zabiera olbrzymów na wyprawę rozpalenia ogniska i wspomożenie rytuału. Amelka wraz z pozostałymi także rozpala ognisko...jednak pomysł wyprawy przesyła inna skrzatka...Szagawarra jest dość tajemniczym gościem...

Akcja powieści toczy się w bardzo wolnym tempie, ale dzięki temu autorce udało się odzwierciedlić baśniowy, tajemniczy klimat. Opisy są barwne, dopieszczone, pobudzają wyobraźnię.
 Podczas czytania odczuwa się przyjemne oderwanie od rzeczywistości, rozleniwienie i zrelaksowanie.
 W tej części autorka wyjaśnia kilka spraw, które były obwiane tajemnicą w tomie pierwszym, ale tworzy nowe sekrety podtrzymujące zagadkowy wydźwięk.

Tak jak w pierwszej części, tak i teraz moim ulubieńcem jest Gutek. Co nie znaczy, że pozostali bohaterowie są nudni. Gutek jest specyficzną postacią. Jest pracowity, pełen współczucia i chęci pomagania innym. Choć sam ma ciężko, gdyż jego wygląd może odstraszać - nie zamyka się w sobie, jest otwarty i bardzo ciekawski. Pod jego wpływem Marbella zaczyna się zmieniać...
Nowa Bohaterka Szagawarra jest dość tajemniczą, komiczną i dziwną skrzatką. Ma swoje cele, jednak jej intencje są niejasne.
Jeśli chodzi o narrację - jest zmienna. Na przemian poznajemy co dzieje się u poszczególnych bohaterów, dlatego też mamy jasną sytuację w wielu sprawach.

Autorka tworząc fabułę zadbała o najdrobniejsze szczegóły. Stworzyła ciekawych, barwnych bohaterów - bardzo dobrze obrysowała ich charaktery. Poprzez ich postępowanie starała się pokazać, że dobre uczynki, nie wymagają zbyt wielkiego wysiłku.
Książka wzbogacona jest także o kilka kolorowych obrazków, które dają podpowiedz wyobraźni przy tworzeniu wyglądu poszczególnych postaci.

Jako że  istotnymi bohaterami baśni są przede wszystkim dzieci, utwór adresowany jest do młodszych czytelników. Powieść napisana jest lekkim stylem, dlatego też idealnie nadaje się do czytania na głos.  

Muszę stwierdzić, że warsztat twórczy autorki, która pisze pod pseudonimem Marbella Atabe przypadł mi do gustu. 
Twórczymi potrafi stworzyć ciekawą fabułę, przyozdobić ją w odpowiednie detale. Lekkość jej pióra sprawiła, że nie miałam problemu wkroczyć do baśniowego świata, choć wiekowo już od dawna nie jestem dzieckiem.
Podczas czytania miałam okazję oderwać się od problemów i na chwilę ponownie stać się beztroską istotą.

Podsumowując: "Kroniki skrzatów cz.II Szagawarra" to bardzo dobra kontynuacja losów Amelki, Gutka, Teodora i innych bohaterów. To baśń, która na chwilę pozwala czytelnikowi oderwać się od problemów, a dzieciom umożliwia odwiedzenie krainy, w której dominuje miłość, przyjaźń, współczucie a nie przemoc, zawiść i nienawiść.
Utwór jest bardzo klimatyczny, pobudza szare komórki do pracy. Powieść czyta się szybko, z zainteresowaniem i lekkim rozczuleniem.

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Novae Res


7 komentarzy:

  1. Właśnie kończę czytać pierwszą część i jestem zachwycona! Druga już czeka na półce i już nie mogę się doczekać ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie czytałam jeszcze pierwszej części, ale widzę, że to ciekawa seria.

    OdpowiedzUsuń
  3. Brzmi bardzo fajnie, a okładka jest cudna :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oo a ja zupełnie przeoczyłam pierwszą część, a tutaj proszę już jest druga;) Jestem udana, jak będę miała możliwość to z pewnością poczytam. Lubię te klimaty.

    OdpowiedzUsuń
  5. O proszę, a ja nie byłam do niej przekonana. Muszę nadrobić zaległości :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Być może nawet i przeczytałabym ten tytuł, ale na początku pierwsza część ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam pierwszej części niestety :(

    OdpowiedzUsuń

Trzymałem szczęście za ogon; wyrwało się, zostawiając mi w ręku pióro, którym piszę...Stanisław Jerzy Lec
Niemiłe, obraźliwe, wulgarne lub powtarzające się komentarze będą usuwane.Anonimowych komentatorów proszę o wpisanie imienia, inaczej komentarz usunę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kursory na bloga