15 maj 2016

MIŁOŚĆ I KŁAMSTWA - przedpremierowo

Autor: Cecelina Ahern
Wydawnictwo: Akurat
Premiera: 18 maj 2016
Stron; 414

Czasem znasz kogoś przez całe życie, wydaje ci się, że ta osoba jest dla Ciebie jak otwarta księga, że nic przed Tobą nie ukrywa/ukryje. A jednak...zdarza się, że pomimo wielu lat znajomości - może być inaczej.
Mieszkasz z rodzicami, rodzeństwem, ale czy znasz wszystkie ich tajemnice?

Sabrina przypadkiem natrafia na kolekcję ojca, o której nie miała pojęcia. Przeglądając spis eksponatów, zauważa brak dwóch najcenniejszych. Pełna mobilizacji rozpoczyna ich poszukiwanie. W trakcie poszukiwań odkrywa wiele rzeczy na temat ojca. Odkrywa drugie "Ja" jego osobowości. Podczas poszukiwań poznaje także siebie.
Jeden nietypowy dzień, ludzie, o których istnieniu nie wiedziała, wspomnienia i tajemnice o których usłyszała - zmieniły jej poglądy...
Fergus - całe jego życie to kłamstwa. Człowiek, który posiadał dwie osobowości. Jedną pokazywał najbliższym, drugą skrywał. Pasja, która zmusiła go do oszukiwania innych, która ściągnęła go na dno.

W powieści bardzo dokładnie poznajemy życie Fergusa, ojca Sabriny. Jego historia zaczyna się od najmłodszych lat, oraz od momentu, w którym zafascynował się szklanymi kulkami do gry.
Historia Fergusa jest interesująca, gdyż autorka starała się pokazać - uwięzienie, uzależnienie - bohatera od pasji, która na początku była oderwaniem, ratunkiem a przerodziła się w obsesję. Strach przed wyśmianiem zmusił Fergusa do ukrywania swojego zamiłowania przed najbliższymi...Do czego to doprowadziło?
Sabrina tak naprawdę nie znała drugiego oblicza swojego ojca, dopiero poszukiwania, których się podjęła, odkryły przed nią tajemnice rodzica. Jednak odkrywanie cudzych sekretów, pozwoliło jej spojrzeć na świat inaczej, dzięki temu odkryła także prawdziwą siebie.

Czytanie powieści jest szybkie, ale niezbyt wciągające - szczególnie na początku. Już sam wstęp wprowadza chaos do fabuły, dopiero z czasem wszystkie elementy zaczynają do siebie pasować.
W utworze mamy dwóch głównych bohaterów Sabrinę i Fergusa, ale to historię tego drugiego odkrywamy. Rozdziały poświęcone kobiecej bohaterce, niezbyt wiele mówią o niej samej.
Losy Fergusa nie są ustawione chronologicznie. Raz poznajemy go jako małego chłopca, innym razem jako starszego mężczyznę lub nastolatka...Czytelnik ma wgląd w najważniejsze momenty życia Fergusa. Inaczej jest z Sabriną - w jej przypadku poznajemy jeden dzień jej życia, poszukiwań, ale nie jej historię.

Trudno jest mi jednoznacznie powiedzieć, czy utwór jest dobry czy zły. Jeśli chodzi o mnie osobiście, utwór mnie nie porwał, ale ogólnie twórczość tej pisarki, niezbyt mnie ekscytuje.
W powieści zabrakło mi wielu elementów. Kreacja Sabriny jest słaba, bohaterka wydała mi się mdła, nijaka. Fergus jest bardziej barwną postacią, ale też jego osobowość nie jest w pełni ukształtowana.
Fabuła mobilizuje do przemyśleń, aczkolwiek nie wywołuje żadnych emocji. Brak chronologii, nie pozwala w pełni skupić się na wydarzeniach, tworzy mętlik w głowie. Czytanie jest szybkie, gdyż  Ahern pisze przyjemnym w odbiorze stylem, ale lubi się powtarzać, a to sprawia, że odczuwa się nudę.

"Miłość i kłamstwa" może nie jest najlepszym utworem, ale fanom autorki książka powinna przypaść do gustu. Dla mnie jest to jednak przeciętna powieść, która nie zachwyca, nie powala na kolana...

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Akurat

16 komentarzy:

  1. Nie jestem fanką tej autorki. Czytałam tylko jedną jej książkę i nie byłam nią zachwycona, więc tę pozycję też pewnie sobie odpuszczę, szczególnie, że piszesz, że jest przeciętna.

    litery-na-papierze.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie ją czytam i niedawno przekroczyłam połowę, faktycznie w wielu kwestiach mogę się z Tobą zgodzić. Historia choć ciekawa - nie porywa, wręcz przeciwnie. Osobiście nawet lubię twórczość tej autorki, jednak w tym wypadku póki co jestem bardziej na nie. Kto wie, może zmienię nieco zdanie po zakończeniu całości, acz na to się raczej nie zanosi.
    Pozdrawiam serdecznie,
    Kochamy Książki

    OdpowiedzUsuń
  3. Przyznam, że choć nie czytałam nic autorki, jestem ciekawa, czy jej powieści mi się spodobają.
    Love Rosie jedynie oglądałam - i BARDZO mi się film spodobał (będę powracała), natomiast za powieść się nie wzięłam... bo listy... to nie bardzo :/ Złe skojarzenia :/
    Ale inne powieści mogę przeczytać - kto wie? Może nawet i od tej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Love Rosie" polecam - aczkolwiek forma w jakiej jest utwór - listy, meile - nie bardzo przypadł mi do gustu.

      Usuń
  4. Oglądałam Love Rosie,ciekawa jestem czy ta historia by mi się spodobała;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie jestem wielką fanką tej autorki, raczej ta pozycja mnie do siebie nie zachęca.

    dwiestronyksiążek

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam twórczości tej autorki, ale nie jestem przekonana czy ta historia by mnie porwała. Chaos w fabule mnie odstrasza ale może kiedyś dam jej szansę;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Być może kiedyś uda mi się ją przeczytać :) Póki co na ten miesiąc mam w planach lekturę "Love,Rosie" i po tragicznym (moim zdaniem) "P.S.Kocham Cię" liczę bardzo na to, że autorka tym razem pozytywnie mnie zaskoczy... Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam tylko Love Rosie, która bardzo mi się podobała. Może mi jednak bardziej przypadnie do gustu? ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie znam żadnej książki tej autorki, ale mam w planach to nadrobić. A na ten tytuł ma chrapkę moja przyjaciółka, która jest ogromną fanką pióra Cecelii Ahern. To właśnie od niej chyba pożyczę jakieś dzieło tej pani... Chyba. ;)
    Pozdrawiam!
    #Ivy z Bluszczowych Recenzji

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię twórczość Ahern, a książka już czeka w kolejce. Może moje odczucia będą nieco inne :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Książki Ahern są dobre na chandrę. Gdy mnie dopadnie, to z pewnością przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Do tej pory przeczytałam tylko jedną książkę Pani Ahern ale myslę że na tym nie poprzestanę :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ojej, a ja ją właśnie wzięłam do recenzji... Love, Rosie autorki wyjątkowo mnie rozczarowało, ale postanowiłam dać jej szansę. No cóż, zobaczymy.

    OdpowiedzUsuń
  14. Pewnie z czasem sięgnę i po ten tytuł - autorka bardzo mnie miło zaskoczyła w "Zakochać się" :)

    OdpowiedzUsuń

Trzymałem szczęście za ogon; wyrwało się, zostawiając mi w ręku pióro, którym piszę...Stanisław Jerzy Lec
Niemiłe, obraźliwe, wulgarne lub powtarzające się komentarze będą usuwane.Anonimowych komentatorów proszę o wpisanie imienia, inaczej komentarz usunę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kursory na bloga