14 mar 2017

SIOSTRA

Autor: Rosamund Lupton
Wydawnictwo: Świat książki
Premiera: 2012 (wznowienie - 2016)
Stron: 319

Nie jestem fanką thrillerów psychologicznych, ale chciałam dać jeszcze jedną szansę autorce i sięgnęłam po powieść, która okazała się hitem debiutanckim literatki. Autorka powieścią "Siostra" zaistniała na rynku "książkowym" i choć utwór "Potem" - nie zrobił na mnie wrażenia, to jej pierwsza książka jest odrobinę lepsza.

Należę do osób, które lubią dynamiczną akcje.Uwielbiam, jak w powieściach coś się dzieje, a jeśli jeszcze podczas czytania towarzyszą mi wybuchy emocji, wówczas fabułę uważam, za sukces. W utworze "Siostra" tempo wydarzeń jest ślimacze, brakuje im chronologii, gdyż autorka raz pisze o wydarzeniach, które mają miejsce tu i teraz a za chwilę cofa się w czasie. Główna bohaterka też na przemian zwraca się do "pewnych osób" a za chwilę swoje słowa kieruje do zmarłej siostry. Poprzez takie przeskoki chwilami odczuwałam mętlik w głowie. Fakt, że jest to powieść, która ma mieć wpływ na psychikę. Jeśli chodzi o odsłonę thrillera - zabrakło mi napięcia, które powinno towarzyszyć temu gatunkowi.

Autorka tym razem także porusza tematy związane z chorobami i próbami na genach. O ich słuszności, ale i porażkach. W pewnym sensie utwór też uświadamia czytelnikowi, fakty, o których istnieniu może nie wiedzieć. Dzięki treści bardzo wiele dowiedziałam się o mukowiscydozie.
Autorka bardzo dużo uwagi poświęciła tej chorobie. Dzięki powieści mam większe pojęcie o tym schorzeniu.

Nim pójdę dalej streszczę fabułę.
Beatrice dowiaduje się o zaginięciu siostry. Szybko przylatuje do Londynu. Po kilku dniach ciało Tess zostaje znalezione i wszystko wskazuje na to, że kobieta popełniła samobójstwo. Beatrice jednak nie wierzy w to, gdyż znała dobrze siostrę i dlatego zaczyna na własną rękę śledztwo.
Podczas poszukiwań osoby odpowiedzialnej za śmierć Tess, Bee dowiaduje się wielu faktów o siostrze, ale też naraża się na niebezpieczeństwo.
Kto i dlaczego zabił Tess?

Beatrice to bohaterka, która nie lubi ryzyka, bardziej odpowiada jej stabilność. Podczas poszukiwań zabójcy siostry, poznaje wielu ludzi, którzy doprowadzają do zmiany jej poglądów. Beatrice zmienia swoją osobowość.

Ogólny zarys fabuły jest ciekawy, ale brak chronologii, wolne tempo wydarzeń utrudniają czytanie. Poznawanie treści było dla mnie ociężałe, choć tym razem potrzebowałam tylko dwóch dni, aby zapoznać się z całością.
Autorka pisze ciekawie, jednak jej styl nie jest lekki. Literatka bardzo dba o szczegóły, które spowalniają wydarzenia i sprawiają, że powiewa nudą.
W treści miałam do czynienia z wieloma bohaterami, niektórzy (jak się okazało) istnieli tylko w umyśle bohaterki, ale postacie drugoplanowe okazały się mało barwne.

W trakcie czytania miałam wrażenie, że wydarzenia są strasznie "sztywne". Psychologiczna strona powieści ma koncentrować się na emocjach i psychice bohaterki, ale nie odczułam jej lęku, niepewności, strachu nawet, gdy jej życie było zagrożone. Nie odczułam także napięcia, niepewności ani tajemniczości. Fakt, że trudno odgadnąć kim jest morderca, ale to dlatego, że autorka bardzo pobieżnie obrysowuje owego bohatera.

Nie będę się rozpisywać...powieść odniosła ogromny sukces na świecie, gdyż została sprzedana w bardzo dużym nakładzie, jednak mnie utwór nie porwał. Zabrakło mi emocji, napięcia i dynamiki. I choć "Siostra" wypada lepiej niż "Potem", to nie odnajduje się w stylu autorki jak i w gatunkach, których pisze.
Po książkę śmiało mogą sięgać osoby, które lubią małymi kroczkami dążyć do finału, nie potrzebują energicznych i zaskakujących epizodów.

4 komentarze:

  1. Jestem bardzo ciekawa tej książki. Szkoda, że Ciebie nie porwała.

    OdpowiedzUsuń
  2. Cenię sobie merytoryczny wkład do powieści więc ten thriller przeczytam z przyjemnością. Ja akurat jestem miłośniczką tego gatunku. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeśli ktoś pisze o zmianie poglądów poprzez jakieś wydarzenia to nie wyobrażam sobie pominięcia aspektów psychologicznych tych zmian. Raczej nie spróbuje.

    OdpowiedzUsuń
  4. Może kiedyś, w wolnej chwili ;)

    OdpowiedzUsuń

Trzymałem szczęście za ogon; wyrwało się, zostawiając mi w ręku pióro, którym piszę...Stanisław Jerzy Lec
Niemiłe, obraźliwe, wulgarne lub powtarzające się komentarze będą usuwane.Anonimowych komentatorów proszę o wpisanie imienia, inaczej komentarz usunę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kursory na bloga